Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochód z dynamicznym silnikiem do 6000zł - możliwe?

fiend_ 12 Paź 2013 15:26 14256 79
  • #31
    fiend_
    Poziom 43  
    blazej.1994 napisał:
    Jeśli chodzi i e36. Za te pieniądze kupisz 2litrowke. Pali tyle samo co is, czasem nawet mniej. Jeśli nie jeździsz z obrotami powyżej 4k, to nie zrujnuje cie, chociaż wtedy dopiero zaczyna czuć przyrost mocy. Te opinie w większości przypadków biorą się od osób które styczności z tym autem nie miały. Tak naprawdę jeśli byś trafił w miarę zadbany egzemplarz, bez rdzy. Bez jakichś widkcznych oznak wypadków ości to będziesz zadowolony. Odrobina zaparcia i trochę funduszy i da się zrobić to auto ze będzie pięknie wyglądać i jeździć. Juz na seryjnym zawieszeniu prowadzi się bardzo pewnie. Napęd na tył, dla mnie zaleta. Dla tych którzy nie potrafią jeździć wada. Nie patrz na to co ludzie piszą. Bo tak się w Polsce przyjęło ze co bmw to zło. Ale tak nie jest. Auta twarde i wytrzymałe. Taka ponad czasowa sylwetka i wnętrze. I to co najlepsze czyli silniki 6cylindrowe. Ich kultura pracy i dźwięk nie jednego mogą zaskoczyć.

    Decyzja ciężka, ale na razie faworytem pozostaje Bravo HGT. Wiem, że E36 nie jest drogie w utrzymaniu, no ale Fiat to z kolei śmiech (poza silnikiem).
    I przy masie e36 mi chyba by te 150KM nie starczyło.
    Jak 6 cylindrów chodzi to wiem, w Galancie 2,5 V6 poniżej 3 tys. silnika prawie nie słychać, a co się dzieje przy 5, 5.5 tys. km to aż ciarki przechodzą :) Ale auto drogie w utrzymaniu i zakupie.
    Co do napędu to pewnie będę miał okazję starą e34 525 się pobawić na dniach :D
  • #32
    wedsew
    Poziom 15  
    fiend_ napisał:
    Wiem, że E36 nie jest drogie w utrzymaniu, no ale Fiat to z kolei śmiech (poza silnikiem).


    Drogie ogólnie nie jest, ale ma trochę słabych punktów - a w przypadkuy BMW słabe punkty oznaczają wydatki. Poza tym tak naprawdę pchanie się w starą trójkę nie ma większego sensu, różnica jakościowa pomiędzy serią 3 a 5 jest kolosalna i tak naprawdę od piątki dopiero zaczynają się godne uwagi BMW.
  • #33
    blazej.1994
    Poziom 24  
    Tylko ze e34, czy e39 nie jedzie z silnikiem mniejszym niż 2.5. Po drugie e34 jest brzydka w środku. Wygląda dużo gorzej niż ta *trojka". Silniki te same, zawieszenie tak samo rozwiązane. Ale i tak wszystko działa na korzyść e36. Tylko niestety a może i stety posiadanie bmw wciąga. Na całe życie. Bo to są na obecne czasy jedyne auta z duszą. Takiego którymi jazda wywołuje uśmiech na twarzy :-D W Twoim przypadku newralgicznym punktem będzie vanos. Ale wystarczy wybrać się z znajomym który ma troszkę pojęcia o tej marce. I na ucho wykryje czy wszystko jest ok. Dobrze też sprawdzić sprzęgło, most, wejść pod auto i sprawdzić podpory wału. Wydech najlepiej oryginal. Najlepsze brzmienie i tak oferuje 2l z kolektorami i dwu rurką od 2.5. Unikaj aut chipowanych. Albo po swapach. Rdzy szukaj na nadkola, dole blotnikow. W bagażniku pod akumulatorem. Nie wiem co jeszcze powiedzieć. Biegi mają wchodzić z lekkim oporem, ale ogólnie drążek jest sztywny i precyzyjny.
  • #34
    fiend_
    Poziom 43  
    Znajomy ma właśnie E34 ale kupił ją do remontu, 525 192 konie (pewnie realnie 170 na dzień dzisiejszy). Dostał oryginalne, kompletne drzwi do bety za 100zł sztuka, co mi się wydaje być groszami. Jest handlarz w moim mieście, który ma masę części do starych betek. No ale nikogo szczególnie rozeznanego w E36 nie znam, a jeśli chodzi o mechanikę to też sam zbyt wiele nie wiem. Z resztą przy sprzedaży cwaniaczki potrafią "załatać" wady aut na krótki czas- w Galancie np. którego kupiła siostra, pękła półośka przy wyjeździe z parkingu... Na drugi czy trzeci dzień od zakupu... Ale został i tak kupiony za śmieszne pieniądze.
  • #35
    Maciej Raniś
    Poziom 16  
    A może Mazda 323f drugiej generacji z 2.0 V6 bodajże 144HP? W tej cenie powinno dać się znaleźć, może nawet w LPG, tylko starannie wybadać blachę i silnik przed kupnem (stacja diagnostyczna), bo młodzi lubili sobie swego czasu tym poszlaleć ;p
  • #36
    tomeks1992
    Poziom 20  
    Jeszcze zaproponuję Lexusa IS200, 155KM R6, Napęd na tył, silnik toyoty.
  • #38
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    Poszukaj zadbanej sigmy 24V z dobra blachą. BMW E36 przy tym aucie to wydmuszka. Auto stare, ale ma swój styl i klimat i nie jest tak oklepane jak niemieckie . Inna propozycja w tym budżecie to sonata V6 2,5 . Niepozorne auto , ale trudne do dzarcia i nie zajechane przez łepków, którzy nie wiedza jak to nawet wyglada...
  • #39
    tomeks1992
    Poziom 20  
    Lexusie is200 był montowany silnik rzędowy, 6 cylindrów, o ile dobrze pamiętam to silnik 1jz VVT-i.
  • #40
    fiend_
    Poziom 43  
    Sigma trochę za stara- no i te 3 litry to jednak smok
    Hyundai wygląda okropnie, co do silnika to wiem, że fajny. Ale ciężko później takie auto sprzedać.
    Co do ISa to faktycznie R. Ale to niczego i tak nie zmienia, samochód wart 3x tyle, co mój budżet..
  • #41
    blazej.1994
    Poziom 24  
    Nie chodzi o kogoś kto się zna na e36, tylko po prostu kogoś kto wie jak pracuje silnik na vanosie. Często chłopaki z jakichś klubów motoryzacyjnych chętnie pomagają w szukaniu auta. Z takimi osobami na pewno rozsądnie wydałbys swoje pieniądze.
  • #42
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    fiend_ napisał:
    Sigma trochę za stara- no i te 3 litry to jednak smok

    Tylko, ze pali tyle samo co 2,0 , albo 2,5 R6 w BMW a ma 205KM i wiekszy moment obrotowy. E34 były rok dłuźej produkowane niz sigma... Miałem to auto przez 3,5 roku (LPG+automat+kombi) i byłem bardzo zadowolony. Auto naprawdę niezawodne, super wygodne.
    Jeśli chcesz młodsze, to zampmnij o BMW ( za 6 tys w ogóle o tej marce zampomnij). Zejdź na ziemię i kup zadbana leganze . To dobry nieawaryjny i wygodny samochód.
  • #43
    fiend_
    Poziom 43  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    fiend_ napisał:
    Sigma trochę za stara- no i te 3 litry to jednak smok

    Tylko, ze pali tyle samo co 2,0 , albo 2,5 R6 w BMW a ma 205KM i wiekszy moment obrotowy. E34 były rok dłuźej produkowane niz sigma... Miałem to auto przez 3,5 roku (LPG+automat+kombi) i byłem bardzo zadowolony. Auto naprawdę niezawodne, super wygodne.
    Jeśli chcesz młodsze, to zampmnij o BMW ( za 6 tys w ogóle o tej marce zampomnij). Zejdź na ziemię i kup zadbana leganze . To dobry nieawaryjny i wygodny samochód.

    Mi duże auto jest niepotrzebne, sigma to przecież wyższa klasa średnia...
    O E34 nigdzie nie wspomniałem, że chcę kupić...
    E36 biorę pod uwagę, ale mała szansa że się na nie zdecyduje.
    Deawoo raczej nie chce, wizualnie Leganza mi się nie podoba i jak kupię, to będę bujał się ze sprzedażą kilka lat, aż się rozleci albo będzie trzeba doinwestować...
    Dzięki za opinie z pierwszej ręki, ale może trochę obiektywizmu by nie zaszkodziło. Nie mój typ Sigma, Leganza czy Nubira.
  • #44
    blazej.1994
    Poziom 24  
    Szukasz czegoś w miarę szybkiego, mocnego. Na krótkie trasy. Auta do zabawy. Idzie zima, napęd na tył się przyda... :-D
  • #45
    jurek84
    Poziom 21  
    blazej.1994 napisał:
    Szukasz czegoś w miarę szybkiego, mocnego. Na krótkie trasy. Auta do zabawy. Idzie zima, napęd na tył się przyda... :-D


    To może opel omega 3.0 ponad 200KM albo 2,5V6 170KM.
  • #46
    fiend_
    Poziom 43  
    jurek84 napisał:
    blazej.1994 napisał:
    Szukasz czegoś w miarę szybkiego, mocnego. Na krótkie trasy. Auta do zabawy. Idzie zima, napęd na tył się przyda... :-D


    To może opel omega 3.0 ponad 200KM albo 2,5V6 170KM.

    No właśnie, Omega 2,5 V6 -> jak z tym autkiem? Też taki syf jak stara Vectra? Jest tego trochę w tej cenie.
    200KM musi nieźle latać, ale dla mnie to za dużo, nie wykorzystam zbyt mocno tego auta :D
  • #47
    blazej.1994
    Poziom 24  
    Dużo będzie się wydawało na początku. Jeśli będziesz jeździć z głową i rozważnie to nic się nie stanie.
  • #48
    tomeks1992
    Poziom 20  
    Omega? Przecież to ciężkie auto i jakoś szczególnie szybkie to nie będzie, chodź mogę się mylić bo szczerze nie jeździłem tym autem z silnikiem 3.0
  • #49
    wedsew
    Poziom 15  
    fiend_ napisał:

    200KM musi nieźle latać, ale dla mnie to za dużo, nie wykorzystam zbyt mocno tego auta :D


    Duży kloc, zazwyczaj z automatem. Nie jest jakoś szczególnie szybkim autem.
  • #50
    klimber013
    Poziom 15  
    wedsew napisał:
    fiend_ napisał:
    Wiem, że E36 nie jest drogie w utrzymaniu, no ale Fiat to z kolei śmiech (poza silnikiem).


    Drogie ogólnie nie jest, ale ma trochę słabych punktów - a w przypadkuy BMW słabe punkty oznaczają wydatki. Poza tym tak naprawdę pchanie się w starą trójkę nie ma większego sensu, różnica jakościowa pomiędzy serią 3 a 5 jest kolosalna i tak naprawdę od piątki dopiero zaczynają się godne uwagi BMW.

    Ale mnie rozbawiłeś. Tata miał 2 bety e36, jedna z silnikiem 318iS , druga 320 i z żadną nie było problemów, nic się nie psuło, jedyne wydatki były na olej, pasek, filter (wymieniane to jest w każdym aucie :) ) . Koledzy taty mieli 318 i co? Też nic się nie działo, według mnie i nie tylko e36 jest jedną z bardzo udanych serii.
    Przepraszam za lekki odkop, musiałem się udzielić.
  • #51
    blazej.1994
    Poziom 24  
    Bo auta tej marki są wykonane z wysoką jakością. Dopracowane.
  • #52
    wichurewicz
    Poziom 24  
    Miejcie litość, E36 za 6 tysięcy będzie oznaczało już tylko ciągłe dokładanie.
  • #53
    blazej.1994
    Poziom 24  
    Przez rok? Proszę Cię.
  • #54
    wichurewicz
    Poziom 24  
    I komu to potem sprzeda za ten rok?
  • #55
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    Moj kolega kupił zadbany egzemplarz E36 2,0 na vanosie z 6 lat temu. Auto zza granicy, bo w kraju to same zwłoki były. Dał wtedy ze 12 tys. Za chwilę vanos sie rozleciał, a koszt naprawy jak wiadomo jest duży, więc zrobił swapa na jedynie słuszny motor 2,5. Potem wymiana mostu, i ciągle w tym badziewiu coś sie sypało, a komfort jazdy to tragedia, chyba, że masz w pobliżu bezpłatne autostrady.Jedyna zaleta tej marki, to, ze jest mnóstwo napalonych fra...rów, którzy kupią BMW niezależnie od stanu, byle mieć szachownicę na masce. Zadbany wóz kosztuje w zakupie i w utrzymaniu.
    Po co pytasz o inne marki, jak Tobie podoba się tylko BMW. Jeśłi tak to uzbieraj 20tys+ i wtedy szukaj bawarki.
    Teraz znajomy kupił pół roku temu E90 za 50 tys i z tym autem są ciągłe kłopoty, niby nic , ale cos się psuje , a czarę goryczy przelała awaria ( na szczęście na parkingu) układu blokowania kierownicy- auto idzie do sprzedania. Były już takie awarie podczas jazdy- zgroza.
  • #57
    wedsew
    Poziom 15  
    klimber013 napisał:

    Ale mnie rozbawiłeś. Tata miał 2 bety e36, jedna z silnikiem 318iS , druga 320 i z żadną nie było problemów, nic się nie psuło, jedyne wydatki były na olej, pasek, filter (wymieniane to jest w każdym aucie :) ) . Koledzy taty mieli 318 i co? Też nic się nie działo, według mnie i nie tylko e36 jest jedną z bardzo udanych serii.
    Przepraszam za lekki odkop, musiałem się udzielić.


    Więc zapewne tatuś płacił i ci nie opowiadał o kosztach. A te w E36 potrafią być spore. Rdza, maglownica, cieknąca klima, pękające głowice w 6-tkach, beznadziejne diesle, w których w zasadzie sypie się wszystko, słabe zawieszenie, cieknące skrzynie, problematyczny centralny, pękające szyby w bardziej zmęczonych egzemplarzach, kiepskie i problematyczne tarczo-bębny itp.

    E36 nie jest złym autem, ale opowieści jakie to jest bezawaryjne i tanie niestety można włożyć tylko na półeczkę z napisem "pobożne życzenia"
  • #58
    robokop
    Moderator Samochody
    wedsew, a powiedz proszę, jaki samochód powyżej 14 lat, z przebiegiem xxx tys. km. będzie bezawaryjny, nie korodujący i bez wycieków?
  • #59
    wedsew
    Poziom 15  
    robokop napisał:
    wedsew, a powiedz proszę, jaki samochód powyżej 14 lat, z przebiegiem xxx tys. km. będzie bezawaryjny, nie korodujący i bez wycieków?


    Benzynowe Volvo 700/900, niektóre wersje Audi 80, niektóre wersje Octavii 1gen, Peugeot 406, 505 (nie pamiętam jak z rdzą w 505-tce), niektóre wersje Fiata Bravo/Brava/Marei/Sieny, Lancia Kappa i Thema, Saab 9000 (nie wszystkie wersje), Toyoty Corolla, Camry, Carina, kilka aut z wyższej półki, jak np. Lexus LS400 i pewnie drugie tyle innych, których nie wymieniłam. Jest sporo dosyć bezproblemowych starych samochodów, które nie robią wiru w kieszeni, oczywiście w odniesieniu do segmentu, do którego należą.

    E36 nigdy nie było samochodem, o którym się mówi "pancerny" i "nie do zabicia". Jest fajny, nieźle się tym modelem jeździ, ale trzeba być świadomym jego słabych punktów i tego, że niektóre usterki kosztują znacznie więcej niż można się spodziewać na podstawie klasy i wieku auta.
  • #60
    robokop
    Moderator Samochody
    wedsew napisał:
    robokop napisał:
    wedsew, a powiedz proszę, jaki samochód powyżej 14 lat, z przebiegiem xxx tys. km. będzie bezawaryjny, nie korodujący i bez wycieków?


    Benzynowe Volvo 700/900,

    Przy koszmarnie drogich częściach zamiennych/eksploatacyjnych, wyglądzie i zapotrzebowaniu na paliwo małego czołgu;
    Cytat:
    niektóre wersje Audi 80, niektóre wersje Octavii 1gen,

    A konkretnie które? Bo tak asekurancko napisałaś - nie znalazłaś w sieci opinii?
    Cytat:

    Peugeot 406, 505 (nie pamiętam jak z rdzą w 505-tce),

    406 wypada lepiej blacharsko niż poprzednik 405, ale nadal ma multum słabych punktów. Rewelacji nie ma.
    Cytat:
    niektóre wersje Fiata Bravo/Brava/Marei/Sieny,

    A tutaj to już wolne żarty. Z fiatów najmniej gniło chyba CC, jeśli nie było pokolizyjne. Koło Bravy stoisz i słyszysz jak korozja mlaszcze. Podłoga, progi, kielichy przednich kolumn zawieszenia, podłużnice przednie. Dobrego silnika to też jak w żadnym Fiacie, nie uświadczysz - albo wadliwie zaprojektowany i zwyczajnie wadliwy, albo o krótkiej (tradycyjnie) żywotności.
    Cytat:
    Saab 9000 (nie wszystkie wersje),

    A które nie? Potrafisz z pamięci napisać czemu silniki padały z powodu zatarcia wału?
    Cytat:

    E36 nigdy nie było samochodem, o którym się mówi "pancerny" i "nie do zabicia". Jest fajny, nieźle się tym modelem jeździ, ale trzeba być świadomym jego słabych punktów i tego, że niektóre usterki kosztują znacznie więcej niż można się spodziewać na podstawie klasy i wieku auta.
    Jak każdego - kupując samochód, który w latach swojej świetności był samochodem drogim, należy się spodziewać że utrzymanie specjalnie tanie nie będzie. To nie Polonez.