Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ford transit - czy zmieniać 5w40 na 10w40 przy 490tys.km.

jan jarząb 16 Paź 2013 11:05 3084 10
  • #1 16 Paź 2013 11:05
    jan jarząb
    Poziom 7  

    witam! Zwracam się z prośbą o podpowiedz czy trzeba przechodzić z oleju syntetycznego na półsyntetyk ponieważ ostatnio słyszałem taką opinie że trzeba przy przebiegu 200tys.km.i mam dylemat ponieważ swoim fordem transitem mam już przejechane 490 tys.i od nowości leje mu 5w40 castrol turbodiesel wymiana co 20 tys. dodam jeszcze że nawet pompowtryskiwaczy nie wymieniałem wszystko jest od nowości i chodzi bez zarzutu, olej bierze około 0,5l na 20 tys. i trochę się boje,bo po co lać gorszy jak na tym jest o.k. za podpowiedz serdecznie dziękuję :cry:

  • #2 16 Paź 2013 11:43
    kacper7001
    Poziom 12  

    Zostań na tym oleju co jest, nigdzie w instrukcjach nie znajdziesz ze po jakimś przebiegu masz zmienić na gęstszy.

  • #3 16 Paź 2013 21:21
    zed71
    Poziom 21  

    dokładnie- nie ma sensu wymieniać ;-) zmień olej wtedy gdy bedzie zjadał 1,5 litra na 10 tys km ;-)

  • #4 19 Paź 2013 16:46
    jan jarząb
    Poziom 7  

    dzięki wielkie koledzy chyba faktycznie zostanę przy tym oleju

  • #5 19 Paź 2013 20:47
    arletaj
    Poziom 12  

    Możesz najwyżej zmienić na 5W50

  • #6 22 Paź 2013 10:05
    jan jarząb
    Poziom 7  

    a podpowiedz mi te 50 to co oznacza?

  • #7 22 Paź 2013 12:00
    cefaloid
    Poziom 29  

    jan jarząb napisał:
    a podpowiedz mi te 50 to co oznacza?

    50 (liczba po literze W) oznacza lepkość oleju przy rozgrzanym silniku czyli przy 100-110 stopni celsjusza.

    Generalnie oleje klasy xxW50 są dedykowane silnikom w których temperatura oleju jest istotnie wyższa, a więc sportowym (tzn nie tyle cywilnym które ludzie uznają za 'sportowe' a prawdziwym samochodom rajdowym). A więc jeśli olej xxW40 ma jakąś tam lepkość przy 105 stopni to xxW50 będzie ją miał przy 115stopniach a xxW60 przy 125. I wszystko fajnie. Cywilny silnik ma olej o temperaturze 105 a rajdowy o temperaturze 125 stopni. W efekcie dobrze dobrany olej ma taką samą, pożądaną lepkość w obu typach silników.

    Taki olej w silniku 'cywilnym' nie osiąga własciwej temperatury więc silnik pracuje jak by był niedogrzany. Olej nie osiąga pożądanej lepkości. Dlaczego więc są ludzie którzy go leją i zalecają? Są trzy powody:

    1. Na olejach tych pisze że są do wysilonych silników sportowych więc klientowi natychmiast świecą się oczka i mysli 'kupię sobie do mojego seicento sport'. Ludzie leją bo taki jest w wyścigówce więc napewno jest "superaśny", a tak naprawdę ten olej im szkodzi.

    2. Jak wspomniałem w normalnym silniku zachowuje się on jak niedogrzany, czyli jest bardziej 'gęsty'. Czyli w wyeksploatowanym silniku pomaga utrzymać ciśnienie oleju jeszcze przez jakiś czas. Takie odsuwanie agonii wyhustanego silnika na póżniej - i często ma to sens, bo chcemy pojeździć tak z rok i zezłomować. Myślę, że to miał na mysli kolega arletaj i sam bym tak robił jeśli auto docelowo ma być zajeżdżone i zezłomowane.

    3. Handlarz go wlewa by ukryć problem z ciśnieniem, po czym klient płacze że polskie oleje są kiepski bo po zakupie zalał polski olej i świeci się ciśnienie.

    Po przeciwnej stronie niż olej xxW50 jest olej xxW30 który jest bardzo 'wodnisty' przy 100 stopniach. W nowoczesnym i nie zużytym oleju taki olej wprowadza mniejsze opory ruchu i podobno zmniejsza spalanie.

  • #8 22 Paź 2013 21:14
    arletaj
    Poziom 12  

    Oleje 5W50 to są zazwyczaj oleje syntetyczne.
    Jeżeli samochód jeździł na syntetyku to nie powinno się go zmieniacz na półsyntetyczny.
    Ale jeżeli by zaczął trochę pobierać oleju to lepiej zalać go 5w50 niż 10w40.
    Nie powinno się oleju syntetycznego zmieniać na półsyntetyczny(30%syntetyczny,70 mineralny)

  • #9 23 Paź 2013 12:02
    cefaloid
    Poziom 29  

    arletaj napisał:
    Jeżeli samochód jeździł na syntetyku to nie powinno się go zmieniacz na półsyntetyczny.

    A czemu?
    Tzn nie traktuj tego jako jakąś krytykę, po prostu jestem ciekaw.

  • #10 23 Paź 2013 18:04
    arletaj
    Poziom 12  

    Z tymi olejami to jest wiele szkól.
    Większość zaleca zmianę oleju na półsyntetyczny.
    Jeżeli chodzi o powody żeby nie zmieniaj oleju syntetycznego na półsyntetyczny to:
    1)Nigdzie nie znałem w instrukcji obsługi samochody żeby producent auta zalecał zmianę syntetycznego na półsyntetyczny.
    2)Olej półsyntetyczny to tak naprawdę jest to olej mineralny z dodatkiem syntetycznego (70%mineralnego 30% syntetycznego).
    Mój wujek posiada od nowości samochód ,który ma teraz 500tyś km .Na początku lał 0w40,później 5W40 gdzieś do 350 tyś ,później zaczął mu trochę pobierać i wlał 5w50 i samochód chodzi do dziś.A dodam że silnik nie był remontowany i kompresje ma bardzo dobrą.

  • #11 23 Paź 2013 19:03
    wedsew
    Poziom 15  

    Trochę się wtrącę. Z doświadczenia jakie mam wynikają trzy zasady, którymi zawsze się kieruję:
    1. Lepiej wymieniać częściej olej niższej jakości zamiast przeciągać wymiany lepszego.
    2. Do silnika, niezależnie od przebiegu lać najlepszy olej na jaki pozwala budżet, bez oglądania się na stereotypy.
    3. Nie czytać reklam, tylko właściwości oleju z opakowania. Nie warto się podniecać tym, że na oleju pisze 5W50 i że na pewno będzie lepszy niż 5W40, bo silnik znacznie bardziej się ucieszy jeśli dostanie PEŁNY syntetyk 5W40 niż 5W50 na bazie syntetycznej.

    Co do punktu 2, używać głowy - i nie panikować jeśli np. 30-letni Fiat 125p, ktory całe życie jeździł na Selektolu zalany syntetykiem Liqui Moly zacznie rzygać olejem i kopcić na niebiesko jak Trabant. Kopcenie mu minie, a silnik trzeba uszczelnić :)

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME