Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zegar astronomiczny czy zmierzchówka?

10 Paź 2013 15:46 8892 19
  • Poziom 17  
    Witam,

    nie jest to moja dziedzina, a potrzebuję informacji.

    Mieszkam w czteropiętrowym bloku - nowe budownictwo od dewelopera. Na terenie dookoła bloku rozstawionych jest 5 latarni LEDowych. Z tego co wiem, wszystkie sterowane są zegarami astronomicznymi. Administrator zasugerował, że ma dużo zgłoszeń o tym, że lampy zapalają się za późno i proponuje założenie włącznika zmierzchowego. Spotkałem się jednak z opiniami, że zmierzchówek się już nie stosuje i trzeba dobrze ustawić zegary.

    Pytanie - czy warto zmieniać obecny sposób załączania oświetlenia na zmierzchówkę?
  • Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
  • Poziom 12  
    Ile ludzi tyle opinii. Proponował bym dobrze wyregulować zegar i powinno być ok.
    Może podaj jakie teraz macie ustawienie na zegarach.
  • Asaj - Inteligentny DomAsaj - Inteligentny Dom
  • Specjalista elektryk
    toradek napisał:
    Pytanie - czy warto zmieniać obecny sposób załączania oświetlenia na zmierzchówkę?

    Nie warto. Dlaczego ? Ano dlatego, że miejsce montażu wyłącznika zmierzchowego też musi spełniać określone warunki, czyli: od strony północnej i brak jakiegokolwiek źródła zakłóceń typu: latarnia w pobliżu, neon lub nagłe błyski z reflektorów samochodowych itd.
    Dobrze skonfigurowany zegar astronomiczny z funkcją letnią i zimową wystarczająco spełni swoje zadanie i można go zamontować wszędzie.
    Obecnie zamontowany, w ogóle jeżeli jest to astronomiczny to jest źle ustawiony, pewnie źle dobrany czas do regionu i szerokości/długości geograficznej. Miałem do czynienia z różnymi zegarami i problemów z załączaniem i wyłączaniem nie było.
  • Poziom 30  
    .Jack napisał:
    miejsce montażu wyłącznika zmierzchowego też musi spełniać określone warunki, czyli: od strony północnej i brak jakiegokolwiek źródła zakłóceń typu: latarnia w pobliżu, neon lub nagłe błyski z reflektorów samochodowych itd.


    Trochę kolega popuścił wodze fantazji :D
    Ni jest aż tak źle z włacznikami zmierzchowymi.
    W sytuacji o której pisze autor zapewne wystarczy dobrze ustawić zegar i wszystko będzie działało. Jeżeli jest zegar astronomiczny to nie ma potrzeby ponoszenia dodatkowego kosztu zakładania włącznika zmierzchowego.
    Chociaż ja ostatnio robiłem kilka sporych obwodów oświetleniowych gdzie zaprojektowano i zegar astronomiczny i włącznik zmierzchowy. Kto bogatemu zabroni?
  • Poziom 42  
    Rabit który pierwszy w Polsce produkował te zegary astronomiczne (jeszcze w obudowach zegarów do II taryfy) uwzględniał takie rozwiązanie, ale go nie zalecał ze względu na zwiększone prawdopodobieństwo wystąpienia uszkodzeń zegara spowodowanych pobliskimi wyładowaniami atmosferycznymi.
    Taka ciekawostka.
  • Poziom 30  
    Skąd kolego teraz taki zegar wyczarować, chyba tylko z muzeum. :D
    Astronomy są dobre, tylko trzeba umieć je ustawić. Z doświadczenia wiem, że sprawia to problemy wielu osobom.
  • Poziom 42  
    Może z muzeum a może Paweł ma coś takiego?

    Oczywiście jest to tylko kwestia prawidłowego ustawienia.
    Szerokość i długość geograficzna oraz opóźnienie po zachodzie słońca (zapalanie) i wyprzedzenie wschodu (gaszenie).

    Dziś podobno RABBIT montuje w swych produktach GPS a przyłączenie czujnika zmierzchowego jest automatycznie rozpoznawane..

    A zaczynali w kilka osób od dwóch pomieszczeń obok dawnej Hali Ludowej (dziś stulecia).
  • Poziom 30  
    Widzisz jak się wypaśli na tych zegarach do przełączania taryf. :D
    Swoją drogą jak na tamte czasy były to dobre zegary.
  • Poziom 42  
    Nie, oni nie robili tych zegarów do przełączania taryf a wykorzystywali tylko ich obudowy.
    Zaś sterownik nazywał się SOUL.
    Energetyka masowo go stosowała i wyszli im naprzeciw, gdyż wyposażyli go w pilota umożliwiającego zmianę nastaw i ich blokadę bez dotykania zegara.
    Jednym pilotem pracownik ZE obsłużył kilka gmin.
  • Poziom 30  
    AAA, to jak pracowałem w ZE to u nas takich cudów na pilota nie mieliśmy.
  • Specjalista elektryk
    Witam
    masonry napisał:

    Chociaż ja ostatnio robiłem kilka sporych obwodów oświetleniowych gdzie zaprojektowano i zegar astronomiczny i włącznik zmierzchowy. Kto bogatemu zabroni?


    Też się ostatnio spotkałem z takimi mieszanymi rozwiązaniami. I jeśli jest ktoś b.wygodny to takie połączenie może mieć sens.

    Jeśli chodzi o mnie to porównanie zegara astronomicznego i włącznika zmierzchowego wypada raczej na korzyść zegara. Trochę więcej dostępnych opcji i nie trzeba ciągnąć dodatkowego przewodu do czujnika.

    Mimo wszystko kilka razy przerabiałem instalacje z zegara na wyłącznik zmierzchowy, bo tak chciał klient. Zależało mu, żeby wyłączanie/załączanie następowało w czasie zmierzchu/świtu. Ponadto zegary astronomiczne na bazie rezonatora kwarcowego mimo wszystko rozbiegają się w czasie i niekiedy trzeba je korygować (zwłaszcza jak pracują w zmiennych temperaturach). A nie każdy klient chce się "paprać" z jakimiś tam ustawieniami. Ma chodzić.

    kkas12 napisał:
    Dziś podobno RABBIT montuje w swych produktach GPS a przyłączenie czujnika zmierzchowego jest automatycznie rozpoznawane..

    Nie znam urządzeń RABBIT-u, ale GPS przydałby się chociaż dla synchronizacji czasu (no i może do lokalizacji dla wygody)
    Odbiornik GPS w kodzie NMEA wysyła dwie podstawowe informacje - czas UTC i aktualne położenie. Sam u siebie w domu synchronizuję zegar w komputerze za pomocą jakiegoś starego odbiornika GPS połączonego po USB. Z niego okresowo wyciągam tag $GPZDA czy $GPGGA i porównuję go z RTC komputera. I działa to w mieszkaniu - bo do odczytania czasu wystarczy widoczność tylko 1 satelity Navstar.
    Gdyby zegary astronomiczne miały taką funkcjonalność (jako opcję) to pewno skończyły by się narzekania na nie.

    toradek napisał:

    Pytanie - czy warto zmieniać obecny sposób załączania oświetlenia na zmierzchówkę?

    Nie warto. Tak jak koledzy pisali - trzeba odpowiednio ustawić zegar.

    pzdr
    -DAREK-
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista elektryk
    Jest jeszcze jedna zaleta zegara astronomicznego ( której to czujnik zmierzchowy nie ma ) do wykorzystania w polityce energooszczędności, jakże ważnej i wdrażanej przez UE i inne kraje Świata. Otóż w zegarach jest możliwość ustawienia tzw. przerwy nocnej, czyli wyłączenie oświetlenia na określony czas, przykładowo od 24:00 do 4:00 na czas spodziewanego małego ruchu lub całkowitego bezruchu. Są zegary astronomiczne wielokanałowe, przy pomocy których można wyłączyć w godzinach nocnych tylko część oświetlenia. Możliwości konfiguracyjnych jest multum.

    Dobrze ustawiony zegar jest lepszym rozwiązaniem niż czujnik zmierzchowy. Już pomijając jego zadziałanie w czasie np. chwilowego zachmurzenia w dzień, bo to też pewnie kwestia regulacji to dobrze wprowadzone dane geograficzne nie są w stanie błędnie uruchamiać załączania oświetlenia. Ostatnio miałem w rękach czujnik PCZ-526 firmy F&F w którym ( nie wiem czy we wszystkich tak jest ) można było wybrać odpowiedni kod czyli automatyczne ustawienie współrzędnych geograficznych dla określonego miasta w Polsce.
    Ja tam dylematu nie mam w wyborze urządzenia. Proste i tanie, żadne drogie sterowniki nie są tu potrzebne, bo i ekonomicznie i praktycznie nieuzasadnione.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    Cytat:
    Który był master, a który slave a może pracowały w logice "AND" lub "OR" bo to ciekawe ale nie bardzo logiczne.
    To jest jak najbardziej logiczne tylko trzeba zrozumieć co jest za co odpowiedzialne.
    Prawidłowo ustawiony zegar astronomiczny "wie" w jakiej lokalizacji o której godzinie nastąpi zachód i wschód słońca.
    Więc najpierw należy mu podać szerokość i długość geograficzną w jakiej przyjdzie mu pracować.
    Następnie należy wprowadzić opóźnienie uruchomienia oświetlenia po zachodzie słońca oraz jego wyłączenie wyprzedzające wschód słońca.
    Z mego doświadczenia wiem, że trzydzieści minut w obu przypadkach jest wystarczające.
    I to jest cała filozofia programowania i zastosowania zegara astronomicznego do sterowania oświetleniem zewnętrznym.
    Natomiast wspomniany zegar dwukanałowy (wspominał kolega Jacek) pozwala na wyłączenie części oświetlenia np: o północy i ponowne jego uruchomienie gdy ludzie zaczynają pojawiać się na ulicach. Oczywiście ten drugi kanał "pracuje" w czasie pracy kanału pierwszego.
    Pozostaje jeszcze kwestia korekty (jeśli wymagana) czas letni - czas zimowy.
    Więc nie zawracajcie Wisły kijem pisząc, o wyższości przekaźnika nad zegarem astronomicznym.

    Po co w takim razie jeszcze przekaźnik zmierzchowy?
    Tylko po to by uruchomić oświetlenie gdy nastawy zegara jego nie pozwolą na jego uruchomienie a gęste i niskie chmury w ciągu dnia (np. zamieć śnieżna) w bardzo znacznym stopniu ograniczą dostęp promieni słonecznych do powierzchni ziemi.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista elektryk
    szelton napisał:
    Logika boolowska niezna litości

    Litości też nie zna dowcipniś, który kapotę na czujnik zmierzchowy zarzuca dla jaj i całą logikę szlag trafia.
    Co innego jak jest coś zaprogramowane w aparacie i działa automatycznie jak należy a co innego jak coś jest zależne od wpływów zewnętrznych, nietypowych sytuacji i może niezgodnie z oczekiwaniami się zachować.

    I na to wychodzi jak wcześniej było napisane:
    Cytat:
    Ilu ludzi tyle opnii

    Może trzeba będzie referendum zrobić ! Taka moda teraz.
  • Poziom 42  
    Moderator też nie ma litości dla dyskusji o niczym i nie wiadomo co mających udowodnić.
    Producent aparatu przewidział zastosowanie samego zegara i przewidział również jego współpracę z przekaźnikiem zmierzchowym.
    Więc konfiguracja układu należy do projektanta a nie do kolegi szelton.

    Dlatego temat zamykam.