Witam,
Po zrobieniu z jednostki x16sz silnika c16se z głowicą od c14se (doprężenie) i wałkiem z Kadetta 1.3 męczy mnie spalanie stukowe. Wg obliczeń stopień sprężania teraz to 10,8:1, teoretycznie nie miało być tego typu niespodzianek. Wszystko jest zrobione na wiązce i komputerze c16se, czyli tak jak ma być. Po badaniach cdif-em: strasznie skacze kąt wyprzedzenia zapłonu. Zbadane również na kości z komputera x16sz, na której stukowego nie ma i kąt zachowuje się mniej chaotycznie oraz od 4tyś. obr. tracę przyczepność nawet na 2-gim biegu a do 4tyś. to jakbym maluchem jechał.
Teraz są opcje: dorabiam uchwyt do czujnika położenia wału i zmieniam stały kąt albo zmiana map zapłonu i wtrysku, czego w okolicy nikt mi nie zrobi, być może coś jeszcze inego na stukanie wpływa, dlatego proszę Was o jakieś wskazówki, sugestie.
Po zrobieniu z jednostki x16sz silnika c16se z głowicą od c14se (doprężenie) i wałkiem z Kadetta 1.3 męczy mnie spalanie stukowe. Wg obliczeń stopień sprężania teraz to 10,8:1, teoretycznie nie miało być tego typu niespodzianek. Wszystko jest zrobione na wiązce i komputerze c16se, czyli tak jak ma być. Po badaniach cdif-em: strasznie skacze kąt wyprzedzenia zapłonu. Zbadane również na kości z komputera x16sz, na której stukowego nie ma i kąt zachowuje się mniej chaotycznie oraz od 4tyś. obr. tracę przyczepność nawet na 2-gim biegu a do 4tyś. to jakbym maluchem jechał.
Teraz są opcje: dorabiam uchwyt do czujnika położenia wału i zmieniam stały kąt albo zmiana map zapłonu i wtrysku, czego w okolicy nikt mi nie zrobi, być może coś jeszcze inego na stukanie wpływa, dlatego proszę Was o jakieś wskazówki, sugestie.