Witam
Jest to accord iv generacji z 92 roku , ale mysle , ze rozwiazania sa takie same jak w wiekszosci aut. Problem tkwi w tym , ze wycieraczki nie wracaja w miejsce spoczynku po wylaczeniu ich. Dodatkowo nie dziala bieg przerywany i nie pracaju razem ze spryskiwaczem - znaczy po wlaczeniu spryskiwacza nie wlaczaja sie automatycznie. Dorwalem sie do silniczka , ale tam wszystko wyglada jak najbardziej ok. Blaszki sa czyste , co prawda mechanizm jest jednorazowy i nie da sie zobaczyc jak wygladaj styki od strony blaszek , ale zwieralem na krotko i dalej to nie pracowalo , takze od strony samego mechanizmu wyglada raczej na ok. Sam silnik tez wyglada super , chodzi zwawo , bez przyciec , tu stan wszystkiego nie budzi zastrzezen. Gdzie dalej mam szukac bledu ? Z gory dziekuje forumowiczom za pomoc.
Jest to accord iv generacji z 92 roku , ale mysle , ze rozwiazania sa takie same jak w wiekszosci aut. Problem tkwi w tym , ze wycieraczki nie wracaja w miejsce spoczynku po wylaczeniu ich. Dodatkowo nie dziala bieg przerywany i nie pracaju razem ze spryskiwaczem - znaczy po wlaczeniu spryskiwacza nie wlaczaja sie automatycznie. Dorwalem sie do silniczka , ale tam wszystko wyglada jak najbardziej ok. Blaszki sa czyste , co prawda mechanizm jest jednorazowy i nie da sie zobaczyc jak wygladaj styki od strony blaszek , ale zwieralem na krotko i dalej to nie pracowalo , takze od strony samego mechanizmu wyglada raczej na ok. Sam silnik tez wyglada super , chodzi zwawo , bez przyciec , tu stan wszystkiego nie budzi zastrzezen. Gdzie dalej mam szukac bledu ? Z gory dziekuje forumowiczom za pomoc.