Witam.
Mam problem z toyotą 1.4 D4d 2006rok.
Kupiłem ją niedawno z przebiegiem 220tyś km.
Właściciel ją sprzedał tanio bo ciężko odpalała (praktycznie na plaku).
Powiedział że był u fachowca i stwierdzili że wtryski.
Mam już drugi komplet wtrysków i samochód dalej nie odpala co to może być.
Podmieniałem już czujniki ciśnienia na listwie, regulator ciśnienia i pompe wysokiego ciśnienia ze sprawnego samochodu.
Efekt był taki sam.
Jedynie wtrysków nie zakładałem z tego dobrego autka bo mam cykora ze jakieś paprochy wpadną i będzie dym z drugą toyotką.
Pytanie moje brzmi czy nie trzeba tego jakoś komputerem odblokować albo coś??
Mam problem z toyotą 1.4 D4d 2006rok.
Kupiłem ją niedawno z przebiegiem 220tyś km.
Właściciel ją sprzedał tanio bo ciężko odpalała (praktycznie na plaku).
Powiedział że był u fachowca i stwierdzili że wtryski.
Mam już drugi komplet wtrysków i samochód dalej nie odpala co to może być.
Podmieniałem już czujniki ciśnienia na listwie, regulator ciśnienia i pompe wysokiego ciśnienia ze sprawnego samochodu.
Efekt był taki sam.
Jedynie wtrysków nie zakładałem z tego dobrego autka bo mam cykora ze jakieś paprochy wpadną i będzie dym z drugą toyotką.
Pytanie moje brzmi czy nie trzeba tego jakoś komputerem odblokować albo coś??