Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Licznik się kręci mimo iż kran jest zakręcony

08 Paź 2013 21:38 10443 29
  • Poziom 2  
    Witajcie
    Od 2 dni w łazience, z panelu prysznicowego (Dante-Stone) słychać dziwne dźwięki. Coś w stylu zapowietrzania się grzejników, tak jakby syczało powietrze. Woda w tym momencie jest zakręcona a termostat w panelu zamontowany ustawiony jest na wodę ciepłą. Gdy ustawię termostat na wodę zimną dźwięk ustaje. Co najciekawsze w momencie kiedy dźwięk jest słyszalny licznik na ciepłej wodzie zaczyna się kręcić. W momencie przestawienia termostatu na wodę zimną licznik przestaje się kręcić.
    Blok wybudowany w 2011roku, z solidnych materiałów przez solidną firmę.
    Jak myślicie, co się dzieje.
    Proszę o pomoc
    Tomasz
  • Poziom 39  
    Normalna sprawa z dzisiejszą tandetą i panelami prysznicowymi które są podpięte do sieci ciepłej i zimnej a nie tylko zimnej + ciepła z piecyka. Chodzi o to, że poprostu termostat jest uszkodzony w panelu i zimna woda wraca ciepłą wodą bądź odwrotnie, zależy jak się uszkodził. Objawia się to takim syczeniem :) a to nic innego jak woda która leci i cofa Ci drugi wodomierz. Co zrobić? zastosować zawór zwrotny po wodomierzu na jednej i drugiej nitce. Jak masz tylko samą zimną + piecyk to tak jak kolega wyżej. Coś Ci podtapia gdzieś. Niema możliwości wystąpienia tego efektu przy zasilaniu tylko z zimnej wody.
  • Poziom 20  
    Przecież już od dawna montuje się albo wodomierze z wbudowanym zaworem zwrotnym, albo montuje się go oddzielnie.
  • Specjalista elektronik
    Hm... pewnie zawór zwrotny działa tak, że jak woda płynie do odbiorcy, to licznik się kręci, a jak wraca, to nie - czyli jak jest przepływ między zimną, a ciepłą, to jeden licznik się kręci i zlicza, np. jak płynie z zimnej do ciepłej, to odbiorca zapłaci za zużytą zimną, a inny odbiorca dostanie zimną jako ciepłą - w sumie dostawca dostanie tyle, ile by kosztowała ciepła; jak z ciepłej do zimnej, to odbiorca płaci za ciepłą, ale za to inny dostaje ciepłą w cenie zimnej - to jest mniejszy zysk dla dostawcy, ale wszystko jeszcze zależy od tego, ile u kogo przepływa, bo jak nie ma innego odbiorcy, to dostawca więcej zyska na przepływie z ciepłej do zimnej.

    Ciekawe, co powoduje, że taki przepływ jest możliwy (bo coś musi go napędzać, inaczej to by było Perpetuum Mobile) - może mniejszy ciężar właściwy wody ciepłej powoduje, że ma ona większe ciśnienie, a może ten ciężar jest jeszcze zmniejszany przez pęcherzyki powietrza, które są w ciepłej wodzie; na poziomie rur pod ziemią (a raczej na poziomie wymiennika ciepła, w którym woda jest ogrzewana) ciśnienia są równe, a wyżej lżejsza woda ciepła ma większe ciśnienie; i właśnie te pęcherzyki powietrza powodują syczenie przy przepływie.
  • Poziom 20  
    O czym Ty mowisz? A niebiezpieczeństwo skażenia wody w wodociągu?
  • Specjalista elektronik
    Akurat ta sytuacja nie powoduje zagrożenia, bo woda w zbiorniku jest czysta. Ale pewnie by się przydało jakieś zabezpieczenie, bo widziałem takie zdarzenie, że ktoś kąpał się w wannie, zostawił wodę po kąpieli i zanurzoną w niej "słuchawkę" prysznica, a tymczasem zakręcono zawór wody dla całego budynku - skutek był taki, że woda z wanny popłynęła do rur wodociągowych - jak ktoś z niej zrobił sobie herbatę, to raczej była mało apetyczna.
  • Moderator - Na Wesoło HydePark
    O czym Wy tu piszecie? Który zakład ciepłowniczy itp dostarcza CWU i CO oddzielnie do budynku? CWU jest pobierana z wymiennika ciepła zasilanego z przyłącza zimnej wody, a ogrzewanego z instalacji CO. Tak więc ciepła i zimna woda jest pobierana z jednego przyłącza, a to oznacza, że CWU może popłynąć do do instalacji zimnej wody(podczas ogrzewania zwiększa swoje ciśnienie) ale tylko przez "chwilkę", do czasu aż ciśnienie w instalacjach się wyrówna.
  • Poziom 39  
    No cóż :D widocznie są takie co dostarczają. Między innymi w Lublinie tak jest. Do bloku wchodzą 4 rury, a co dalej się z nimi dzieje (za blokiem) to już wie tylko ten który pracuje w firmie. Przecież CO nie grzeje w lato, to niby jakim cudem ma podgrzać wymiennik od CWU?
  • Moderator - Na Wesoło HydePark
    lukashb napisał:
    Do bloku wchodzą 4 rury,


    Dwie do CO i dwie do wymiennika CWU, a to oznacza, że ciepła i zimna woda pobierana jest z tego samego przyłącza.

    _jta_ napisał:
    Wymiennik jest na poziomie piwnicy, a ciepła woda, zwłaszcza z pęcherzykami powietrza, jest lżejsza od zimnej - jeśli jest połączenie na górze i na dole, to ciepła płynie do góry, a zimna w dół - czyli mamy konwekcję.


    Ale żeby układ "ruszył" to ciepła woda musi być na górze schłodzona, czyli trzeba od niej te ciepło odebrać. Dlatego są problemy z cyrkulacją grawitacyjną przy CWU i trzeba stosować pompki. Znam przypadek z dwoma bojlerami, jeden w piwnicy ogrzewany z CO, a drugi na pierwszym piętrze ogrzewany z podkowy. Obydwa były połączone, zawiesił się zawór zwrotny przy górnym bojlerze i przez noc potrafiło wypompować całą ciepłą wodę z dolnego bojlera ale w tym przypadku górny bojler był jako odbiornik ciepła.
  • Admin Elektroenergetyka
    lukashb napisał:
    Przecież CO nie grzeje w lato, to niby jakim cudem ma podgrzać wymiennik od CWU?

    W magistralach ciepłowniczych woda gorąca płynie cały rok. Coś przecież musi zasilać wymienniki CW w porze letniej w większości miejskich bloków. Jest to jedna i ta sama magistrala. Na czas letni zakręca się tylko odejście z wymienników CO w kierunku instalacji.
    Gorąca woda która płynie z kranu lub znajduje się w obiegu grzejników zasilana jest z niezależnego wodociągu.
  • Poziom 2  
    Witam serdecznie,

    Prosze o pomoc w tym temacie. Mój licznik też się kręci raz w jedną raz w drugą stronę, choć częściej i bardziej w kierunku zużycia wody. Mam domek jednorodzinny, podłączoną wodę zimną, licznik , rura, piecyk gazowy, krany, wc , itp wraz z baterią termostatyczną. Przy zakręconym zaworze za licznikiem - brak obrotu licznika, przy zakręconym dopływie wody zimnej do piecyka - brak obrotu licznika, przy zakręconym odpływie wody ciepłej z piecyka - obrót licznika jak opisałem na wstępie, przy odkręconych wszystkich w/w zaworach - obrót licznika jak opisałem we wstępie.
    Brak ewidentnego wycieku wody w całym domu. Piecyk Vaillant z zasobnikiem na ciepłą wodę. Podłączone do niego kaloryfery - dopływ i odpływ obecnie zakręcone

    Logika nakazuje mi myślec, że utrata wody jest w piecyku - choć ja się na tym nie znam. Wokół piecyka sucho.
  • Poziom 38  
    W instalacje wraz z wodą pompowana jest dość spora ilość powietrza, ktore po otwarciu kranu się rozpręża, a po zakręceniu przez chwile woda napływa do rur spreżając je ponownie i w tym czaqsie licznik sie obraca, bo woda jeszcze przez chwilę wpływa do rur uzupełniając cisnienie.
    Jeśli powietrze zbiera się w zasobniku to może być go tam sporo i uzupełnianie ciśnienia może trochę potrwać.
  • Poziom 2  
    Dziękuje bardzo za odpowiedź,

    Teraz jest to dla mnie zrozumiałe. Jednak denerwuje mnie, że w momencie kiedy licznik obraca się to w jedną to w drugą stronę, to piec czasami wskazuje na przepływ ciepłej wody - włącza ikonę pompy oraz kraniku oraz zapala gaz na moment. To wszystko oczywiście przy zakręconych kranach. Zdarza się to rzadko i nie wiem od czego zależy - czy można to jakoś wyeliminować ?
  • Poziom 33  
    To źle że się wam licznik cofa? :), zachodzi zjawisko które opisali lukashb i saskia. Konwencja ciepłej wody do zimnej nie nastąpi bo jak panel jest sprawny to zawsze kiedy ktoś nie "puści" wody (np. z kranu) między zaworami ciepła/zimna nie ma prawa być przepływu. Jak jest "puszczona" też zresztą nie, bo nawet kiedy wystąpi różnica ciśnień to regulując ciepłotę jeden z zaworów jest mocniej przymykany na tym dopływie z większym ciśnieniem i wszystko "wraca" do normy.

    Niech kolega wymieni ten panel albo spróbuje naprawić, najpewniej jest to jednak wada konstrukcyjna, jeśli tak to załóż zawór zwrotny, tak wyjdzie najtaniej.
  • Poziom 8  
    Jaki może być powód naliczania wodomierza przy zamkniętym kranie i niewidocznych przeciekach? Sytuacja taka ma miejsce w domu z piecem i boilerem, od którego wychodzi rura z ciepłą wodą i ona właśnie powoduje naliczanie wody. Przy zakręconym zaworze kulowym sytuacja się normuje. Słyszalny jest szum wody w łazience przy baterii wanny, gdy zawór kulowy jest otwarty i licznik nalicza. Myślałem, że przyczyną jest bateria z mieszalnikiem, ale nie widać żadnych przecieków. Jakieś pomysły?
  • Poziom 8  
    Nie to będzie problemem, gdyż boiler jest podgrzewany najczęściej poprzez palenie w kotle (rzadziej na prąd), a nawet jak nie ma ciepłej wody to i tak licznik nalicza wodę w momencie zakręconego kranu i otwartego zaworu na ciepłą wodę. Jedynie co przychodzi mi do głowy to jakaś nieszczelność, ale jak ja zlokalizować? W którym miejscu kuć w ścianie?
    Druga sprawa dotycząca boilera, która niejako mnie zaniepokoiła to, w momencie kiedy wyłączam ręcznie obieg recyrkulacji i dmuchawę kotła, to np. na drugi dzień, gdy włączam ponownie cały sterownik(w celu rozpalenia) nagle zaczyna napełniać się zbiornik boilera. Wygląda to jakby w momencie, gdy pompa dostaje sygnał ze sterownika otwiera zawór i napełnia boiler. Ponadto jest różnica w utrzymaniu temperatury ciepłej wody w boilerze. Jeszcze niedawno woda była ciepła na drugi dzień do południa, a obecnie o godzinie 7-8 rano jest już zimna.
  • Poziom 8  
    Problem boilera można tym tłumaczyć, ale do sprawy naliczającego licznika jak podejść? Możliwe, że jest zapchana wężownica w boilerze? Tym można by tłumaczyć gorsze utrzymanie ciepłej wody w boilerze na drugi dzień. Jeśli chodzi o zapowietrzenie to jest zawór odpowietrzający, więc to nie ta kwestia.
  • Poziom 8  
    Też przyszło mi do głowy, że po wyłączeniu sterownika (głównie na noc) i poborze wody ciepłej z boilera, woda nie była dopełniana, aż do momentu ponownego włączenia boilera. Jak zatem przeciwdziałać temu? Zostawiać włączony sterownik cały czas?

    Co do licznika, to jest to bardzo powolne obracanie się licznika (nie stałem ze stoperem, jednak w ciągu minuty nie będzie nawet 1 litra). Straty są jednak stratami i koszta wzrosną.
  • Specjalista elektronik
    Jeśli to jest te kilkanaście litrów przy każdym włączeniu boilera, to trzeba by policzyć, co się opłaci: tracić te kilkanaście litrów, czy trzymać boiler włączony? Podejrzewam, że tracenie wody wyjdzie dużo taniej, niż utrzymywanie temperatury boilera. Tylko trzeba się upewnić, że po zliczeniu tych kilkunastu litrów licznik się zatrzymuje, bo jak nie, to jest jakaś awaria. No i może trzeba pomyśleć o odpowietrzeniu boilera. Ciekawe, co boiler robi z tą dodatkową wodą - może być tak, że jak się nagrzeje, to cofa ją do wodociągu, ale licznika to już nie cofa i płacisz za wodę, której nie zużywasz. Tyle, że może nie warto z tym nic robić, bo to będzie kosztować więcej, niż ta woda? Nie wiem, jaka jest cena wody, bo są bardzo zróżnicowane - przy 10 PLN/m3 i 10 litrach dziennie to jest 36.5zł rocznie, może warto odpowietrzyć boiler, żeby to zmniejszyć?
  • Poziom 8  
    Muszę tu sprostować, bo nie zrozumieliśmy się. Licznik nalicza tylko w momencie otwartego zaworu wody ciepłej, która rurą wychodzi z boilera i dalej trafia do kranów (które pomimo, że są zakręcone powodują naliczanie wodomierza). Kiedy zawór jest zamknięty sytuacja nie występuje. Dotyczy to tylko rurociągu wody ciepłej!
    Kwestia braku wody w boilerze jest drugą sprawą i nie ma wpływu na naliczanie wodomierza. Dodatkowo w łazience na dolnym piętrze w momencie, gdy zawór wody ciepłej jest otwarty słychać w pobliżu baterii wanny przepływ wody (szum). Wygląda to jakby w tym miejscu występowała nieszczelność, ale nie mogę jej zlokalizować. Coś więcej przychodzi Tobie do głowy?
  • Poziom 8  
    Tylko jak go teraz zlokalizować, kiedy nie widać żadnych plam czy podtopień. Jak woda dostaje się bezpośrednio w podsadzkę, to w ogóle szukanie po omacku. Co proponujesz?

    Update: po otwarciu lekko zaworu odpowietrzającego i odpowietrzeniu boilera, wodomierz przestał naliczać i "szum" przy baterii ustał, tzn. jest słyszalny, ale nie tak głośny. Ponadto w momencie, gdy chcę spuścić wodę z boilera nie mogę tego zrobić za pomocą zaworu upustowego, gdyż po krótkiej chwili woda przestaje lecieć. Może to świadczyć o kamieniu/brudzie wewnątrz boilera, który uniemożliwia spuszczenie wody?
  • Specjalista elektronik
    Kiedyś zrobiłem wzmacniacz o dużej impedancji wejściowej (wystarczy na jednym tranzystorze JFET, np. 2SK41A, ze słuchawkami, ale potrzeba ze 20cm2 powierzchni do łapania pola elektrycznego i diody zabezpieczającej na wejściu, odwrotnie do złącza JFET-a) i łapał przydźwięk sieciowy na wszystkim, co przewodziło prąd - wodę w niewidocznym miejscu też można by tak wykryć.
  • Poziom 38  
    bowtoleper napisał:
    Tylko jak go teraz zlokalizować, kiedy nie widać żadnych plam czy podtopień. Jak woda dostaje się bezpośrednio w podsadzkę, to w ogóle szukanie po omacku. Co proponujesz?

    Update: po otwarciu lekko zaworu odpowietrzającego i odpowietrzeniu boilera, wodomierz przestał naliczać i "szum" przy baterii ustał, tzn. jest słyszalny, ale nie tak głośny. Ponadto w momencie, gdy chcę spuścić wodę z boilera nie mogę tego zrobić za pomocą zaworu upustowego, gdyż po krótkiej chwili woda przestaje lecieć. Może to świadczyć o kamieniu/brudzie wewnątrz boilera, który uniemożliwia spuszczenie wody?


    A czy nie pomyślałeś o tym że aby woda wyleciała z boilera to na jej miejsce musi wejść powietrze?
    Jak chcesz spuścić wodę z boilera to musisz oprócz zaworu spustowego otworzyć zawór odpowietrzający którym wejdzie powietrze na miejsce wypływającej wody.

    Co do szumu przy baterii wanny to najprawdopodobniej jest to wina baterii, jest to nowoczesny bubel jakie ostatnimi czasy robia i woda ciepła ma połączenie z zimna przy zamkniętej baterii, przez co może się napełniać np. spłuczka zmieszaną ciepłą i zimną wodą. Takie baterie termostatyczne wymagaja zaworów zwrotnych na obu rurach przed baterią.