Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Seagate FreeAgnet 1TB - Awaria dysku

12 Paź 2013 09:33 3348 26
  • Poziom 9  
    Witam,
    wczoraj padł mi dysk. W czwartek jeszcze oglądałem z niego film, a wczoraj przestał być widoczny w Windowsie.
    Objawy są takie:
    - nie jest widoczny również na laptopie (czasami słychać dźwięk podłączenia sprzętu przez USB)
    - niewidoczny w narzędziach administracyjnych
    - gdy był podłączony do tego komputera co zawsze system wstawał niewiarygodnie długo
    - co gorsza gdy dysk jest podłączony nie można wejść do BIOS bo również zwiecha

    Dysk jest na gwarancji co oczywiście nic mi nie daje bo przede wszystkim cenne są dane, a nie tandetne pudełeczko made in china.
    Co teraz robić ? Jak odzyskać dane ?
    Czy jestem w stanie to zrobić sam czy tylko pogorszą sytuację ?
    Czy lepiej przygotować się psychicznie na spory wydatek i zanieść dysk do profesjonalistów ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    No ale gwarancja raczej nie obejmuje utraty danych - piszą, że należy robić kopie zapasowe więc boję się, że nikt nie będzie się tym przejmował.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Ja same się takiej rzeczy nie podejmę bo myślę, że tylko pogorszę sytuacje.
    Znacie może jakieś firmy w Krakowie godne polecenia ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Czy uaktywniłaś szyfrowanie danych na tym dysku?
  • Poziom 43  
    A on nie ma przypadkiem w standardzie włączonego szyfowania sprzętowego?
  • Poziom 32  
    middy1983 napisał:
    Raczej tak będzie. Wszystko zależne od tego jak producent się zachowa. Jeśli dysk ma być naprawiany i odesłany - może się tak zdarzyć iż wymienią elektronikę i zostawią talerze. Czasami tak bywało lecz wierz mi na słowo - że to jeden na 10000 przypadków! Najczęściej bywa tak że dostaniesz nowy - czysty dysk. Jeśli na dysku są naprawdę dość kosztowne bądź potrzebne dane - ja u siebie zrobiłem tak że kupiłem dosłownie identyczny dysk. Poświęciłem dwa dyski ponieważ musiałem przełożyć talerz dysku który zamykany jest pod ciśnieniem. Udało mi się. Udało na tyle iż zdążyłem przed awarią na dobre. Po przekładce talerza w warunkach kompletnie sterylnych - udało mi się skopiować 300GB danych na nowy, trzeci dysk - za pierwszym podejściem. Drugie podejście wywalało błędy typu NIE MOGĘ ODCZYTAĆ PLIKU XXX... Dysk po takiej operacji żył jeszcze trzy próby kopiowania (używałem z ciekawości) a po czasie (3,4dni) miałem już problemy z zapisem i odczytem więc do kosza ale 300GB fotek rodzinnych uratowałem!!!!
    Fakt! Odpowiedniego dysku szukałem ponad kwartał pisząc do wszystkich o podanie wersji fv, itp. itd.


    Możesz opisać procedurę przekładania talerzy? Bo w warunkach domowych ja tego sobie nie wyobrażam. Masz stworzone odpowiednie warunki do tego aby przekładać talerze? Ja na twoim miejscu to bym takich porad nie pisał.

    Do autora postu. Czy próbowałeś uruchomić live cd z Linuksem i sprawdzenie czy dysk będzie widoczny i ewentualnie możesz w ten sposób skopiować dane na inny dysk.
  • Poziom 9  
    jankolo napisał:
    Czy uaktywniłaś szyfrowanie danych na tym dysku?


    Szczerze to ja nie wiem co się stało. Po prostu zostawiłem komputer włączony w piątek na cały dzień. Wieczorem wróciłem i zobaczyłem, że dysku nie widać ale, że było późno to pomyślałem, ze po restarcie się pojawi ale się nie pojawił i do tego system ładował się strasznie długo aż musiałem odpiąć ten dysk.
    Głupia historia by ani dysk nie upadł, ani nie było żadnych oznak, ani też nikt z niego nic nie odczytywał bo mieszkam sam więc nikt komputera nie używał.
    Czy myślicie, że warto spróbować go jeszcze podłączyć przez SATA bo zdjąłem przejściówkę i widzę, że jest taka możliwość czy tylko mogę pogorszyć sytuację ciągle go podłączając ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Teraz to ma sens...
    I miałeś wielkie szczęście, że te kilka godzin po przełożeniu głowic działał.

    Z talerzami to się nie uda...

  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Podłącz go bezpośrednio, sytuacji raczej nie pogorszysz.
    Powiedz też jak zachowuje się dysk po podłączeniu, jakieś niepokojące dźwięki?
    A kolega middy1983 nich się zdecyduje co i gdzie zmieniał.
  • Poziom 33  
    Mając 2 i więcej talerzy NIE MA SZANS ułożyć ich równo.. Twój 2 post ma sens, ja kiedyś rozebrałem dysk, postawiłem nawet na rozebranym system, ale.szybko padł, z resztą i tak miał iść do kosza ;)
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    middy1983, nie opowiadaj bajek z mchu i paproci. Z Twoich opowieści wynika, że nie masz bladego pojęcia jak wygląda w środku dysk twardy.
  • Poziom 9  
    Wasilkowski napisał:
    Podłącz go bezpośrednio, sytuacji raczej nie pogorszysz


    No niestety dysk wydaje jakieś zgrzyty :/

    Co za chińskie dziadostwo - mam go od lutego i nie uważam żeby był jakoś strasznie eksploatowany. Z poprzednią Toshibą nie było problemów przez 4 lata - po prostu okazała się za mała.
    Jeśli odzyskanie 100 MB kosztuje 200 zł to mnie też na to nie stać :/
    Dawniej elektronika była robiona w Tajwanie - Chińczycy to co najwyżej nadają się do produkcji koszulek.
  • Użytkownik usunął konto  

  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    dyneck napisał:
    Wasilkowski napisał:
    Podłącz go bezpośrednio, sytuacji raczej nie pogorszysz

    No niestety dysk wydaje jakieś zgrzyty :/

    Możesz nagrać ten dźwięk lub powiedzieć, w którym momencie występują?
    dyneck napisał:
    Jeśli odzyskanie 100 MB kosztuje 200 zł to mnie też na to nie stać :/

    Cena jest uzależniona od rodzaju uszkodzenia i wymaga wcześniejszej ekspertyzy. Czasami dla pewności w kilku firmach.
    middy1983 napisał:
    jankolo napisał:
    middy1983, nie opowiadaj bajek z mchu i paproci. Z Twoich opowieści wynika, że nie masz bladego pojęcia jak wygląda w środku dysk twardy.

    Ok, zamilknę... Zobaczymy czym się skończy Wasza pomocność!!!
    @Pitrala! Talerze zostają! Wymieniasz głowicę i elektronikę! Talerzy nie wolno choć by musnąć palcem. Ja je dotykałem lecz tylko na zewnętrzych częściach pierwszego talerza bo wiedziałem że dysk nie jest pełen i brzegi nie mają danych. Niewiarygodne? Ufo też ponoć nie istnieje.

    Masz rację, skończ.
  • Poziom 9  
    Wasilkowski napisał:
    dyneck napisał:
    Wasilkowski napisał:
    Podłącz go bezpośrednio, sytuacji raczej nie pogorszysz

    No niestety dysk wydaje jakieś zgrzyty :/

    Możesz nagrać ten dźwięk lub powiedzieć, w którym momencie występują?


    Ciężko by było nagrać bo jednak szum zasilacza wszystko zagłuszy.
    To nie są do końca takie zgrzyty- raczej taki cyknięcie, syknięcie, lekkie może zacharczenie w równych odstępach czasu.
    Coś Tobie to sugeruje ?
    Warto dodać, że system w ogóle się nie bootuje jeśli ten dysk jest podpięty.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    dyneck napisał:
    Ciężko by było nagrać bo jednak szum zasilacza wszystko zagłuszy.
    To nie są do końca takie zgrzyty- raczej taki cyknięcie, syknięcie, lekkie może zacharczenie w równych odstępach czasu.

    Coś podobnego do tego?

    Link
  • Poziom 9  
    Tak, niestety tak - też głośniejszy zgrzyty jak w 7 czy 10 sekundzie to ten dźwięk tylko nie tak często jak na tym filmiku.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Zawieszanie się w biosie, przy uruchamianiu systemu, zawieszanie systemu po podpięciu takiego dysku to normalny objaw, gdy dysk ma uszkodzone głowice/podsystem mechaniczny, rozumiem że SMARTU nie da razy zamieścić dla pewności diagnozy?
  • Poziom 9  
    No to wszystko jasne. Tak czy siak w serwisie gwarancyjnym raczej nie będą sie z tym bawić tylko dali by mi nowy dysk ?
    Najśmieszniejsze jest to, ze na stronie Seagate są jakieś ulotki reklamowe po polsku na temat tego jak to oni odzyskują dane ale jak szukałem adresu to okazało się, że laboratorium jest ... w Holandii.
    Czyli raczej trzeba szykować dużą kasę ?
    Najgorsze jest to, że mimo, że dysk był kupiony w lutym to nie widzę takiego modelu w sprzedaży, a elektronika ma być dokładnie z tego samego modelu.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Musiałbyś sprawdzić jaki jest koszt odzysku, raczej nie tanio. W specjalnej firmie zajmującej się odzyskiem zmienili by w sterylnym pomieszczeniu głowice i dane odczytali zapewne, zgrywając na inny dysk. W domowych warunkach praktycznie niewykonalne.
  • Poziom 43  
    middy1983 napisał:
    wiedziałem że dysk nie jest pełen i brzegi nie mają danych

    A jak wytrzeźwiałeś to co zobaczyłeś?? Chyba z płytą CD ci się pomyliło?
    Zajmij się lepiej tym:
    middy1983 napisał:
    Mechanika pojazdowa

    niż pisaniem takich bzdur.
  • Poziom 9  
    Oddaje dysk do odzyskania danych. Waham się jeszcze tylko między MiPRecovery (Warszawa)
    ,a DataLab (Poznań).
    Na szczęście cena za odzyskanie danych nie zależy od ich ilości.

    Jedyne co mnie martwi to, że w przypadku uszkodzenia talerzy będzie problem z odzyskaniem wszystkiego tylko czy to w ogóle możliwe żeby talerz uległ uszkodzeniu jeśli dysk mi nie spadł na ziemie - właściwie to przecież on był cały dzień w stanie spoczynku bo
    nawet nie były z niego dane odczytywane tylko był podłączony do zasilania przez kilkanaście godzin.
  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Bez SMARTu tego jednoznacznie określić się nie da. Istnieją 2 opcje:
    a)uszkodzone głowice
    b)uszkodzona powierzchnia w pewnych miejscach przez co było słychać "tykanie".
    Tego pewnie się już dowiesz od firmy odzyskującej dane, o ile się dowiesz.