Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Zasilacze UPS
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

awaryjne zasilanie pieca C.O

zbyh 62 11 Paź 2013 20:18 12303 30
  • #1 11 Paź 2013 20:18
    zbyh 62
    Poziom 14  

    Witam serdecznie, wiem że było już o tym na forum i czytałem te tematy, jednak nie do końca rozwiązały mój problem.
    Mam piec CO na paliwo stałe, bardzo często wyłączają prąd, pompy stają i nieszczęście gotowe. Nie mogę zastosować zaworu różnicowego więc zostaje mi tylko podtrzymanie zasilania pieca.
    W zeszłym roku fachowcy zastosowali jakiś UPS + prostownik + 2 duże akumulatory. Nawet zdawało to egzamin ale po roku wszystko padło t.z UPS i akumulatory i trzeba coś wymyślić od nowa.
    Mniej więcej wiem czego chcę ale potrzebuję rady w doborze odpowiednich parametrów sprzętu który chciałbym zamontować.
    Piec mam duży 38 KW 2 pompy po 45W ale chodzą na 3 biegu więc chyba więcej, sterownik i dmuchawa załóżmy że 100W
    Chciałbym kupić przetwornicę z sinusem od razu z ładowarką i akumulator bezobsługowy. Czas na podtrzymanie pieca chciałbym aby wynosił ok 10 h.
    Prosiłbym o pomoc w obliczeniu parametrów i w miarę trwałych urządzeń przeznaczonych do tego celu.
    Z góry dziękuję za jakiekolwiek podpowiedzi.

    0 29
  • Zasilacze Ups
  • #2 11 Paź 2013 21:08
    KJaniczak
    Poziom 24  

    Witam.
    Skoro

    zbyh 62 napisał:
    W zeszłym roku fachowcy zastosowali jakiś UPS + prostownik + 2 duże akumulatory
    zawiodło to najsensowniejsze rozwiązanie to agregat prądotwórczy. Swoją drogą to twoja sytuacja z dostarczaniem prądu to dla mnie jakieś science-fiction ;)

    0
  • #3 11 Paź 2013 21:33
    gersik
    Poziom 31  

    No widzisz a u nas nie ma prądu bardzo często nawet po 2-3 dni (góry), ale ja na sklep mam agregat a na dom oprócz kotła gazowego kominek.

    0
  • #4 11 Paź 2013 21:40
    KJaniczak
    Poziom 24  

    gersik napisał:
    No widzisz a u nas nie ma prądu bardzo często nawet po 2-3 dni (góry)
    ja też niby w górach mieszkam (też małopolska) ale to co opisujesz to opieszałość dostawcy a nie góry.

    0
  • #5 11 Paź 2013 22:07
    zbyh 62
    Poziom 14  

    KJaniczak napisał:
    Witam.
    Skoro
    zbyh 62 napisał:
    W zeszłym roku fachowcy zastosowali jakiś UPS + prostownik + 2 duże akumulatory
    zawiodło to najsensowniejsze rozwiązanie to agregat prądotwórczy. Swoją drogą to twoja sytuacja z dostarczaniem prądu to dla mnie jakieś science-fiction ;)


    Też to rozważałem, jednak mieszkają tam starsi ludzie i rozwiązanie musi być jak najwięcej bezobsługowe. Wiem że można dodać automatykę, ale to już dość duże koszty.
    Myślę że takie rozwiązanie które było poprzednio mogłoby spełnić swoją funkcję pod warunkiem jakiejś kontroli przed przeładowaniem albo niedoładowaniem akumulatorów, chyba niektóre przetwornice mają takie funkcje.
    Głównie chodzi mi o to jak to obliczyć ilu watową przetwornicę kupić żeby nie była za mała ani nie za duża i jaki akumulator aby wytrzymało to wszystko min 10 godz.

    0
  • #6 11 Paź 2013 22:58
    KJaniczak
    Poziom 24  

    Musisz wiedzieć albo zmierzyć jaki pobór ma piec i jego oprzyrządowanie plus przetwornica do tego dodaj min. 10% zapasu i pomnóż to przez 10 godz., będziesz miał odpowiedz na minimalny akumulator.

    zbyh 62 napisał:
    Wiem że można dodać automatykę, ale to już dość duże koszty.

    W dzisiejszych czasach to wcale nie są zbyt wielkie koszty jeśli chodzi o automatykę a agregat jak kupisz firmowy to moim zdaniem i tak to będzie tańsza inwestycja niż kupowanie akumulatorów co roku.

    0
  • #7 12 Paź 2013 22:06
    zbyh 62
    Poziom 14  

    Widziałem gotowe agregaty z autostartem cena 6000pln nie stać mnie na takie cacko.
    Wracając do obliczeń to wyszło by że nie powinno być więcej jak 250W z małym zapasem. Czyli przetwornica musiałaby być 300w i teraz co mnoże to przez 10 h
    250 x 10 =2500 Czy inaczej to się liczy. Gdzieś czytałem że te 250 trzeba podzielić przez napięcie akumulatora czyli 12V i pomnożyć przez ilość godzin
    czyli 250 : 12 = 20,9 x 10 h =209 Ah musiałby mieć akumulator żeby wytrzymał 10 godz. Czy dobrze to liczę?
    Sorry nie jestem fachowcem w tej dziedzinie

    0
  • #8 13 Paź 2013 22:02
    Isk
    Poziom 16  

    Czy dmuchawa działa non stop?

    0
  • Zasilacze Ups
  • #9 13 Paź 2013 22:30
    zbyh 62
    Poziom 14  

    nie, załącza się na krótko co ok. 25 min

    1
  • #10 14 Paź 2013 08:52
    Isk
    Poziom 16  

    Pytanie jeszcze na ile czasu.

    ale żeby nie przedłużać tematu wszystko zależy od urządzenia jakie zostanie zastosowane do zasilania awaryjnego.

    Podam parę przykładów.

    http://techtron.pl/p2344,zasilacz-awaryjny-do-pomp-co-400w-in4-sinus.html
    czy też ewentualnie
    http://techtron.pl/p2345,zasilacz-awaryjny-do-pomp-co-600w-in6-sinus.html

    to generalnie fajne urządzenia, ale mają jedną wadę (pomijam wielkość i wagę).
    Dużo pobierają energii na własne potrzeby.
    Pobór mocy w wysokości 40-50W w trybie jałowym, oraz niska sprawność (50-60% przy małych obciążeniach) powoduje że akumulator szybciej się rozładuje niż byśmy to wyliczyli na piechotę.

    Są oczywiście inne rozwiązania np:

    http://techtron.pl/p2321,przetwornica-napieci...-300w-z-ladowarka-ups-ipsnt-600-sc-sinus.html

    Tutaj moc jałowa to ok 10W, a i sprawność przy małych mocach jest lepsza bo od 70%-80%.

    I teraz zakładając że:

    Pompy działają non stop - 90W
    Wentylator uruchamia się co 25 minut na 5 minut - 100W, czyli w ciągu godziny wyjdzie jakieś 50W

    Razem 140W + sprawność urządzenia.

    140+40%=196W / 12V = 16,33A dla dwóch pierwszych rozwiązań

    140+25%=175W / 12V = 14,58A dla ostatniego rozwiązania (Volt)

    Licząc "prosto", aby system działał 10 godzin należałoby zastosować odpowiednio akumulatory:

    170Ah
    150Ah

    Ale takie liczenie nie ma oczywiście sensu, bo akumulator też ma swoją sprawność i do "zera" nie da się go rozładować, bo urządzenia mają zabezpieczenia. Trzeba by założyć jakiś współczynnik, powiedzmy 1,7 na ogniwo.

    Więc, aby system działał 10 godzin akumulator potrzeby jest:

    280Ah
    250Ah

    Pomijam ekstra straty na rozruch wentylatora, czy też spadki napięcia na kablach.

    Podsumowując:
    - Czas działania zależy od urządzenia, które wykorzystasz. Niby "parę wat" ale zawsze to coś, tym bardziej im mniej pobierasz mocy. Różnica nawet 40W to jakby jedna mała pompa CO działała więcej.
    - Sprawdź, czy ten wentylator musi działać jak nie ma prądu, zaoszczędzisz trochę mocy.
    - Przemyśl czy musi to działać 10 godzin, czy nie wystarczy jednak 5 godzin, wtedy koszty będą dużo mniejsze.

    Jeżeli pomyliłem się w swoim rozumowaniu, czy też wyliczeniach proszę o sprostowanie, człowiek uczy się całe życie.

    0
  • #11 14 Paź 2013 17:12
    zbyh 62
    Poziom 14  

    Bardzo dziękuję za dokładne wyjaśnienie tematu, właśnie o to mi chodziło.
    Dmuchawa włącza się co 25 min na 5 - 7 sek, ale równie dobrze mogła by wcale nie chodzić po zaniku prądu najwyżej by piec wygasł. Podłączona jest do sterownika.Czas podtrzymania mógłby być krótszy, chodzi głównie o przetrzymanie nocy.
    Jak pisałem wcześniej mieszkają tam starsze osoby i nie wyobrażam sobie ich szybkiej interwencji w razie zaniku prądu, zwłaszcza że piec pracuje na krótkim obiegu tylko do wymiennika i bez zasilania pomp chwila i już się wszystko gotuje.
    Poza tym nie zdarzyło się jeszcze jak do tej pory aby na aż tak długo wyłączyli prąd. Ale jak to się mówi szczerzonego Pan Bóg szczerze.
    Podsumowując 10 h to b. drogo wychodzą akumulatory. Skracając ten czas o połowę starczyłby aku 80Ah widziałem żelowe po ok.550 pln + drugie rozwiązanie które proponowałeś to w 1000 pln bym się zmieścił. Jeszcze gdybym miał gwarancję że to pożyje trochę dłużej to byłoby OK
    Muszę to ze spokojem przemyśleć. Na razie serdecznie dziękuję za udzielone informację.

    0
  • #12 20 Paź 2013 10:08
    zbyh 62
    Poziom 14  

    Witam. Wracając do tematu, znalazłem dwa podobne rozwiązania, chciałbym zapytać czy miał ktoś do czynienia z tymi urządzeniami. Do tego chcę zakupić akumulator żelowy 110Ah i tu też mam dylemat jaki akumulator będzie lepszy do pracy buforowej żelowy czy AGM. Bardzo proszę o poradę

    Link
    Link

    0
  • #13 20 Paź 2013 11:16
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Jedynym bezpiecznym rozwiązaniem jest instalacja mogąca pracować w obiegu grawitacyjnym.
    Mam nadzieję, że przy wyliczeniach uwzględniacie także wiedzę jak i dlaczego temperatura otoczenia wpływa na parametry akumulatora i jak i dlaczego zmieniają się parametry akumulatora w czasie eksploatacji.

    0
  • #14 20 Paź 2013 11:25
    zbyh 62
    Poziom 14  

    Grzegorz Siemienowicz napisał:
    Jedynym bezpiecznym rozwiązaniem jest instalacja mogąca pracować w obiegu grawitacyjnym.


    Zgadza się ale jak pisałem na początku u mnie jest to nie możliwe, dlatego szukam innego w miarę bezobsługowego rozwiązania

    0
  • #15 20 Paź 2013 11:40
    saskia
    Poziom 38  

    zbyh 62 napisał:
    Grzegorz Siemienowicz napisał:
    Jedynym bezpiecznym rozwiązaniem jest instalacja mogąca pracować w obiegu grawitacyjnym.


    Zgadza się ale jak pisałem na początku u mnie jest to nie możliwe, dlatego szukam innego w miarę bezobsługowego rozwiązania


    Zrobiles sporo innych bledow, miedzy innymi decydujac sie na uklad pompowy.
    Teraz starasz sie poprawic bledy, szukajac rozwiazania zasilania awaryjnego.
    To co Grzegorz proponuje ma wiekszy sens niz ci sie wydaje.
    Powinienes sie gleboko zastanowic nad przerobieniem ukladu, zanim wpakujesz sie w wieksze klopoty i koszty, nie mowiac o zagrozeniu dla tych starszych ludzi.
    Im wiecej dodatkowych urzadzen zainstalujesz, tym wieksze prawdopodobienstwo awarii ktoregos z nich.
    UPS tez moze ulec uszkodzeniu i to zazwyczaj w najmniej oczekiwanym momencie.
    Wyobraz sobie ze domownicy akurat usneli gdy zabraklo pradu, a UPS ulegl uszkodzeniu. Sumienie ci zagryzie po takim wypadku, bo sam stwarzasz takie zagrozenia dla domownikow. Wiem ze chcesz im ulatwic zycie, ale nie w ten sposob. Nie rob kolejnych bledow, aby poprawic wczesniejsze, po prostu popraw te wczesniejsze bledy.

    0
  • #16 20 Paź 2013 12:49
    zbyh 62
    Poziom 14  

    saskia napisał:
    Wyobraz sobie ze domownicy akurat usneli gdy zabraklo pradu, a UPS ulegl uszkodzeniu. Sumienie ci zagryzie po takim wypadku, bo sam stwarzasz takie zagrozenia dla domownikow. Wiem ze chcesz im ulatwic zycie, ale nie w ten sposob. Nie rob kolejnych bledow, aby poprawic wczesniejsze, po prostu popraw te wczesniejsze bledy.

    Gdy by to zależało ode mnie i gdy bym sam robił tą instalację to priorytetem było by zabezpieczenie grawitacyjne. Niestety na dzień dzisiejszy nie mam możliwości przerobić zainstalowanej wcześniej instalacji gazowej na układzie zamkniętym i na otwartym na paliwo stałe wszystko na wymienniku. I właśnie dla tego próbuję coś zmienić żeby zminimalizować niebezpieczeństwo wypadku. Z zagrożenia zdaję sobie doskonele sprawę zwłaszcza gdybym nic nie zmienił w bieżącej instalacji.

    0
  • #17 20 Paź 2013 13:02
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Wydaje mi się , że mylisz 2 pojęcia.
    Cyrkulacja grawitacyjna może działać w instalacji zarówno otwartej jak i zamkniętej. Dzięki temu każdy prawdziwy projektant instalacji co może bez problemu zaprojektować instalację zamkniętą z kotłem stałopalnym o mocy do 300kW (ograniczenie prawne), w której nie ma kotła z wbudowana wężownicą schładzającą i brak jest wężownicy zewnętrznej i taka instalacja będzie nie tylko zgodna z prawem ale i bezpieczna.

    1
  • #18 20 Paź 2013 13:26
    zbyh 62
    Poziom 14  

    Chyba się nie rozumiemy, tam są 2 piece jednen na węgiel gdzie pracuje na układzie otwartym i rury idą tylko do wymiennika który też nie jest za duży a znajduje się jakieś 3 m od pieca , a piec ma 38 KW, z drugiej strony jest piec gazowy który pracuje na układzie zamkniętym. Zawór różnicowy w tym układie nie spełni swojej roli gdyż wszystko stanie na wymienniku. Nadmieniam że problem dotyczy tylko pieca węglowego podczas braku zasilanie , bo gazowy po prostu się wyłączy i nie będzie grzać.

    0
  • #19 20 Paź 2013 13:33
    saskia
    Poziom 38  

    Zamiast wymiennika wstaw bufor o odpowiedniej pojemnosci w grawitacji i ukladzie otwartym z kotlem stalopalnym, i juz zmniejszy sie ryzyko gotowania wody.
    Bedzie tylko jedna pompa, ktora przy odpowiedniej przerobce pozostalej czesci ukladu mozna by tez zlikwidowac.

    0
  • #20 20 Paź 2013 13:37
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Nie zamieściłeś schematu ani obliczeń więc nadal pewnie będą niedomówienia.
    Teoretycznie przy dobrej instalacji wystarczyła by wymiana wymiennika. Przy złej instalacji pewnie jeszcze dużo więcej. Więc zacznę od pytania jaką masz instalację złą czy dobrą ?

    0
  • #21 20 Paź 2013 13:44
    zbyh 62
    Poziom 14  

    Niestety w tym sezonie grzewczym już nic nie zrobie, mogę pomysleć później o jakiś przeróbkach. Na ten sezon musi wystarczyć przetwornica stąd moje pytanie w 1 poście, czy jest jakaś różnica między tymi 2 podanymi urządzeniami i jaki akumulator byłby lepszy. Na razie na tym muszę się skupić.

    Odpowiadając na pytanie Grzegorza postaram się w najbliższym czasie zrobić schemat bieżącej instalacji. Moim zdaniem Jest to przerost treści nad formą albo odwrotnie. :D

    0
  • #22 20 Paź 2013 13:51
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Jeśli kocioł stałopalny jest zainstalowany w układzie otwartym zgodnie z normami to instalacja jest bezpieczna nawet bez fikcyjnego zabezpieczenia przez ups. UPS i zasilane pompki mogą ale nie muszą podwyższyć komfort użytkowania ale nie powinny wpływać na bezpieczeństwo układu.
    PS
    Nadal brak schematu projektu więc to są złożenia czysto hipotetyczne.

    0
  • #23 20 Paź 2013 14:01
    zbyh 62
    Poziom 14  

    Możesz mi wierzyć że jest to bardzo nie bezpieczne. Po wyłączeniu prądu, pompy stają i moment na piecu jest 120*rury się trzęsą a w kotłowni pełno pary, Tylko ja miałem odwagę tam wejść i wyciągać opał z pieca. A gdyby mnie nie było?????

    0
  • #24 20 Paź 2013 14:21
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Większość osób na tym forum uważa, że instalacja otwarta z kotłem stałopalnym to jedyna bezpieczna instalacja dla tych kotłów chociaż ja się z tym nie zgadzam. :D
    Jeśli układ zachowuje się tak jak opisujesz to w nim jest coś nie tak.

    0
  • #25 21 Paź 2013 17:56
    zbyh 62
    Poziom 14  

    awaryjne zasilanie pieca C.O

    Tak w największym skrócie wygląda instalacja ( poglądowo )

    - żółty piec gazowy
    - niebieski sprzęgło
    - czerwony pompy obiegowe
    - brązowy wymiennik
    - ciemno niebieski naczynie wzbiorcze
    - zielony piec na paliwo stałe 38 KW

    1
  • #26 21 Paź 2013 20:51
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Powinienem odesłać do norm ale mirrzo napisał temat na elektrodzie odnoszący się do tego zagadnienia. Przeczytaj i zastosuj

    0
  • #27 21 Paź 2013 21:13
    zbyh 62
    Poziom 14  

    Naczynie wzbiorcze mam takie jak opisane jest w linku który podałeś, jedynie niżej jak powinno być, ale nie wiem czy ma to znaczenie bo całe ogrzewanie chodzi na układzie zamkniętym, a kocioł węglowy grzeje tylko wymiennik. Obrazek ten miał na celu pokazanie że w tym rozwiązaniu nie da się zastosować obiegu grawitacyjnego.

    0
  • #28 21 Paź 2013 21:56
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Stosując się do norm buduje się bezpieczne instalacje. Ty uważasz, że wykonałeś podobną. Nie chcę roztrząsać co myślę na temat instalacji, gdyż jesteś mam nadzieję w tej dziedzinie amatorem. Warto jednak nieraz pozostawić projektowanie ludziom co się na tym znają lub nauczyć się u źródła.
    Zauważ, że zanim ktoś napisał książkę zaczynał od nauki alfabetu , pisania i czytania w szkole.

    0
  • #29 21 Paź 2013 22:22
    zbyh 62
    Poziom 14  

    Oczywiście że jestem amatorem. Jak pisałem już kilkakrotnie wcześniej jest to instalacja która była już zainstalowana w tym domu. W 100% się z Tobą zgadzam że nie jest doskonała, no cóż w tej chwili nie mam możliwości jej przerobienia, więc założyłem temat o zasilaniu awaryjnym od którego trochę odbiegliśmy. Sądzę ze przed tą zimą nic innego nie zdążę wymyślić aby zabezpieczyć się przed niespodziewanymi przerwami w dostawach prądu. Tak jak pisałem cała ta instalacja to przerost formy nad treścią, no ale cóż ktoś to tak zbudował myślał że jest dobrze, wydał kupę kasy, a nie uwzględnił tego że mogą być przerwy w dostawie prądu i w takiej sytuacji nie ma żadnego zabezpieczenia. Dlatego chcę zrobić awaryjne zasilanie pieca żeby w razie W chociaż zminimalizować skutki awarii.
    Dałem linki do 2 urządzeń z myślą że ktoś z was używał takich i zechcę się podzielić swoją opinią, na ale widać będę musiał wybrać sam. Ale i tak za całą pouczająca dyskusję serdeczne dzięki.

    0
  • #30 22 Paź 2013 00:44
    saskia
    Poziom 38  

    Wiec tak tymczasowo jak wstawisz odpowiedniej pojemnosci bufor, to radykalnie zmieni sie proporcja wody miedzy wymiennikiem (w tym przypadku buforem) a kotlem.
    W chwili obecnej masz proporcje porownywalne do czajnika o pojemnosci 1 litra z grzalka 3 kW.
    Jesli zmienisz te proporcje do 20litrow na 1 kW to juz bedzie to lagodniejsza roznica i lagodniejsza reakcja na wylaczenie zasilania.

    Jaka srednice ma u ciebie rura od kotla do zbiornika wyrownawczego?

    1