Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

SONY STR-DE497 - Załącza się PROTECT w połowie skali volume

08 Paź 2013 22:49 2376 6
  • Poziom 9  
    Witam,
    po podaniu sygnału na kanały FRONT L lub R i ustawieniu około połowy mocy wzmacniacz się wyłącza (wyświetla się PROTECT). Do tego momentu sygnał jest czysty i niezniekształcony (sprawdzane na słuchawkach). Dodatkowo, przy większej sile głosu wywołującej zabezpieczenie, słychać treść dźwiękową w okolicy radiatora. Po chwili jest już wyświetlone PROTECT. Czy to efekt uszkodzonych (przegrzanych?) tranzystorów w końcówce? Czy rezystory emiterowe potrafią generować dźwięk? Na pewno nie pochodzi od cewek na wyjściu wzmacniacza. Brzmienie przypominające dźwięk wkładki piezoelektrycznej w rodzaju UF, efekt jest na obu podstawowych (front) kanałach. Bez sygnału na wejściu wzmacniacz może pracować godzinami, także na wysokim poziomie mocy.
    Pozostałe kanały wzmacniacza (surround L i R, Center), także przy pełnym wysterowaniu, pracują poprawnie.

    Od czego zacząć diagnozowanie usterki?

    Schemat jest w tym wątku: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...5C-de497&sid=df75a3b8e003eaa7d55827af0daaa5fc

    Pozdrawiam
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 20  
    Witaj,
    na początek warto sprawdzić głośniki - nie napisałeś czy wcześniej grał bez problemu na jednych i tych samych głośnikach. Opis usterki każe się przyjrzeć na początku samym głośnikom. Jeśli są sprawne, nie mają oznak zatarcia to można iść dalej. Na początek obejrzeć płytę wzmacniacza pod względem "zimnych lutów". Jeśli nadal nic, warto na próbę wylutować przedwzmacniacz kanału centralnego - IC501 - i bez niego uruchomić zestaw i zobaczyć jaki będzie efekt.
    Pozdrawiam
    Jakub
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 9  
    Dzięki za odpowiedź. Amplituner kupiłem jako uszkodzony i na początku sprawdzam tylko na słuchawkach. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z objawem uszkodzenia (a że zapala się PROTECT po wysterowaniu, to wnioskuję, że jest uszkodzenie) końcówki mocy objawiającym się jej "graniem". Po prostu slychać cicho muzykę, albo szum (zależnie co podam na wejście) z okolic radiatora. Przy odkręceniu gały już w okolice połowy. Zaraz potem działa zabezpiecznie. Być może tak się objawia uszkodzenie przegrzanych tranzystorów? (Darlingtony Sankena MN2488,MP1620). Jako, że wzmacniacz mocy jest 5-kanałowy a słucham w stereo, odłączę zasilanie od końcówek FRONT, przelutuję na płycie wejścia i będę używał toru "surround" jako podstawowego (jest identyczny). Pozdrawiam!
  • Poziom 20  
    Witaj,
    jedyne uszkodzenia tych tranzystorów z jakimi się spotkałem w tego typu konstrukcjach to albo zwarcie między nóżkami albo przebicie pod podkładką mikową. Ja bym wykluczył uszkodzenie samych koncówek jeśli amplituner gra mimo wszystko bez zniekształceń na wszystkich kanałach. Co do "grania" podzespołów - w Technicsie praktycznie każda scalona końcówka - hybryda "gra". W tym wzmacniaczu jedynym elementem który mógłby w ten sposób sie zachowywać to IC501. Uszkodzenie tego przedwzmacniacza polega na "odparzaniu" się nóżek w samym układzie. Obejrzyj płytę, przelutuj to co wygląda podejrzanie - jak na coś się natkniesz to pomyślimy :)
  • Poziom 9  
    Hej, dzięki za wskazówki. Zrobię tak, jak mówisz. Szkoda tylko, że nie ma dostępu do płyty od strony druku (jak np. w polskich wzmacniaczach, gdzie odkręca się kawałek spodu obudowy). Całość trzeba będzie diagnozować "na stole". Dam znać, gdy wymontuję i przepatrzę płytę.
  • Poziom 37  
    stelark napisał:
    przelutuję na płycie wejścia i będę używał toru "surround" jako podstawowego (jest identyczny).

    Odradzam. Wymaga to absurdalnej drutologii, przepinania zabezpieczenia i układu załączania obciążenia. Tylko narobisz zamieszania.
  • Poziom 9  
    dybas napisał:

    Odradzam. Wymaga to absurdalnej drutologii, przepinania zabezpieczenia i układu załączania obciążenia. Tylko narobisz zamieszania.

    Niekoniecznie. Zrobiłem to poprzez przełączenie 3 (słownie trzech) linii: wejść audio (L, R) przed uPC2581 i przepięcie sterowania przekaźnikiem wyjściowym (jeden rezystor). Para kolumn podłączona została pod wyjście surround.
    Na kilka tygodni pomogło, protect się nie pokazywał, amp bardzo ładnie grał w stereo. Niestety, być może przez stojący na nim odtwarzacz DVD, wnętrze się mocno przegrzewało. Albo już wtedy transformator się niepokojąco nagrzewał? Efekt jest taki, że trafo wywala bezpiecznik sieciowy także przy biegu jałowym (odpięte wszystkie złącza uzwojeń wtórnych). Napięcia zasilania podczas serwisowania STRa były prawidłowe.
    Temat dotyczący Protect zamykam. Ten amplituner jest nieserwisowalny, wszelkie zmiany w układzie daje się wprowadzać tylko w ciemno, potem trzeba całość poskręcać, dopiero wtedy możliwe jest podłączenie taśmy od ścianki czołowej oraz zasilania. Koszmar. Wystarczyłaby odkręcana pokrywa od strony druku, ale widać zamierzenie producenta jest takie, by naprawy maksymalnie utrudnić.