Przez ostatni rok mam problem z centralnym zamkiem.
Jak jest zimno, niezależnie czy auto ma zamknięte drzwi czy włączony silnik centralny zamek zamyka drzwi. Jeśli nacisnę na pilocie otwieranie drzwi to znowu po chwili się zamkną. Jak by były otwarte to kierunki migają ciągle puki nie nacisnę przycisku na pilocie lub nie przekręcę zamka w drzwiach.
W ciepłe dni tego nie ma. Dodam że w zimie jak przejadę trochę aby auto się zagrzało to potem godzinę może być otwarte i się nie zamknie.
Sądziłem że to przez za niskie napięcie (słaby akumulator) ale po naładowaniu nic to nie zmienia, a to prawie nowy akumulator - ma mniej niż rok (Bosch S4 52Ah).
Nie wiem jakiej firmy jest centralny zamek i niestety nie da rady go wyjąć. Dochodzi tam (chyba) 8 przewodów na wtyczce ale jeden jest na stałe wlutowany w płytkę.
Na płytce nie zauważyłem nic niepokojącego.
Problem dotyczy tylko zamykania drzwi - nigdy same się nie otwierają.
Co z tym można zrobić?
Jak jest zimno, niezależnie czy auto ma zamknięte drzwi czy włączony silnik centralny zamek zamyka drzwi. Jeśli nacisnę na pilocie otwieranie drzwi to znowu po chwili się zamkną. Jak by były otwarte to kierunki migają ciągle puki nie nacisnę przycisku na pilocie lub nie przekręcę zamka w drzwiach.
W ciepłe dni tego nie ma. Dodam że w zimie jak przejadę trochę aby auto się zagrzało to potem godzinę może być otwarte i się nie zamknie.
Sądziłem że to przez za niskie napięcie (słaby akumulator) ale po naładowaniu nic to nie zmienia, a to prawie nowy akumulator - ma mniej niż rok (Bosch S4 52Ah).
Nie wiem jakiej firmy jest centralny zamek i niestety nie da rady go wyjąć. Dochodzi tam (chyba) 8 przewodów na wtyczce ale jeden jest na stałe wlutowany w płytkę.
Na płytce nie zauważyłem nic niepokojącego.
Problem dotyczy tylko zamykania drzwi - nigdy same się nie otwierają.
Co z tym można zrobić?