Witam.
Zdesperowany szukam wszędzie pomocy. Posiadam Nissana patrola k 160 3.3D rok 1985. Niechcący zrobiłem zwarcie na kablach pod kierownicą. Skutkiem tego w samochodzie nie ma prądu. Wszystkie rzeczy sterowane przez stacyjkę nie działają. Po przekręceniu kluczyka nic się nie dzieje, żadne kontrolki nie świecą, brak rozruchu nie działa nawiew, wycieraczki nic. Działają jedynie światła przednie i awaryjne, poza tym wszystko "zdechło". Po stronie pasażera jest skrzynka z bezpiecznikami jednak prądu nie ma nawet w tej skrzynce, bezpieczniki są sprawne. Co mogło się stać? Gdzie znajdę jakiś główny bezpiecznik, może on "padł".
Ratujcie
Zdesperowany szukam wszędzie pomocy. Posiadam Nissana patrola k 160 3.3D rok 1985. Niechcący zrobiłem zwarcie na kablach pod kierownicą. Skutkiem tego w samochodzie nie ma prądu. Wszystkie rzeczy sterowane przez stacyjkę nie działają. Po przekręceniu kluczyka nic się nie dzieje, żadne kontrolki nie świecą, brak rozruchu nie działa nawiew, wycieraczki nic. Działają jedynie światła przednie i awaryjne, poza tym wszystko "zdechło". Po stronie pasażera jest skrzynka z bezpiecznikami jednak prądu nie ma nawet w tej skrzynce, bezpieczniki są sprawne. Co mogło się stać? Gdzie znajdę jakiś główny bezpiecznik, może on "padł".
Ratujcie