Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

bojler elektryczny - monitorowanie stanu pracy

Merkury68 17 Paź 2013 17:33 3228 8
  • #1 17 Paź 2013 17:33
    Merkury68
    Poziom 2  

    Witam. Ciepłą wodę uzyskuję z bojlera elektrycznego, który mam w piwnicy przy piecu C.O. Na kabelku 'wyciągnąłem' już na parter do mieszkania czujniki do termometru. Chcę teraz tą samą drogą wyprowadzić czujniki satnu pracy bojlera. Sam bojler sterowany jest aktualnie przez wtyczkowy programator czasowy. Ja chcę mieć podgląd na to kiedy programator włączy zasilanie na bojler (jego grzałkę) oraz na to kiedy termostat mechaniczny w bojlerze tą grzałkę wyłącza. Pierwszy problem rozwiązałem b. prosto: równolegle do bojlera włączyłem stary zasilacz transformatorowy 9 V wtyczkowy, którym zasiliłem w charakterze kontrolki diodę led. W celu rozwiązania drugiego problemu sporządziłem na małym rdzeniu toroidalnym transformator. Uzwojenie pierwotne to 7 zwojów drutu instalacyjnego w igielicie 1,5 mm², uzwojenie wtórne to 60 zwojów cienkiego drutu wysupłanego z jakiegoś kabla do myszki. Transformator włączyłem szeregowo z bojlerem i przy poborze mocy przez grzałkę 1,5 kW na uzwojeniu wtórnym pojawiło się napięcie 0,222 V. Zachodzę teraz w głowę jak wzmocnić uzyskane napięcie aby wystarczyło do zasilenia diody led jako kolejnej kontrolki informującej tym razem o tym, że grzałka grzeje wodę. Podstawa to dla mnie bezpieczeństwo i prostota konstrukcji. Nie mam pojęcia jak projektuje się wzmacniacze tranzystorowe. Może ktoś posiada schemat takiego wzmacniacza na góra 2 lub 3 tranzystorach, na dodatek zasilanego napięciem 9v abym mógł wykorzystać w.w zasilacz.

    0 8
  • #2 17 Paź 2013 21:42
    PtasiorWro
    Poziom 27  

    Witam.
    Nie prościej pociągnąć kabelek 3x0,5mm/450V i na końcu w ładnej obudowie dać dwie kontrolki led 230V.
    bojler elektryczny - monitorowanie stanu pracy
    Jedna sygnalizuje załączenie programatora czasowego (zegara) druga grzanie (zadziałanie termostatu).
    Oczywiście przewód tuż przy bojlerze zabezpieczony dwoma bezpiecznikami aparatowymi 315mA.

    Chyba prościej się nie da.

    0
  • #3 17 Paź 2013 22:25
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika

    Merkury68 napisał:
    Zachodzę teraz w głowę

    Ja też zachodzę w głowę jak można zrobić taką prowizorkę i myśleć tak
    Merkury68 napisał:
    Podstawa to dla mnie bezpieczeństwo

    Merkury68 napisał:
    Uzwojenie pierwotne to 7 zwojów drutu instalacyjnego w igielicie 1,5 mm², uzwojenie wtórne to 60 zwojów cienkiego drutu wysupłanego z jakiegoś kabla do myszki.

    Merkury68 napisał:
    Transformator włączyłem szeregowo z bojlerem

    A to co za wynalazek?
    Należy kupić części oryginalne tak jak polecał kolega bo to jest właśnie bezpieczeństwo .

    0
  • #4 17 Paź 2013 23:10
    Grzegorz740
    Poziom 29  

    Witam.

    Zrób tak jak radzi kolega PtasiorWro. Jest to najprostsze rozwiązanie.

    Wywal ten wynalazek z tym transformatorem bo jeszcze dojdzie do jakiejś tragedii. Są odpowiednie wzory do nawijania transformatorów.

    0
  • Pomocny post
    #5 17 Paź 2013 23:11
    JWitek
    Poziom 23  

    Krzysztof Reszka napisał:

    A to co za wynalazek?

    To próba zbudowania przekładnika prądowego. Błąd, że konstruktor dąży do jego pracy w stanie rozwarcia. Pomysł niegłupi - kontrolka sygnalizuje prąd grzałki, więc także ciągłość jej obwodu.

    0
  • #6 17 Paź 2013 23:21
    Grzegorz740
    Poziom 29  

    JWitek napisał:
    Krzysztof Reszka napisał:

    A to co za wynalazek?

    To próba zbudowania przekładnika prądowego. Błąd, że konstruktor dąży do jego pracy w stanie rozwarcia. Pomysł niegłupi - kontrolka sygnalizuje prąd grzałki, więc także ciągłość jej obwodu.


    Tylko czy jest on dobrze wykonany. Chodzi o ilość zwojów i czy są dobrze dobrane średnice przewodów. Przecież są odpowiednie wzory aby to odpowiednio obliczyć. A nie nawijać jak się chce.

    0
  • #7 18 Paź 2013 14:15
    Merkury68
    Poziom 2  

    Rozwiązanie z dwiema diodami jest o wiele prostsze - z tym się oczywiście zgadzam i bardzo dziękuję za odpowiedź i zainteresowanie tematem. Jednak aby je zastosować muszę połączyć diodę mającą monitorować stan przepływu prądu przez grzałkę 'za' termostatem. W tym celu trzeba ingerować w samą elektromechaniczą konstrukcję bojlera (zdjąć obudowę i podłączyć się najlepiej bepośrednio do zacisków grzałki) a tego właśnie chcę uniknąć. Druga sprawa, której chcę uniknąć to 'puszczanie' napięcia sieci kabelkiem przez pół domu do skrzynki, w której zostaną zamontowane moje kontrolki. Kabelek już mam, jest to 4 parowa skrętka, którą zakończyłem portem RS232 (wtyczka + gniazdo). Jedna para obsługuje już czujnik temp. pieca C.O. w postaci 1N4148, trzy przewody łączą czujnik temp. bojlera w postaci DS18B20 (kupilem gotowe konstrukcje termometrów), zostały mi jeszcze 3 kabelki, którymi chcę poprowadzić sygnały stanu pracy bojlera. W pierwszym poście nieco uprościłem sprawę pisząc o tym, że zamierzam posłużyć się led-ami, otóż nie do końca tak, bo zasilać zamierzam ledy w transoptorach których tranzystorami bez problemu wysteruję jakiś BC547 umieszczony w skrzynce z termometrami. Nie umiem tylko obliczyć sobie wmacniacza do wzmocnienia sygnału z mojego amatorskiego transformatorka, którym przez transoptor wysteruję sobie tranzystor zasilający leda w skrzynce na drugim końcu kabla. Tak więc aby uniknąć rokręcania bojlera i wpinania się w jego ukłed elektryczny stwierdziłem, że całóść urządzenia realizującego funkcję czujników stanu pracy bojlera wykonam przez zastosowanie elementu pośredniego umieszczonego pomiędzy wtyczką kabla bojlera a gniazdem programatora czasowego, czyli czymś w rodzaju przedłużacza. To coś zostanie sobie w piwnicy a kabelkiem do mieszkania poleci jedynie parę mA/mV. Dodam jeszcze w kwestii bezpieczeństwa, że nie jestem zwolennikiem łączenia elementów metodą 'na pajączka", każdą konstrukcję staram się składać na odpowiednio zaprojektowanej PCB (uwzględniając szerokość ścieżek). Potrzebuję tylko schematu prostego sprawdzonego wzmacniacza zasilanego 9v, który sterowany napięciem 0,222 v zasili mi leda w transoptorze. Dwa, max.trzy tranzystorki, bo nie umiem sobie tego sam policzyć a nie chcę eksperymentować ani też poświęcać mnóstwa czasu na studiowanie zagadnienia prądów emiterowych i różnicy między wzmocnieniem napięciowym a prądowym. Sam zaś amatorsko wykonany transformator jest bezpieczny, bo 15 cm drutu o przekroju 1,5 mm2 włączone w szereg z grzałką 1,5 kW w żaden znaczący sposób nie wpłynie na zachowanie bojlera, igelitowa izolacja przewodu zapewni ochronę przeciwporażeniową, uzwojenie wtórne natomiast z nie mniej solidną izolacją nie będzie przy zastosowaniu wzmacniaczq obciążone prądowo bardziej niż kilka mA, a to zagwarantuje, że mój amatorski transformator nie będzie się przegrzewał. Jeszcze raz dziękuję wszystkim Panom za okazane zainteresowanie i jeśli to możliwe czekam na schemat sprawdzonego w działaniu wzmacniacza. Pozdrawiam.

    0
  • #8 21 Paź 2013 13:39
    Merkury68
    Poziom 2  

    Witam. Rozwiązanie znalazłem na forach, na których omawiane są schematy wskaźników wysterowania. Po realizacji projektu postaram się przedstawić pełną jego dokumentację.

    0
  • #9 27 Sty 2014 15:12
    Merkury68
    Poziom 2  

    Już wszystko działa. Na właściwy trop naprowadził mnie wpis kolegi JWitek, który wspomniał o przekładniku prądowym. Pogrzebałem w materiałach, zapoznałem sie z tematem i wykonałem urządzenie, które działa sprawnie i bezpiecznie. Sam przekładnik prądowy wykonany jest z transformatorka 230v/9v, w którym uzwojenie pierwotne zastąpiłem dwoma zwojami drutu 1,5mm2. Płynący przezeń prąd grzałki bojlera 1,5 kW około 7A daje na wtórnym uzwojeniu po wyprostowaniu przez mostek diodowy około 3v i 24mA mierzone na zwarciu. Tym napięciem przez mały opornik zasilam białego LED-a, który z kolei oświetla fotoopornik. Oświetlony fotoopornik (ok.300 ohm) włączony pomiędzy bazę i kolektor tranzystora npn powoduje przepływ prądu w obwodzie kolektor-emiter, na który składa się źródło prądu z zasilacza DC12v w szeregu z LED + opornik 2,2kohm, czyli jakieś 3v i 20 mA wg. wyników pomiarów gotowego urządzenia. Przekładnik mimo iż nie pracuje w pełnym zwarciu nie nagrzewa się podczas pracy, a ja sie cieszę mogąc kontrolować bez schodzenia do piwnicy i bez rozgrzebywania instalacji bojlera fakt jego rzeczywistej pracy sterowanej przez wbudowany fabrycznie mechaniczny termostat. Jak mi sie uda załadowac do wrzuce schemat oraz fotki. bojler elektryczny - monitorowanie stanu pracy bojler elektryczny - monitorowanie stanu pracy bojler elektryczny - monitorowanie stanu pracy

    0