Witam mam spory problem, który doprowadza mnie do szału... nie wiem co z tym zrobic i do kogo sie juz z tym udac... w sierpniu wydarzylo sie to poraz pierwszy... nie mogłam odpalic auta ( fiat stilo 1.9) ponniewaz zapalila sie kontrolka silnika...ani drgnał... wydarzylo sie to daleko od domu... tam po podłaczeniu pod komputrer wyszło ze wszystkie 4 wtryski nie działaja... pozostao mi holowanie do domu... masakra - koszty ogromne... mechanik tu na miejscu stwierdzil ze spalil sie komputer pokładowy i jakas wiązka elektryczna, wymienil komputer wymienil takze poduszke podtrzymujaca silnik... auto odpalilo... pojezdzilam tydzien... i ciach znowu to samo - ta sama kontrolka i auto ani rusz... znowu holowanie, niby wszystko bylo w porzadku, wiem ze wymienil kolejna poduszke...auto odpaliło... wczoraj ciach.... identyczna sytuacja... identyczna kontrolka - auto nie odpala...podczas jazdy nie bylo żadnych sygnałów ze cokolwiek moze sie takie stac... co moze byc przyczyną??? lub w ogóle co to moze byc... dziekuje za odpowiedz...