Witajcie, posiadam w swojej flocie rodzinnej samochód fiat punto. Wszystko było dobrze do momentu gdy auto zaczęło dziwnie pracować na wolnych obrotach, miało jakieś dziwne wahnięcia w dół co jakiś czas. Potem zaczęły się problemy z przyspieszaniem, auto straciło na mocy i wydawało się że czym więcej ma wciśnięty gaz tym wolniej jedzie.
Miałem jakiś stary kabelek z VW i udało mi się podpiąć do ecu programem Fiat ECU Scan. Wyskoczył błąd sondy przed katem. W zakładce parametry zatrzymała się na 0,0. Już miałem ją wymieniać ale po wykasowaniu nastaw sterownika do wartości fabrycznych sonda ruszyła i auto normalnie jeździ, tyle że tylko ok tydzień. Potem sona znów 0,0 i wyskakuje błąd. Auto nie przyspiesza i faluje czasem na obrotach.
Po wykonaniu ponownego resetu znów tydzień dobrze.
Co jest nie tak?
Czy to faktycznie sonda czy coś nie tak ze sterownikiem? Czytałem że padają w nich oprogramowania i trzeba udać się do serwisu aby wgrać nowe. Czy to prawda?
Miałem jakiś stary kabelek z VW i udało mi się podpiąć do ecu programem Fiat ECU Scan. Wyskoczył błąd sondy przed katem. W zakładce parametry zatrzymała się na 0,0. Już miałem ją wymieniać ale po wykasowaniu nastaw sterownika do wartości fabrycznych sonda ruszyła i auto normalnie jeździ, tyle że tylko ok tydzień. Potem sona znów 0,0 i wyskakuje błąd. Auto nie przyspiesza i faluje czasem na obrotach.
Po wykonaniu ponownego resetu znów tydzień dobrze.
Co jest nie tak?
Czy to faktycznie sonda czy coś nie tak ze sterownikiem? Czytałem że padają w nich oprogramowania i trzeba udać się do serwisu aby wgrać nowe. Czy to prawda?