Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford Focus 1,8TDDi 1999r - Pompa wtryskowa

15 Paź 2013 17:08 34164 31
  • Poziom 7  
    Witam.

    Mam poważny problem ze swoim Focusem. Kupiłem go jakieś dwa tygodnie temu
    i do wczoraj było wszystko ok. Znaczy palił od pierwszego, nie kopcił, nie dymił, nie przerywał, nic kompletnie się nie działo. Działał sprawnie, cicho i czysto.
    Wczoraj, gdy rano wróciłem pod dom z trasy 6km, samochód nagle zgasł.
    Jakiekolwiek próby odpalenia spęłzły na niczym.

    Dziś zaciągnąłem go na warsztat i podłączyłem pod komputer:
    P 1664 Moduł kontroli pompy wtryskowej usterka
    P 1564 Moduł kontroli pompy wtryskowej

    Proszę o porady, co w tym wypadku najlepiej i najtaniej zrobić?

    Dziękuję i pozdrawiam
  • Poziom 28  
    O tych błędach było nieco na forum, wystarczy poszukać. W google też masz sporo.
  • Poziom 39  
    xenomorphy napisał:
    Proszę o porady, co w tym wypadku najlepiej i najtaniej zrobić?
    Najlepiej i najtaniej się w tym przypadku wyklucza. Każda normalna droga naprawy będzie dla ciebie za droga. Poszukaj w internecie o naprawach sterownika pomp VP 37.
  • Poziom 7  
    Dziarski Hank napisał:
    O tych błędach było nieco na forum, wystarczy poszukać. W google też masz sporo.


    Świetna odpowiedź, oby tak dalej.
    Zapewne pierwsze co zrobiłem, to napisałem bzdurny temat, nie sprawdzając, czy już może ktoś się z takim problemem spotkał. Przecież tylko ja jestem wyróżniony i jedyny na świecie. :|



    trans-serwis napisał:
    xenomorphy napisał:
    Proszę o porady, co w tym wypadku najlepiej i najtaniej zrobić?
    Najlepiej i najtaniej się w tym przypadku wyklucza. Każda normalna droga naprawy będzie dla ciebie za droga. Poszukaj w internecie o naprawach sterownika pomp VP 37.


    Zdaję sobie z tego sprawę, ale chodzi mi o to, może ktoś znający się na pompach, wtryskach, etc. zagląda na forum i może coś konkretnego zaproponować, aby od razu nie wydawać 4500pln na kupno nowej pompy, naprawę i strojenie. Wiem, że można do sterownika wstawić tranzystor i ogólnie próbować go zreanimować, ale co to da, jaką mam pewność, że wszystko będzie ok. Na ile mi osoba naprawiająca zagwarantuje, iż będzie jeździł kilka lat?

    Dlatego zadałem pytanie, licząc, że ktoś, kto się zna, ma z tym do czynienia, lub często miewał, coś mi doradzi.

    Na marginesie, to nie chodzi czasem o sterownik pompy VP 44? Bo chyba taki w moim modelu się znajduje. Miałem wątpliwość, czy nie VP 30, ale została mi rozwiana,
    jak byłem na warsztacie podpiąć pod kompa.


    Pozdrawiam 8-)
  • Poziom 10  
    Jak wyżej sterownik. Użyj najpopularniejszego elementu do jego naprawy. Ale i co najważniejsze, to sposób jego naprawy jest ważny.
  • Poziom 39  
    xenomorphy napisał:
    sterownika wstawić rezystor i ogólnie próbować go zreanimować,
    Tranzystor. Próbować to dobre określenie.
    xenomorphy napisał:
    Na ile mi osoba naprawiająca zagwarantuje, iż będzie jeździł kilka lat?
    Chyba żartujesz.
    Solidna naprawa to nowy sterownik i regenracja pompy od strony mechanicznej.
  • Poziom 10  
    Na początek daj do naprawy sterownik i to komuś kto ma o tym pojęcie i najlepiej niech go tak wyjmie żeby nie poprzestawiać kąta w pompie. Na 99% będzie dobrze, a 1|%daje że będzie to wina mechaniki pompy skoro z autem do końca było dobrze.
  • Poziom 7  
    Dobrze piszesz, tylko skąd mam wiedzieć, kto mi to dobrze zrobi w Olsztynie?
    Nie znam dobrych mechaników od pomp w mieście, po za miastem zresztą też.
    Ale to odpada, bo koszty transportu auta dodatkowo duże.
    Dlatego wolałbym w Olsztynie.
    Może zna ktoś dobrego mechanika?

    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Możesz sam zdemontować sterownik i wysłać do naprawy.
  • Poziom 10  
    Może sam, tylko że jak przestawi kąt w pompie to bedzie pisał np. że cięzko pali, niema mocy,itp. Jak zerwie taśmę to + min. 250pln. a tak to da do naprawy zapłaci z 5-7 stów i ma z bani co i jak.
  • Poziom 32  
    Może na początek sprawdzić okablowanie?

  • Poziom 27  
    Jakie przestawienie kąta w pompie przy demontażu sterownika,uważać tylko na taśmę czujnika obrotów i tyle.
  • Poziom 10  
    Na końcu taśmy jest czujnik który ma fasolki w sobie do ustawienie kąta, jak ruszy te dwa torxy to poprzestawia fabryczne ustawienie a wątpię żeby później tak idealnie trafił w to samo miejsce tym bardziej że autko idealnie do tej pory działało.
  • Poziom 30  
    No to jakaś nowość (nowa konstrukcja znaczy), trochę tych pomp się przewaliło u mnie i żadnych "fasolek" w czujniku nie ma, zwykłe otwory, odkręcasz, przykręcasz, tyle.
    pozdr
  • Poziom 27  
    andrzej197605 napisał:

    Na początek daj do naprawy sterownik i to komuś kto ma o tym pojęcie i najlepiej niech go tak wyjmie żeby nie poprzestawiać kąta w pompie. Na 99% będzie dobrze, a 1|%daje że będzie to wina mechaniki pompy skoro z autem do końca było dobrze.
    Chyba jednak odwrotnie - tranzystor leci najczęściej dlatego, że nastawnik kąta źle się pozycjonuje (zawalony brudem, przytarty).
    Stawiam kasztany przeciw orzechom, że w tym sterowniku tranzystor już był zmieniany...
  • Poziom 10  
    przem27 porównaj sobie średnicę otworów w czujniku z średnicą śrubek to będziesz wiedział o czym pisze. A sprawdzałeś kompem kąt w pompie po twoim zamontowaniu z tym jaki był pierwotnie.???
    wojciechjanusz widziałem pompe z opla po użyciu czegoś podobnego do ropy jako paliwa i pompa mechanicznie złom a sterownik dobry, wadą w tych pompach jest sterownik. A w sterowniku ten tranzystor i pewna rzecz z nim związana.
    Jeśli auto do końca chodziło jak igła to obstawiam orzechy :-), że sama wymiana tranzystora załatwi sprawę w tym przypadku. i pójdą kasztany:-(.
  • Poziom 7  
    Mam taką nadzieję. Sterownik już pojechał w dobre ręce, mam nadzieję.

    Jak tylko wróci i wstawię go do auta, to dam znać, jak to się skończy.
    A po wyjęciu sterownika, to fakt, w pompie syfu jest cała masa, ale na szczęście tylko w odstojniku, bo tam, gdzie czujnik, czyściutko.
    Jak będę czyścił pompę i potem montował, lutował, etc. to pyknę kilka fotek, może się komuś przyda. Albo zobaczycie, co można znaleźć w naszym super paliwie.

    Pozdrawiam :|
  • Poziom 7  
    Witam,

    dziś odebrałem sterownik od kuriera i pojechałem na warsztat zamontować go do auta.
    Właściwie, po oczyszczeniu, a wyglądało to tak:
    Ford Focus 1,8TDDi 1999r - Pompa wtryskowa
    Ford Focus 1,8TDDi 1999r - Pompa wtryskowa
    Ford Focus 1,8TDDi 1999r - Pompa wtryskowa

    Wyczyściłem, zamontowałem, polutowałem, złożyłem wszystkie podzespoły w silniku i odpaliłem samochód, bez większych problemów. Około 14sec kręcenia.
    Dodam, że przez zamontowaniem sterownika na pompę, zalałem ją do pełna świeżym ON.

    Auto pali, tak jak przed awarią, niby tak samo jeździ, ale niestety nie da się skasować błędu, po podłączeniu do kompa.
    Błąd jest cały czas wykrywany, nawet po wykasowaniu go. Czy da się to skasować, ewentualnie dlaczego nie?

    Pozdrawiam :|

  • Poziom 15  
    Panowie, nie ma możliwości uszkodzenia tranzystora przez zacierający się tłoczek przestawiacza kąta wtrysku, po prostu mechanika pompy nie uszkadza elektroniki, stan elektroniki nie ma nic wspólnego ze stanem mechanicznym pompy. A dlaczego ? Bo jak by ktoś wziął w łapę miernik i trochę pomierzył to by się dowiedział że, ten słynny tranzystor steruje tylko zaworem regulacji dawki paliwa, czyli cewką między przewodami wysokiego ciśnienia. Tłok - przestawiacz kąta wtrysku - czasu wtrysku, czy jak ktoś woli początku tłoczenia jest sterowany przez dolną cewkę - zawór, a ten zawór sterowany jest z kolei przez element siedmio nóżkowy bezpośrednio z ceramicznej płyty głównej sterownika a nie przez ten tranzystor. Tak więc od sterownika odchodzą dwie pary przewodów, para górna grubsza od regulacji dawki poprzez tranzystor i para dolna cieńsza od regulacji kąta wtrysku poprzez element jak pisałem wcześniej wielo nóżkowy, nie do wymiany. Zresztą ten element się nie psuje, bynajmniej ja się z tym nie spotkałem, dodatkowo powiem że zwarcie tej dolnej pary przewodów od zaworu tłoczka nie powoduje uszkodzenia sterownika. Po prostu prąd dochodzi do jakiejś wartości i następuje rozłączenie, prąd w tym obwodzie i tak nie popłynie nam duży gdyż element na płycie głównej ma połączenia grubości włosów na głowie. Dodatkowo te dolne przewody mogą być spękane, ale to tylko i wyłącznie ze starości. Nieuczciwi pompiarze oczywiście powiedzą że te przewody pękają przez zacierający się tłoczek ale jak mówię pękają tylko ze starości. Zresztą rezystancja zaworu wynosi około 10 ohm czyli z prawa ohma I = 12u/10r= 1,2 Ampera, chyba nikt nie uważa ze taki prąd może nagrzać przewody. Oczywiście jak nam te dolne cienkie przewody spękają lub sporadycznie będzie się nam robiło tam zwarcie to będzie problem z kątem wtrysku. A co do tranzystora. Nikt nie wie co tam oryginalnie było bo jest to tylko struktura krzemowa, jakby krzem wyjęty z obudowy tranzystora i napewno nie jest to jakiś irlr 2905 czy 3705 czy jaki kolwiek z allegro za 2,5 zł. Jak ktoś chce to proszę takiego irlr-a rozwalić i sprawdzić wielkość tej struktury krzemowej. Okaże się że oryginalna w sterowniku jest że 3 - 4 razy większa. Co do samych tranzystorów, to nie sugerujmy się samym prądem. Zawór dawki pobiera co najmniej 10 Amper, ale chyba nie myślicie że : dla przykładu tranzystor o prądzie maksymalnym 15A, powierzchni 1 cm kwadratowego, obciążeniu 10A, będzie się inaczej grzał od tranzystora o prądzie maksymalnym 100A, pow. 1 cm kwadratowego i takim samym obciążeniu czyli 10A. Te tranzystory będą się grzały tak samo. Tak więc najważniejszy jest tu odpowiedni montaż i chłodzenie. Ktoś kto ma stół probierczy i dostanie taką pompę do roboty w której w większości wypadków ulega uszkodzeniu tranzystor , to przecież nie powie klientowi, słuchaj miałeś szczęście tyko sterownik koszt 300 zł, tylko powie tak: zrobiłem pełną regenerację i kasuje 2,5 tyś. zł. Dostajemy gwarancję na rok i człowiek zadowolony. Także jeśli nagle nam zgaśnie samochód lub odpala lecz w ogóle nie reaguje na pedał gazu, bądź dojechaliśmy, zgasiliśmy samochód a po jakimś czasie już nie daje oznak życia to wina sterownika. Najłatwiej taki sterownik sprawdzić w warunkach domowych odcinając górną parę przewodów, tą grubszą i podłączając do niej bezpośrednio żarówkę 12v/55w. Żarówka musi świecić podczas kręcenia, jak nie to uwalony sterownik. Można też sprawdzić czy dochodzi nam zasilanie do sterownika, oczywiście też żarówką 12v/55w na włączonym zapłonie między pinami 6 i 7 w kostce od sterownika. Zdarza się przepalenie bezpiecznika, chyba jest to 15A. jak mechanik taki samochód dostanie to ładna przebitka za bezpiecznik 2,5 tyś zł. Tak bywa. Jeśli jakieś drobne pytania to mogę coś podpowiedzieć. Teraz jeszcze słówko, jeśli ktoś sam próbuje naprawić taki sterownik to wiadomo ,trzeba bardzo uważać, hybryda, połączenia jak włos, jeden fałszywy ruch i po Filipku, zamiast 250 zł, będzie 1000zł za nowy sterownik z programowaniem i kalibracją na stole probierczym , bo inaczej z nowym się nie da. No chyba ze kupimy sprawną używkę. Jeśli już mechanik nam pomaga to niech nie demontuje całej pomp tylko sam sterownik. Wiadomo mechanik od razu chce demontować całą pompę bo za demontaż i ponowny montaż kilka stów w kieszeni już jest.
  • Poziom 2  
    Panowie, problem:(
    Po naprawie sterownika pompy auto słabo odpala i tak do 1500 obr nie ma mocy, co z tym fantem zrobić. Tu ktoś pisał ,, jak przestawi kąt w pompie to będzie pisał np. że ciężko pali, niema mocy" u mnie tak jest, jak to teraz ugryźć?
  • Poziom 2  
    Tak. Nic mu nie dolegało. Przyjechałem pod dom, rano chciałem ruszyć i nie odpalił. Wymontowany został sterownik po naprawie zamontowany i ciężko teraz tym autem wystartować.
  • Poziom 2  
    rafpiec napisał:
    Panowie, problem:(
    Po naprawie sterownika pompy auto słabo odpala i tak do 1500 obr nie ma mocy, co z tym fantem zrobić. Tu ktoś pisał ,, jak przestawi kąt w pompie to będzie pisał np. że ciężko pali, niema mocy" u mnie tak jest, jak to teraz ugryźć?


    ten problem mam już od przeszło 2 lat :(
    W czerwcu 2011r. moja foczka nie odpaliła, podpiąłem pod komputer - pojawiły się słynne 2 błędy. Wysłałem sterownik do fachowca chyba z Sandomierza, zapłaciłem 300 zł. Sterownik wrócił na swoje miejsce, foczka odpaliła :) ale zauważyłem, że foczka nie ma mocy (jakby turbo nie działało), podpiąłem pod kompa, błędy skasowano ale niestety znów się pojawiły :(. Pojawiła się też inna nieprawidłowość, gdy silnik się "rozgrzał", zatrzymywałem się, przekręcałem kluczyk do pozycji 0 i znów odpalałem auto i nagle foczka dostawała mocy, nigdy auto się tak szybko nie rozpędzało, nawet nie chcę się chwalić ile nim jechałem na autostradzie A4, i tak użytkuję swojego fordzika przeszło 2 lata.
  • Poziom 2  
    Oooo kurcze bardzo niedobrze, w sobotę jadę na kompa napisze jakie błędy wyskoczą.
  • Poziom 2  
    naprawa-pomp.com napisał:
    W Sandomierzu to chyba tylko u mnie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Podesłać go i sprawdzimy.


    Miałaby to być wina sterownika?
    Byłem z tym problemem u kilku fachowców z okolic Opola, stwierdzili - pompa do regeneracji.
  • Poziom 2  
    rafpiec napisał:
    Oooo kurcze bardzo niedobrze, w sobotę jadę na kompa napisze jakie błędy wyskoczą.


    Jakie błędy wyskoczyły? Coś wiadomo w tym temacie?
  • Poziom 2  
    Wyskoczyły 2 błędy od konta wtrysku i pedału gazu. Auto dalej u mechanika jak będę wiedział coś więcej to napiszę.
  • Poziom 9  
    Wrzucam moje pytanie odnośnie pompy wysokiego ciśnienia. Focus TDCi 1.6 2006

    Zapowietrzony układ paliwowy, było kręcone rozrusznikiem, aż do ...właśnie kto podpowie ...bo słychać głośny szmer od pompy

    Proszę o konkrety.
  • Poziom 10  
    1. pompa wysokiego ciśnienia to całkiem inne działanie niż ta od tddi
    2, jeśli pracowała bez paliwa to pewnie już się zatarła lub zużyła w takim stopniu że nie jest w stanie wytworzyć odpowiedniego ciśnienia na listwę cr.
    3. od czego bym zaczął to podpięcia pod komputer / tester i odczyt błędów i parametrów
    4, nie jeździ się na oparach paliwa, pilnuje wymian filtra paliwa. nowe konstrukcje silników to tak delikatne i czułe jednostki, że często nie wybaczają błędów użytkownika.
    powodzenia