Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalWork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

victrix 26 2 I - Piec kondensacyjny C.O. włącza/wyłącza się co kilka minut

21 Paź 2013 15:31 6675 24
  • Poziom 10  
    Piec 2-funkcyjny, kondensacyjny bardzo często się włącza/wyłącza na CO.
    Np. mam ustawioną temperaturę na 42*, piec się włączy przy temperaturze 37-38* i w ciągu 6-7 sekund dochodzi do 45-47* i się wyłącza. W ciągu następnych kilku - kilkunastu sekund temperatura obniża się do 40-41* i wciągu następnych 3-4 minut juz powoli spada do początkowych 37-38* i się znów włącza i tak wiele, wiele razy. Przy pierwszm starcie zimnego pieca zachowyje się prawidłowo- w ciągu kilku minut dochodzi do zadanej temperatury i tak zostaje przez pewien czas, dopiero później wchodzi w opisany cykl.
    Zdarza się, że przez kilka godzin zachowuje się prawidłowo i pracuje ciągle na 42-45*.
    Piec sterowany jest bezprzewodowym regulatorem "Tybox", który w czasie tego częstego włączania/wyłączania podaje sygnał do pieca (na odbiorniku synału świeci się kontrolka a na wyświetlaczu stacji widnieje symbol płomienia.
    Piec ma dwa lata a opisane objawy pojawiały się już w pierwszm roku ale nie znając wtedy zasad jego działania nie zwracałem na to uwagi.
    Serwisant nie znalazł przyczyny, pompa ustawiona na 3 biegu.
    Dodam, że powierzchnia ogrzewana to ok. 73m2, w tym ok, 12m2 z ogrzewaniem podłogowym (po odcięciu podłogówki bez zmian), zawory termostatyczne na grzejnikach pootwierane.
    Zdaję sobie sprawę, że praca pieca w takim cyklu bardzo go obciąża a oszczędności z "kondensata" wychodzą kominem.
    Proszę o pomoc w rozwiązania problemu.
  • MetalWork
  • Poziom 26  
    Ustaw na kotle temp. CO w okolicach 60 st. C i wtedy obserwuj co się dzieje.
  • MetalWork
  • Poziom 10  
    Nastawiłem na 58* i objawy podobne.
    Ok.10 minut dochodził od 43* do tenperatury 58* a potem temperatura co 3-5 minut wzrastała o 1* aż do 63* i się wyłączył.
    Po ok. 5 minutach gdy temperatura spadła do 51* znów się włączył aby po ok.10 sekundach gdy temperatura wzrosła do 62-63* się w wyłączyć. Po 3 takich cyklach gdy znów szybko osiągnął temperaturę 62-63* nie wyłączył się i temeratura powoli obniżyła się do zadanej tj. 58*. Przez następne kilkanaście minut temperatura powoli wzrastała do 62* i znów wrócił problem z częstym włączaniem/wyłączaniem.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    JAką masz ustawioną moc na c.o.?
  • Poziom 19  
    Brak obiegu lub bardzo słaby obieg wody na co.

    Wyczyść filtr na powrocie co.
  • Poziom 10  
    Serwisant stwierdził, że piec jest ustawiony na minimum (3 kW) i filtr tez został przez niego przeczyszczony.
  • Poziom 32  
    Grzejniki grzeją dobrze całe? Może są zdławione na wstępnej regulacji. Te 12 m podłogówki jest na rtl-u? Zapewne jak się otworzy to wówczas kocioł chodzi dłużej a po zamknięciu instalacja ma za mały odbiór ciepła i kocioł taktuje. Jak jest wszystko drożne i nie ma poprawy to zmień grzejniki na dwa razy większe.
  • Poziom 25  
    Na dworze jest ciepło a kocioł nawet na min. 3 kW nie może utrzymać temp. to jest tak jak pisał kolega wyżej, czyli za mały odbiór ciepła. Ja spadnie temp. na dworze kocioł zacznie prawidłowo pracować. Jak załączy się kocioł na zimno to pracuje normalnie, aż do momentu gdy osiągnie temp. wyliczona w/g krzywej grzewczej , wtedy przegrzewa (ciepło na dworze). Zmiana grzejników na większe zbyt wiele nie pomorze po prostu będzie trochę dłużej pracował od momentu startu, a potem jak wyrówna temp. to i tak będzie taktował, ale faktycznie kocioł będzie dłużej kondensował.
  • Poziom 34  
    gersik napisał:
    Grzejniki grzeją dobrze całe? Może są zdławione na wstępnej regulacji. Te 12 m podłogówki jest na rtl-u? Zapewne jak się otworzy to wówczas kocioł chodzi dłużej a po zamknięciu instalacja ma za mały odbiór ciepła i kocioł taktuje. Jak jest wszystko drożne i nie ma poprawy to zmień grzejniki na dwa razy większe.

    Tyle, że zastosowanie większych grzejników może spowodować przegrzewanie pomieszczeń, szczególnie w okresie przejściowym (jeszcze bez mrozów) - zbyt duży grzejnik - nawet letni - może powodować nadmierne nagrzewanie się pomieszczeń w takim okresie. Prawdę mówiąc, obecna pogoda w ogóle nie jest do ogrzewania.
  • Poziom 10  
    Podczas jesiennego przeglądu zauważyłem, że rurka wychodząca z wymiennika cwu do komory spalania znacznie szybciej się nagrzewa podczas startu a w trakcie pracy jest o kilka stopni cieplejsza od rurki powrotu CO wchodzącej do kotła.
    Próby na zamkniętym/otwartym zaworze bypass nie wpłynęły na poprawę pracy kotła.
    Mam wrażenie, że zawór bypass niewystarczająco odcina "mały obieg" i zbyt duża ilość wody wraca bezpośrednio z wymiennika cwu a zbyt mała z powrotu CO.
    Zastanawiam się jeszcze czy ewentualne wadliwe działanie zaworu trójdrożnego może mieć w tym przypadku znaczenie?
  • Poziom 2  
    Aks, podaj jakie było rozwiązanie problemu z Twoim piecem, gdyż mam to samo z tym samym modelem i mnie szlag trafia!
  • Specjalista - systemy grzewcze
    ,,Dodam, że powierzchnia ogrzewana to ok. 73m2, " koniec cytatu.

    73 mkw x 50W/mkw = 3,6 kW (!) przy - 20 st C na zewnątrz- Takie jest zapotrzebowanie na ciepło. Kocioł jest za duży( 3 do 24 kW), nic nie można z tym zrobić. Lepszy był by Viktrix 12 2l (1,9 d0 12 kW). Pozdrawiam
  • Poziom 2  
    irus.m napisał:
    ,,Dodam, że powierzchnia ogrzewana to ok. 73m2, " koniec cytatu.

    73 mkw x 50W/mkw = 3,6 kW (!) przy - 20 st C na zewnątrz- Takie jest zapotrzebowanie na ciepło. Kocioł jest za duży( 3 do 24 kW), nic nie można z tym zrobić. Lepszy był by Viktrix 12 2l (1,9 d0 12 kW). Pozdrawiam


    Nie zgodzę się z tym co powyżej, bo u mnie takie działanie pieca powoduje niedogrzanie mieszkania w obecnych dodatnich temperaturach na zewnatrz. Po dobie grzania temp. w lokalu jest o stopień wyższa i wynosi 18 stopni!
  • Poziom 7  
    Udało się może rozwiązać problem? Czy pojawił się od początku użytkowania pieca czy może po jakimś czasie?
  • Poziom 10  
    Hej,

    czy i jak się udało to rozwiązać? za oknem 7 stopni i piec u mnie chodzi jak u kolegi, w krótkich cyklach płomienia...

    Czujnik w pokoju wywołuje grzanie pieca, Ja ustalam temperaturę wody na wyjsniu na maks 50 st. Płomień się pojawia ale piec bardzo szybko osiągą temperaturę wyjścia około 50st po czym chwile pochodzi i za chwile plomien gasnie i jest tylko zrzut wody czyli mielenie wody w grzejnikach...i tak w kółko. (cały cykl trawa około 8 minut)
    Sytuacja zmienia się przy zwiększeniu temperatury na wyjściu z pieca do około 60st wtedy cykl jest znacznie dłuższy...

    Do wygrzania 91mkw, 7 grzejników z czego 1 w łazience podłączony bezposrednio do pieca, reszta grzejników podłączona do rozdzielacza, Dodatkowo około 25mkw ma podłogówke ( z zamontowaną pompą mieszającą na 3 obiegi).

    Instalacja nowa, dopiero się tego uczę i nawet nie wiem jak powinien chodzic palnik w takim piecu i z jaka temperaturą powinien chodzic.
  • Poziom 23  
    eMDZy napisał:
    dopiero się tego uczę i nawet nie wiem jak powinien chodzic palnik w takim piecu i z jaka temperaturą powinien chodzic.


    A na grzejnikach są głowice termostatyczne?
    Jeśli tak, to w tym pomieszczeniu gdzie jest regulator pokojowy, zdejmij na czas nauki, a ten w łazience spróbuj trochę zdławić ( albo całkiem zakręcić) bo może to zbyt krótki obieg robi Ci na paskudę.
  • Poziom 10  
    Głowic termostatycznych nie mam póki co. Tylko właśnie na tym łazienkowym jest i na wejściu do pompy mieszającej przed podłogówką, co by na podłoge za wysokiej temperatory nie puścić. .

    Tak właśnie myślę że albo łazienkowy albo podłogówka skracają mi obieg. Podłogówkę zdławiłem powrót na ćwierć obrotu na zaworze powrotnym. Kaloryf łazienkowy zamknąłem na noc całkiem. Dzisiaj rano jak wstałem na piecu było non stop trzymane jakis 52-53 stopnie i tak trzymał dobre 10 minut. Zmniejszyłem temparture wyjscia do 46 stoponi i znowu to samo. czyli szybki wzrost temperatury i wygasniecie palnika. w między czasie troche odkręciłem łazienkowy żeby delikatnie podgrzeć w łazience. Testów będzie ciąg dalszy. Będę informował. Chociaż łatwiej by było gdyby się któryś z moich przedmówców wypowiedział jaka była przyczyna u nich....
  • Poziom 23  
    eMDZy napisał:
    Dzisiaj rano jak wstałem na piecu było non stop trzymane jakis 52-53 stopnie i tak trzymał dobre 10 minut. Zmniejszyłem temparture wyjscia do 46 stoponi i znowu to samo. czyli szybki wzrost temperatury i wygasniecie palnika


    Sprawdź jeszcze temperaturę.
    Kocioł pokazuje 46 stopni - a jaka jest na najbliższym grzejniku? ( 46 stopni to gorąco ale można utrzymać zaciśniętą dłoń na rurce, powyżej 50 mocno parzy). Może masz filtr CO zabrudzony albo grzejniki przykręcone na dolnym zaworze.
    Podłogówkę odkręć, to nie tędy droga.
  • Poziom 10  
    Przy okolo 50 st na wyjściu na grzejnikach mam okolo 45st ale grzeją tylko górne czesci grzejników.
    Przy temperaturze na wyjściu zadanej 46st. Na wejście do rozdzielacza mam okolo 37st.
    Przed rozdzielaczem mam sterownik do pompki podlogowki, tak aby załączal się dopiero prze temperatze 32st.

    Grzejniki nie mają takiej samej temperatury na całej powierzchni. Dopiero przy 65st grzejniki grzeją w całości ale nie chce takiej temperatury na wyjściu, bo boję się zurzycia gazu....

    Protestuje sobie jeszcze.
  • Poziom 34  
    Jeśli grzeją tylko górne części grzejników (dolne są zupełnie zimne lub prawie zimne), to znaczy, że jest słaby przepływ czynnika grzewczego przez kaloryfery (albo nadmierne skryzowanie, albo zbyt małe średnice gałązek). Na dole grzejnik powinien być jedynie nieco mniej ciepły niż na górze 9czyli gdy na górze jest gorący, to na dole dobrze ciepły).
  • Poziom 10  
    Wiem że na grzejnikach mam możliwość regulacji przepływu. Sprawdzę te nastawy/przeplywy. Co do średnic nitek. Mam wszystko w pexie. Nawet od kotła do rozdzielacza pex. Obawiam się czy to było dobre rozwiązanie ze wzgledu na przepływ na kolankach i trojnikach...
  • Poziom 34  
    PEX napewno nie jest dobry, zwłaszcza przy kotle (w szczególności wtedy, gdyby kocioł podawał bardziej gorącą wodę, np. w 20-stopniowy mróz).
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Może być pex, tylko jakiej średnicy od kotła do rozdzielacza? Jeśli fi 16 to gratuluję.
  • Poziom 10  
    Witam ponownie.

    Pex na wyjściu z pieca to z tego co pamiętam 26. Ale mniejsza o to, po ponad 2 godzinach sledzenia pieca i manipulowania nastawami pieca, grzejników, podłogówki, poniżej moje wnioski, dlaczego piec ma tak krótki cykl. Ze stoperem w ręku sprawdzałem - palnik był włączony na około 1:50 sek (jedna minuta i pięćdziesiąt sekund, po czym przez około 2:30 piec wypychał wode do grzejników), - tak, tak, taki krótki cykl grzania wody był. Stąd moje pytania - czemu tak szybko się wyłącza i po chwili znowu włączał? Moje wnioski:
    1. większy wpływ na wyłączenie palnika ma temperatura powrotu niż wyjścia z pieca.
    2. na piecu byc moze mam ustawioną gdzieś jakąś histerezę lub maksymalną temperaturę powrotu, która decyduje i wyłączeniu palnika. Gdzie tego jeszcze nie wiem, w instrukcji tego nie widzę...
    3. najszybciej temperaturę powrotu mam wrażenie że podnoszą mi zawór powrotny z podłogówki oraz grzejnika łazienkowego. Zbytnie otwarcie obydwu zaworów skutkuje szybkim wzrostem temperatury powrotu. Oba są poza głównym rozdzielaczem (tym do pozostałych grzejników).

    Aby osiągnąc cel - czyli jak najdłuższe grzanie palnika musiałem:
    ad1 i ad2. podnieść ograniczenie temperatury powrotu, póki co nie wiem jak i czy w ogóle mogę to zmienic w ustawieniach. Ale wykryłem że albo to jest gdzieś ustawiona histereza (różnica między wyjsciem i wejsciem powrotnym wodu w obiegu na poziomie 12-13st). Jak to odkryłem, dlaczego tak? otóż nastawiąjąc wyjście z kotła na 46st palnik się wyłączał przy powrocie około 33-34st. (cykl około 5 minut) przy temperaturze wyjścia 48st (palnik chodził około 20 minut) i wyłączył się przy powrocie około 35 st. obecnie nastawione na wyjście na 53 st, powrót mam 35 st i palnik nadal chodzi. Palnik od ponad 30 minut się nie wyłączył.
    ad 3. poprzykręcać zawory powrotne z podłogówki oraz grzejnika łazienkowego, tak żeby to pozostale grzejniki dawały najcieplejszy powrót po przejściu przez rozdzielacz.

    Jestem laikiem w instalacjach CO wobec czego jeśli piszę głupoty proszę o naprostowanie, będzie mi łatwiej działać z problemem. Efekt póki co mam taki że nie mogę pieca nastawić na mniej niż 53 st na wyjściu bo powrót zbyt szybko się nagrzeje i wyłączy palnik. W zimie przy temperaturze nizszej na dworze, nie będzie problemu, gorzej w okresie przejściowym ( może wystąpić efekt przegrzewania mieszkania), mam tylko czujnik temperatury wewnetrznej bez termostatów na grzejnikach, wobec czego tylko nim moge to ograniczyć, ale chyba czas na ich zakup.

    pozdrawiam i będę informował o rezultatach mojej walki.
  • Poziom 23  
    eMDZy napisał:
    ad 3. poprzykręcać zawory powrotne z podłogówki oraz grzejnika łazienkowego, tak żeby to pozostale grzejniki dawały najcieplejszy powrót po przejściu przez rozdzielacz.


    Nie przykrecaj podlogowki to bledna diagnoza. Grzejnik lazienkowy tak, reszte grzejnikow na full.

    :idea:
    ps.
    zrob zdjecie tej podlogowki )rozdzielacza), cos za bardzo sie upierasz, moze masz tam jakies cuda.