Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen Saxo 1.5D - pierwsze 10 min nierówne obroty i dym

20 Paź 2013 22:03 3633 11
  • Poziom 9  
    Już 2 mechaników kombinowało i nic.
    Wymieniony filtr paliwa, świece żarowe, regulowana linka ssania.

    Auto jeśli postoi kilka godzin przy odpalaniu dymi się z tyłu gdzieś z rozrusznika lub sprzęgła. Trzęsie, skacze obrotami. Czasem występuje harczenie. Takie har spokój har spokój. Zauważyłem je przy wciskaniu sprzęgła.

    Jeśli doda się gazu i przytrzyma 3 4 sek problem ustępuje. Ewentualnie pofaluje lekko obrotami. Po kolejnym dodaniu gazu albo przytrzymaniu te 20s problem znika.
    I pojawi się dopiero jeśli auto postawimy na dłużej. Nie że postoi 20 min na mieście i znowu. Tylko po kilku godzinach a czasem po całym dniu.

    Ma ktoś jakiś pomysł co to może być?
    Na moje oko może to być coś ze sprzęgłem. Ale wydanie kolejnych 400pln na sprzęgło a to może to.. potem się okaże że jednak jakieś łożysko w rozruszniku.

    Więc moje pytanie brzmi:
    CZY MOŻE TO BYĆ SPRZĘGŁO?
  • Moderator na urlopie...
    nauczciemnie napisał:
    CZY MOŻE TO BYĆ SPRZĘGŁO?

    Nie.
  • Poziom 9  
    Na pewno nie ?
    Ja obstawiałem właśnie że to docisk sprzęgła albo coś takiego. Niestety nie bardzo się znam.
    Myślałem że nie dociska sprzęgła więc się ślizga przy zimnym silniku. A po rozgrzaniu już dociska.

    Dymi się dokładnie z tyłu między silnikiem a tym wzmocnieniem od deski rozdzielczej.
    Po dodaniu gazu dym ustępuje. I dymi się tylko przy naprawdę porządnym odczekaniu cały dzień.
    Jeśli np rano jeździłem a koło 15 odpalę dymu nie ma lub jest go niewiele.

    Ten 2 mechanik miał teorię że kopcą się kable od rozrusznika ale są ok.
    Teoria że pali nie na wszystkie cylindry odpada bo świece żarowe wymienione. A ciśnienie niby ok.
  • Poziom 10  
    jak dymi to raczej łatwo zauważyć skąd dymi. Po zapachu można poznać natomiast czy to kable, czy to olej, czy to płyn chłodnicy. Zapach przypalonego sprzęgła też jest specyficzny.

    A ze skrzynią biegów problemów nie masz?

    Może wał wchodzi ci w wibracje i stąd te harczenie i trzęsienie. Jak wciskasz sprzęgło to ustaje czy się wzmaga zwłaszcza hałas?

    Jak wciskasz lekko sprzęgło i hałas ustępuje to raczej łożysko dociskowe, ale jak ustępuje dopiero po całkowitym wciśnięciu to obawiam się, że masz problem z łożyskiem wału w skrzyni biegów. To samo miałem u siebie w Galancie. Aż głupio było jeździć, bo z czasem ten hałas się coraz bardziej nasilał aż w końcu musiałem wymienić skrzynie, choć biegi do końca cały czas płynnie wchodziły.

    A jak wały napędowe? nie ma luzów?
  • Poziom 9  
    Patrząc od góry nie poznasz czy to rozrusznik czy sprzęgło.
    Od dołu też ci przysłania koło zamachowe.

    Co do zapachu kable zazwyczaj mają duszący zapach.
    Tutaj jest bardzo gęsty dym. I zapach spalonego drewna raczej. Lub taki jak drewno tarte o tarczę ścierną.
    Więc bardziej to pasuje do okładzin. Tyle że okładziny śmierdzą takim węglem. Grafitem.

    Skrzynia raczej ok. Biegi wchodzą spokojnie.

    To harczenie jest czasem czasem nie ma. Hałas jeśli występuje to przy wciśnięciu ustaje. Albo raczej pojawia się przy wciskaniu / puszczaniu. Przy wciśnięciu głębiej ustaje.

    Sprzęgło jest dość wysoko. Wciśnięcie sprzęgła na 3cm w dół przy gazowaniu = poślizg.

    W tym tygodniu jeszcze jeden mechanik ma to zobaczyć Więc zobaczę. Też nie chciał bym by to było sprzęgło.
  • Poziom 10  
    1. Bardzo ważne jest to czy hałas ustaje po lekkim wciśnięciu sprzęgła czy po całkowitym. Jak przy lekkim to łożysko oporowe, jak przy całkowitym to łożysko w skrzyni. Jak to drugie to jeździj, aż ci się rozsypie. Można przejechać bardzo dużo km. i nic wielkiego się nie stanie, albo zacznie rzęzić coraz mocniej, a ty będziesz już wiedział, że musisz się finansowo przygotować na jej wymianę.

    2. Sprawdź też olej w skrzyni i w silniku. Może poszedł ci jakiś uszczelniacz i chlapie olejem na tarcze. Poziom oleju ci nie spada? Pod skrzynią żadnych wycieków? To może powodować ten dym.

    3, Tarcze możesz sprawdzić np. jadąc samochodem zredukować bieg z wyższego na niższy i Puść pedał gazu. Jak obroty pójdą ostro w górę to ok. Jak powoli będą rosły to sprzęgło się ślizga. wtedy trzeba zdjąć skrzynie i zobaczyć.

    4. Te charczenie może też być z winy docisku. Tam są takie blaszki i jakaś z nich mogła się ułamać, wyrobić czy wygiąć. powinien wtedy dzwonić, ale nie koniecznie.

    5. Dym może też powodować pęknięty przewód chłodzenia i ci kapie na silnik czy rozrusznik. Zrób test. weź kropelkę płynu z chłodnicy i wylej na gorący kolektor wydechowy. Zobaczysz czy ten zapach nie jest podobny. Jak to samo to weź chusteczkę higieniczną i przejedź nią po przewodach. Co do testu to możesz też tak spróbować i z innymi płynami jak hamulcowy czy ropa. Może to ci przybliży przynajmniej problem.
  • Poziom 9  
    Silnik nigdy nie brał oleju.
    Jedynie lekko się poci z pod głowicy.
    Obroty po szybkim puszczeniu sprzęgła w górę normalnie.
    Przy pękniętym przewodzie czułbym zapach płynu chłodniczego a ten jest jak ludwik.

    Dziś wstawiłem do mechanika jutro z rana ma zobaczyć. Ma teorię że niby kolektor wydechowy jest gdzieś pęknięty.
    Według mnie wówczas dym byłby cały czas a nie tylko przy odpalaniu na zimnym.

    No nic napiszę jutro co mi powie. Czy cuś uszuka.

    Wycieków pod autem też żadnych. A przy chlapaniu olejem jakieś by pewnie były.
    Ale z tym zachlapanym sprzęgłem to ma jakiś sens. Postoi pocieknie a po odpaleniu się spala i dymi.

    Tylko co by to miało do obrotów... A te naprawdę falują w zakresie jakieś 0,8 1,2
  • Poziom 27  
    Mi to wygląda na rozrusznik. A dokładniej to nie wysprzęglający po rozruchu - sprawdź koniecznie.
  • Poziom 10  
    Za falowanie obrotów może odpowiadać wiele czynników jak

    Elektryczne czyli czujnika położenia wału korbowego, czujnika położenia przepustnicy, przepływomierza powietrza, czujnika podciśnienia w kolektorze dolotowym, czujnika temperatury zasysanego powietrza, sonda lambda. Ale to akurat może pokazać komputer.

    Mechaniczne to zła praca silniczka krokowego, nieszczelność układu dolotowego i dostaje się lewe powietrze, albo zapchana odma, świece, kable wysokiego napięcia i wiele innych.
  • Poziom 27  
    MarcinJaworski napisał:
    Elektryczne czyli czujnika położenia wału korbowego, czujnika położenia przepustnicy, przepływomierza powietrza, czujnika podciśnienia w kolektorze dolotowym, czujnika temperatury zasysanego powietrza, sonda lambda. Ale to akurat może pokazać komputer.

    Mechaniczne to zła praca silniczka krokowego, nieszczelność układu dolotowego i dostaje się lewe powietrze, albo zapchana odma, świece, kable wysokiego napięcia i wiele innych.


    W temacie jest opisany mechaniczny Diesel.
  • Poziom 10  
    [/quote]

    W temacie jest opisany mechaniczny Diesel.[/quote]

    Masz racje. Tak tylko wypisałem serie problemów co może być przyczyno pływającego silnika.

    Co do dymienia to również masz racje. Jak rozrusznik się pali też dymi, a temperatura jest naprawde wysoka.

    Kiedyś takiemu jednemu rozrusznik nie kręcił a ja wsadziłem tam palce by sprawdzić złącze. On zakręcił rozrusznikiem a ja zobaczyłem iskry i poczułem zapach spalonej skury na swoich palcach. Nie polecam już nikomu tej metody diagnozy połączenia.
  • Poziom 9  
    Udało się rozwiązać problem. Więc temat do zamknięcia.

    Przyczyną była urwana śruba (łeb) kolektora która przy odpalaniu powodowała rozszczelnienie się i uciekanie dymu a potem jakoś już nagrzana rura sama ciągła dym. A że urwana od góry chyba nikomu nie chciało się tam dokładnie zajrzeć.

    Oraz uszkodzona świeca żarowa. Która niby była wymieniona. A była cała czarna więc podejrzewam że mechanik kapeczkę oszukał.

    Jednym słowem masz coś zrobić zrób to sam... Tylko kanał by się przydał.