Witam !
Mój problem jest taki: polonez 1.6 abimex gaśnie w najmniej oczekiwanym momencie
. Czasami odpala odrazy albo po kilku próbach. lubi obroty 1500 do 2200. Komputer nie pokazuje żadnych błędów poza 12 ( normalne jak silnik nie pracuje ). Wymieniłem kable WN , świece, moduł zapłonowy, filtr paliwa i powietrza, silniczek krokowy, czujnik położenia wału, zawory ustawione, nowa uszczelka pod głowicą, nowe gumki zaworowe. Poldek ma 156 tyś km, sama benzyna. W akcie desperacji przerobiłem go na gaźnik. Da się jeździc ale chcem wtrysk bo oryginał to oryginał. Przekopałem cały net od deski do deski i nie mogłem mojego problemu rozwiązać.
P.S. gdy był na wtrysku i nie chciał gadać to zalałem go benzyna do "urządzenia" wtryskowego i odpalił... do póki była benzyna w kanale. więc iskra jest . POMOCY !!!!
Mój problem jest taki: polonez 1.6 abimex gaśnie w najmniej oczekiwanym momencie
P.S. gdy był na wtrysku i nie chciał gadać to zalałem go benzyna do "urządzenia" wtryskowego i odpalił... do póki była benzyna w kanale. więc iskra jest . POMOCY !!!!