Witam. Kieruję się do Państwa z takim oto problemem. Padł mi immobilizer (zewnętrzny, na taką pastylkę) w seicento 900. Oddałem go do serwisu i mi go usunęli (odłączyli) po czym stwierdzili że pompa paliwa jest padnięta...ok zbieg okoliczności stwierdziłem...lecz serwis za wymianę zażądał 380zł ( a była to kwota za duża jak na kieszeń studencką) ...więc zrobiłem to sam...najpierw sprawdziłem czy do pompy dochodzi prąd i tak było na jednym przewodzie 12 a na drugim 6 volt..czyli doszedłem do wniosku że to faktycznie pompa. Kupiłem nową wymieniłem i nadal nie podaje paliwa ( nie słychać jej ani nie czuć że działa). Starą pompę sprawdziłem na krótko i okazało się że działa :/ I tu pojawia się mój problem co jest grane? Czy immobilizer jest jakoś związany z komputerem który nie widząc immo i nie uruchamia pompy czy co? Skoro prąd dochodzi, pompa nowa a paliwa nie podaje :/ Czy ktoś mógłby mi pomóc? Powiedzieć o co chodzi? Bo nie mam pojęcia :/ Będę wdzięczny za każdą pomoc. Dziękuję i pozdrawiam.