Witam. Niedawno stałem się szczęśliwym posiadaczem Toyoty Corolli E12 w sedanie. Lubię posłuchać dobrego brzmienia, i tutaj małe rozczarowanie - fabryczny sprzęt gra bardzo ładnie, jednak brakuje tzw. dołu. Chciałbym coś z tym zrobić, jednak bez zmiany fabrycznego odtwarzacza, bo ma wyświetlacz komputera pokladowego.
Zaznaczam, iż nie chodzi mi o szpanowanie (wyrosłem z tego), a o delektowanie się pełnią brzmienia z soczystym głębokim basem na normalnym poziomie.
Nie chciałbym też wydawać fortuny na sprzęt - to nie o to chodzi. Brakuje mi po prostu dobrego niskiego basu.
Co proponujecie? Myślałem o jakiejś niewielkiej skrzyni aktywnej do bagażnika, tylko nie wiem co kupić (kwota 100-300 zł). Sygnał z fabrycznego radia mogę sobie wyprowadzić - żaden problem.
Może jakaś płaska ale rozległa konstrukcja na ściankę bagażnika umiejscowiona za tylna kanapą z 2 głośnikami? Nie spotkałem czegoś takiego, ale idea wydaje mi się chyba dobra. Fabrycznych subów chyba do tego modelu auta nie ma (nie znalazłem).
Pomóżcie proszę. Pozdrawiam
Zaznaczam, iż nie chodzi mi o szpanowanie (wyrosłem z tego), a o delektowanie się pełnią brzmienia z soczystym głębokim basem na normalnym poziomie.
Nie chciałbym też wydawać fortuny na sprzęt - to nie o to chodzi. Brakuje mi po prostu dobrego niskiego basu.
Co proponujecie? Myślałem o jakiejś niewielkiej skrzyni aktywnej do bagażnika, tylko nie wiem co kupić (kwota 100-300 zł). Sygnał z fabrycznego radia mogę sobie wyprowadzić - żaden problem.
Może jakaś płaska ale rozległa konstrukcja na ściankę bagażnika umiejscowiona za tylna kanapą z 2 głośnikami? Nie spotkałem czegoś takiego, ale idea wydaje mi się chyba dobra. Fabrycznych subów chyba do tego modelu auta nie ma (nie znalazłem).
Pomóżcie proszę. Pozdrawiam