Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Komin wylotowy z nierdzewki do piecyka przepływowego gazowego

Leret 11 Oct 2013 22:28 3348 2
  • #1
    Leret
    Level 2  
    Komin wylotowy z nierdzewki do piecyka przepływowego gazowego




    Witam, sprawa przedstawia się tak, zacznę od tego że nie wiem gdzie mogę szukać pomocy więc pisze tu :)

    Mieszkam w starym domu ogrzewanym przez piec kaflowy, chcę zamontować przepływowy jednofunkcyjny piecyk gazowy do ciepłej wody firmy Ariston.
    Problem w tym iż nie ma możliwości instalacji go przy kominie.
    łazienka znajduje się na poddaszu użytkowy, a piecyk przylega do ściany zewnętrznej.
    I teraz problem jaki mam , nikt nie chce tego piecyka zamontować, przez potrzebę wykonania "komina" na spaliny.
    Instalator aristona stwierdził że mu się nie opłaca jechać 50 km do mnie, w mojej okolicy znalazłem 3 gazowników którzy owszem podpięli by piecyk za 100pln ale gdy mówię o potrzebie komina z nierdzewki to nagle odmawiają , twierdząc że nie maja czasu.
    Jednak jeden raczył przyjechać i zobaczyć jak to wygląda w realu a nie przez telefon. I powiedział że piecyk zainstaluje tylko ten komin , narysował mi schemat "komina" powiedział co i jak kupić , kazał przekuć ścianę i powciskać te jak on to nazwał 4 rury i się odezwać jak to zrobię.
    Dodał że to nic trudnego.
    Problem w tym że ja nie jestem pewien czy to takie proste jest jak on to mówi.
    obawiam się jakiś problemów z tym kominem a nie daj boże jakiegoś pożaru.
    Przymierzyłem się już do tego komina, wymierzyłem gdzie zainstalować piecyk , wypoziomowałem go , dodałem 20 cm prostej od pieca , kolanko i rurę przez ścianę, potem skralpacz(chyba tak to się nazywa) , metrowa rura i daszek w sumie nic trudnego.

    Tylko czy te rury wystarczy w siebie powciskać , niby ładnie do siebie pasują, ale nie wiem .
    Rurę wychodzącą przez ścianę owinąłem watą szklaną i mam zamiar zakleić ja jakąś zaprawą , i tu rodzi się problem, do piecyka wchodzi rura węższym końcem, potem kolanko i rura przez ścianę tylko ,urodził się taki problem że zostaje mi szerszy koniec a tu teraz ten skraplacz muszę wsadzić.A tam też jest szeroki koniec, i nie wiem czy coś źle zaczynam , czy odciąć ten pierścień i wcisnąć ten skraplacz, tylko że i tak mam wrażenie że on jakoś tak dziwnie ma luz, a w sumie to najbardziej martwiąca mnie część tego komina, boje się że spaliny będą się cofać i coś się zapali. no i na koniec 1 metr w górę i daszek.
    Jak wy to widzicie ? Czy w ogolę jest szansa na zrobienie tego samemu i co ewentualnie robię źle. Pewnie wszystko :) więc proszę was o pomoc.
    Pozdrawiam Arkadiusz.
  • Helpful post
    #2
    W0jtek92
    Level 37  
    Witam, ja osobiście rury bym ze sobą ponitował tak dla bezpieczeństwa, wiatr itd a nawet złodzieje. Co do łączenia skraplacza z trójnikiem wystarczy dwa ich kielichy połączyć odcinkiem rury by kielichy się zeszły i też to ponitować, ogółem koncepcja dobra.
  • #3
    Leret
    Level 2  
    dzięki wielkie za podpowiedź, co do złodzieji to nie ma takiej obawy , puki co.