Witam, od kilku dni mam problem z samochodem, na początek (za dnia) zauważyłem pulsowanie kontrolki "Econo" i nierówną pracę silnika. Dnia kolejnego wieczorem zauważyłem że wszystkie kontrolki, żarówki itp pulsują (bardzo wyraźnie), dziś sprawdziłem napięcie i przy wyłączonym silniku (po przejechaniu 1km) napięcie było 13,1V i powoli spadało po odpaleniu silnika napięcie było w zasadzie od 0 do trochę ponad 16V i moje pytanie czy to na pewno będzie wina regulatora napięcia czy może to być również problem w np uszkodzonym przewodzie powodującym zwarcie bądź masy? Zacząć od sprawdzania połączeń czy od razu do elektryka / sklepu po regulator?
Jeszcze tak myślę nad tym czemu spadki są nawet do 0 (nie zawsze czasem do 6 czasem do 10V) mimo ze na aku powinno być zawsze pow 12? Połączenie klem jest ok, częstotliwość migotania to ok 2x na sek, nie zależnie od obrotów silnika.
Sprawdziłem czy po odłączeniu akumulatora silnik zgaśnie ale chodzi nawet gdy światła mijania są włączone a o dziwo napięcie się stabilizuje wtedy, po podłączeniu klemy pod akumulator problem powraca.
Jeszcze tak myślę nad tym czemu spadki są nawet do 0 (nie zawsze czasem do 6 czasem do 10V) mimo ze na aku powinno być zawsze pow 12? Połączenie klem jest ok, częstotliwość migotania to ok 2x na sek, nie zależnie od obrotów silnika.
Sprawdziłem czy po odłączeniu akumulatora silnik zgaśnie ale chodzi nawet gdy światła mijania są włączone a o dziwo napięcie się stabilizuje wtedy, po podłączeniu klemy pod akumulator problem powraca.