Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Alternator 126p - pali się kontrolka ładowania.

weregus 16 Mar 2005 21:18 18657 37
  • #1 16 Mar 2005 21:18
    weregus
    Poziom 2  

    po zapalaniu kontrolki ladowania wymienilem szczotki w alternatorze, naladowalem akumulator i wszystko bylo ok. pojezdzilem tydzien potem samochod stal 2 dni i kontrolka ladowania znoiwu zaczela sie palic, ale...na wolnych obrotach delikatnie przygasa ale nie do "zera" jak juz dodam gazu, to swieci mocniej. Czy po wymianie szczotek mogl pasc regler lub diody prostownicze?
    karol

    0 29
  • #2 16 Mar 2005 21:36
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    może coś się rozłączyło? złączki w maluchu mają to do siebie, że łatwo pękają. A ty je rozruszałeś. Przeglądnij połączenia. Może szczotka się podwiesiła, albo jesli pierścienie ślizgowe były wytarte, to nie styka dobrze.... i tak dalej. Przyczyn może być wiele. Miałem przypadek, że w czasie wymiany szczotek, pacjent musnął odpiętymi przewodami od regulatora po złączu prądowym altka (wyjście na aku, gdzie non stop 12 V) i regler do wymiany. A jesteś do końca pewien, że zapalenie się kontrolki było spowodowane szczotkami?

    0
  • #3 16 Mar 2005 21:46
    diff
    Poziom 19  

    miernik i pomierz nap. sprawdz masy zacisk +na rozruszniku itd.-prawdop. nie unikniesz naprawy alternatora

    0
  • #4 16 Mar 2005 22:18
    Zbysław
    Poziom 24  

    W wypowiedziach są pewne nieścisłości - kontrolka świeci się w obwodzie:

    +12V>żarówka>regulator>pierścień ślizgowy>uzw.wirnika>drugi pierścień>masa.

    Zły kontakt na pierścieniu (nie ma tam komutatora!) lub zawieszenie szczotki spowoduje zgaśnięcie żarówki!

    Pozdrawiam

    PS
    Zmierz jakie jest napięcie na akumulatorze przy pracującym silniku, zawęzi to obszar poszukiwania usterki.

    1
  • #5 16 Mar 2005 22:37
    Mirek71
    Poziom 20  

    Jesli alternator pracuje na wyzszych obrotach ,to własnie żaróweczka od ładowania moze sie lekko swiecic.Na obrotach jałowych ładuje ,ale prawie całkowicie gasnie, jak obroty sie zwiekszaja to swieci sie jasniej i to jest prawidłowe zachowanie.Sprawdz napiecie podczas ładowania bez właczonych odbiorników i z włączonymi

    0
  • #6 16 Mar 2005 23:03
    aundo
    Poziom 10  

    Na moje szczotki słabo kontaktują.Jeśli kontrolka ładowania się żarzy to może być uszkodzona dioda wzbudzenia.Kontrolka nie powinna się żarzyć.
    Pozdrawiam.

    0
  • #7 17 Mar 2005 07:50
    mczapski
    Poziom 38  

    Popieram opinię ostatnią czyli uszkodzenie (przebicie) diody wzbudzenia. Mozliwe także, że dzięki niekoniecznie kompetentnej ingerencji nastąpiło zwarcie w układzie regulatora a właściwie jego uszkodzenie. Podsumowując wywód napięcie wzbudzenia wewnętrzne przechodzi prez regulator na instalację samochodu czego nie może być.

    0
  • #8 17 Mar 2005 08:32
    RSP
    Poziom 27  

    Żarówka nie może się nawet żarzyć przy obrotach wyższych od biegu jałowego. Najpierw pomierz napięcia na akumulatorze przy pracującym silniku na wyższych obrotach bez obciążenia „elektrycznego” (światła mijania , ogrzewana szyba , wentylator itp.), następnie włącz te obciążenia i ponownie zmierz napięcie . Napisz jakie wartości wskazywał miernik.

    0
  • #9 17 Mar 2005 20:34
    Mirek71
    Poziom 20  

    Jesli po wymianie szczotek było ok,a po jakims czasie kolega zauwazył ,ze zarówka sie zarzy,to twierdze,ze tego wczesniej poprostu nie zauwazył, bo w "Maluchu" jest to normalne ,ze jak alternator ładuje to zarówka ładowania sie lekko swieci, a ci którzy twierdza ,ze to jest błedne zapraszam do przestudiowania pracy alternatora i regulatora we Fiacie 126P i przestancie chłopakowi mieszac w głowie,bo jestescie w błedzie - sam producent regulatorów o tym zarzeniu pisał na ulotkach od regulatora !!!
    Koledzy do ksiazek !!!
    Pozdrawiam
    Mirek

    0
  • #10 17 Mar 2005 21:27
    RSP
    Poziom 27  

    Kolego „Mirek71” jeździłem maluchem 9lat. Co najmniej kilku moich kolegów miało a kilku nadal ma malucha , byłem dla nich elektrykiem samochodowym. Alternator jest tak prostym urządzeniem że ciężko nie wiedzieć jak on działa. Żarówka w kontrolce ładowania ma prawo się żarzyć tylko na wolnych obrotach , niewielki wzrost obrotów musi spowodować całkowite zgaśnięcie żarówki. To całkowite zgaśnięcie wynika z zasady działania i sposobu podłączenia alternatora.

    0
  • #11 17 Mar 2005 22:10
    tomus2k
    Poziom 23  

    Jak sam napisałeś czym bardziej zwiększasz obroty tym kontrolka się bardziej świeci. Ja stawiam na 50% procent problemy z masą i na 50% regulator ( może być że to masa właśnie przy regulatorze) Ze względu na cenę regulatora ( tanizna) to go wymień i oczyść połączenia.

    0
  • #12 17 Mar 2005 22:12
    diff
    Poziom 19  

    Panowie weregus powinien przynajmniej coś zmierzyć i odezwać się ????????

    0
  • #13 17 Mar 2005 22:24
    Mirek71
    Poziom 20  

    Weregus ma sprawny alternator ,to sie teraz z Was smieje, sprawdził ładowanie i jest pewnie ok ,pomyslał ,popatrzył na połaczenia i zrozumiał dlaczego zarówka moze sie lekko zarzyc.... ehh ,ale podpucha :)

    1
  • #15 19 Mar 2005 09:52
    Jan Nojszewski
    Poziom 18  

    Witam. W schemacie od RSP jest blad, wirnik czyli uzwojenie wzbudzenia nie moze byc polaczone szeregowo z zarowka kontrolna ladowania.
    Rozjasnianie lampki ladowania podczas zwiekszania obrotow moze wskazywac na uszkodzenie regulatora (za duze napiecie ladowania) Podstawowa rzecz: przed zadaniem pytania "co jest uszkodzone" nalezy zrobic chociaz podstawowy pomiar napiecia ladowania. Pozdrawiam

    0
  • #16 19 Mar 2005 11:36
    Kisiu
    Poziom 10  

    ja mam takie same objawy.lecz pomiar napięcia wykazał 27v,więc śmignąłem na pewniaka do motoryzacyjnego,kupiłem nowy regulator(16.50)wróciłem,zamontowałem ico?to samo

    0
  • #17 19 Mar 2005 12:36
    RSP
    Poziom 27  

    Schemat jest prawidłowy jak kolega nie wierzy to niech sobie kolega sprawdzi. Jest dokładnie tak jak narysowałem. Na szczotkach alternator są dwa zestawy końcówek . Pojedyncza i na nią zakłada się kabelek z regulatora (bodajże zielony) . I potrójna na nią przychodzą trzy kable:
    1.Z prostownika pomocniczego alternatora ( przeważnie czarny)
    2.Kabel od żarówki sygnalizującej ładowanie
    3.Kabel idzie do regulatora (chyba żółty).

    Ten schemat obowiązuje praktycznie wszystkie alternatory.
    Drobne wyjątki to odwrotnie włączone wzbudzenie , jeden przewód wzbudzenia idzie na masę drugi do regulatora.

    Niech kolega „Jan Nojszewski” nie pisze bzdur tylko obejrzy sobie alternator. Nie sądzę żeby w nowszych maluchach coś się zmieniło!.

    Kolego „kisiu” jeśli napięcie na 12V-owym akumulatorze osiągnęło 27V to może go kolega śmiało wymienić.

    0
  • #18 19 Mar 2005 12:42
    Kisiu
    Poziom 10  

    przy wyłączonym silniku jest 12.9v,natomiast po odpaleniu przy wyjściu z alternatora jest ponad 27v.regulator jest nowy.
    pozdrawiam

    0
  • #19 19 Mar 2005 12:45
    RSP
    Poziom 27  

    Ale alternator jest połączony z akumulatorem czy nie.

    0
  • #20 19 Mar 2005 14:52
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kisiu: przy takim napięciu to w aucie powinno strezlić wszystko: żarówki, cewka, akumulator. Jak masz podłączony regulator przy alternatorze? Może po prostu pomyliłeś przewody i zapiąłeś wejście na regulator na wzbudzenie i altek cały czas dostaje 12 V na wirnik bez regulacji. Lub przepiąłeś jedna szczotke na masę (w maluchu w przeciwieństwie do innychalternatoró obe szczotki sa odizolowane od masy). A alternator masz przypięty do akumulatora?

    0
  • #21 19 Mar 2005 15:21
    Kisiu
    Poziom 10  

    wszystko jest podpięte dobrze.w pierwszej kolejności zmierzyłem napięcie na zacisku alternatora przed i po uruchomieniu silnika czyli 12.9V i ok.27V.kontrolka na zupełnie wolnych obrotach gaśnie,ale po dodaniu gazu zaczyna się palić.co prawda nie tak mocno ale jednak.wymieniłem regulator(zacisków nie można pomylić)i dalej jest to samo.być może kupiłem felerny regler,ale to jest wątpliwa sprawa.jest jeszcze jedna możliwość,że szwankiuje mi miernik,ale to też jest mało prawdopodobne.po odpaleniu silnika ściągnąłem minusową klemę.gdyby było ładowanie silnik powinien teoretycznie pracować,a on zgasł.dla mnie jest to ciekawostka.Błażej może masz jakieś pomysły,żeby coś jeszcze sprawdzić.to musi być jakiś drobiazg.dzięki.

    0
  • #22 19 Mar 2005 15:47
    RSP
    Poziom 27  

    Przy niepracującym silniku podłącz do śruby na alternatorze jakąś żarówkę typu 55W 12V ewentualnie 2 x 21W 12V lub coś podobnego i zmierz napięcie na żarówce.

    0
  • #24 19 Mar 2005 16:02
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    A jak się zachowują odbiorniki prądu w aucie? Zapal silnik i włącz świała.Dodając gazu obserwuj czy robią się jaśniejsze. No chyba że masz naprawdę te 27 V i ci je spali. To zgaśnięcie auta... Wygląda na to ze altek nie jest podłaczony do instalacji. Jest jeden "magiczny punkt" w maluchu: śruba prądowa rozrusznika. Tam idzie przewód z wyjścia alternatora, a następnie grubym przewodem na aku. Sprawdź czy ci się tam coś nie obluzował, czy przewód się gdzieś nie przerwał. To częsta usterka w tych autach. Jak już odpalisz auto, to podłącz do wyjścia alternatora amperomierz. Duży, taki do 30 A. Nie musi być bardzo dokładny. Nawet taki samochodowy z zerem po środku. I sprawdź jaki jest prąd ładowania.
    srawdź jeszcze też masę na alernatorze. W maluchu to tak aplecionka miedzy karoserią a silnikiem. Warto dać drugą.
    Napisz o efektach.

    0
  • #25 19 Mar 2005 22:36
    andrzej 7773
    Poziom 10  

    z alternatora wychodzi gróby kabel(podłączony do sróbki fi6)na tym przewodzie powinno być napięcie 12V ,sprawdz połączenie przewodów na rozruszniku powinny byc dwa gróby (główne zasilanie ) i ten z alternatora , jeżeli ten z alternatora będzie urwany lub przegnity objaw będzie dokładnie taki jak opisujesz

    0
  • #26 23 Mar 2005 20:17
    Kisiu
    Poziom 10  

    Panowie,usterka zlokalizowana.Przetarty przewód od alternatora do rozrusznika trzymał się na paru włoskach i stąd na wyłączonym silniku pomiar napięcia wskazywał 12 V,a po odpaleniu praktycznie bez obciążenia ponad 27V.Dzięki za pomoc.Dobra nauczka na przyszłość.

    0
  • #27 09 Wrz 2005 23:52
    tomkapi
    Poziom 2  

    Ja równiez mam problem z elektryka w maluchu. Nowy akumulator wytrzymal mi jeden rok, ładowałem go i ładowałem, ale sie wykończył bo majac 16 V nie da rady przekrecic rozrusznika. To jeden problem. A drugi to taki, że alternator mi tak delikatnie świszcze, podobno stojan do wymiany? Hm przepalona diode wymieniłem. I jeszcze to że rozrusznik mi nie zawsze zaskakuje w wieniec zebaty przy czym słychac niemiły zgrzyt. Wieniec nie jest zjechany, bendix wymieniłem i dalej to samo, może to elektromagnes ? Czy ktos poradzi ?:cry:

    0
  • #28 10 Wrz 2005 15:01
    JAFO
    Poziom 25  

    To, że alternator "delikatnie świszcze" to tak ma być.
    Jeśli masz obawy, to zdejmij pasek klinowy, pokręć kołem alternatora i posłuchaj, czy wtedy nie ma dziwnych dźwięków i oporów/zacięć (łożyska).
    Co do rozrusznika to pomijając wyczyszczenie końcówek przewodu akumulator-rozrusznik należałoby sprawdzić stan tulejek (luz) rozrusznika i zorientować się, czy nie ma zwarć w uzwojeniach rozrusznika (mniejsza jego moc). No i mogą być przy okazji nadpalone styki włączajace rozrusznik (te zwierane rdzeniem cewki).

    0
  • #29 10 Wrz 2005 21:12
    tomkapi
    Poziom 2  

    Sprawdze to po weekendzie, ale juz to wczesniej robiłem i nic nie dało, zobaczymy moze teraz cos da. A to że bendix nie zaskakuje tak jak powinien w wieniec to raczej nie wina mocy rozrusznika, co ?

    Pozdrawiam

    Dodano po 4 [minuty]:

    A i zastanawiam sie czy mozna wykonac (zmodyfikować) regulator napiecia tak żeby cały czas dawał stała wartość napiecia bez wzgledu na obroty czy obciążenie. Może jakis układ z informacją zwrotną i zmianą rezystancji w zalezności od napiecia ładowania po to żeby utrzymać te 14,4 V. Czy ktos wie cos na ten temat?

    0
  • #30 10 Wrz 2005 21:24
    JAFO
    Poziom 25  

    Powinieneś wymontować rozrusznik podłączyć do akumulatora i sprawdzić, czy zębatka wypychana jest do końca.
    Normalnie rozrusznik włączany jest dopiero po wypchnieciu bendiksa do końca a jeśli już jest wypchnięty to jest i zazębiony.
    Chyba, że masz rozrusznik uruchamiany linką.
    Wtedy jest inna metoda.

    Co do regulatora, to nawet nie myśl o przeróbce, bo kasy Tobie zabraknie na akumulatory.
    Regulator pracuje właśnie w taki sposób, jak piszesz. Utrzymuje napięcie bez względu na obciążenie i obroty silnika (w granicach zdrowego rozsądku).

    0
  Szukaj w 5mln produktów