Witam!
Posiadam Fiata bravo 1997r. 14. 12v.
Niestety ostatnio gdy wracałem do domu, auto zaczęło dziwnie się zachowywać tak jakby brakło paliwa. Zjechałem na pobocze z pod maski wydobywał się zapach spalenizny... po upływie 10 minut chciałem je odpalić jednak, gdy przekręciłem kluczyk nic nie nastąpiło tak jakby poluzowała się klema jednak co dziwne radio, światła awaryjne i światło w pojeździe normalnie działa. Po wstępnej diagnozie ustaliłem że :
-akumulator jest naładowany
-bezpieczniki w pojeździe jak i te główne w komorze silnika są dobre
-w kostkach z stacyjki nie ma prądu
-główna masa na karoseri i na motorze jest przykręcona
dodam również że moim głównym podejrzanym była stacyjka, jednak po jej wymianie dalej echo.
Jeżeli przychodzi wam coś do głowy proszę o pomoc !
Posiadam Fiata bravo 1997r. 14. 12v.
Niestety ostatnio gdy wracałem do domu, auto zaczęło dziwnie się zachowywać tak jakby brakło paliwa. Zjechałem na pobocze z pod maski wydobywał się zapach spalenizny... po upływie 10 minut chciałem je odpalić jednak, gdy przekręciłem kluczyk nic nie nastąpiło tak jakby poluzowała się klema jednak co dziwne radio, światła awaryjne i światło w pojeździe normalnie działa. Po wstępnej diagnozie ustaliłem że :
-akumulator jest naładowany
-bezpieczniki w pojeździe jak i te główne w komorze silnika są dobre
-w kostkach z stacyjki nie ma prądu
-główna masa na karoseri i na motorze jest przykręcona
dodam również że moim głównym podejrzanym była stacyjka, jednak po jej wymianie dalej echo.
Jeżeli przychodzi wam coś do głowy proszę o pomoc !