Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

jednofazowy, Besel - Silnik jednofazowy - głośna praca (buczenie)

21 Paź 2013 20:20 12366 16
  • Poziom 8  
    Przy podajniku kotła CO, posiadam silnik firmy Besel SEMkh 63-4C2/8021.

    Silnik podczas pracy dosyć mocno wibruje (buczy), co przenosi się po instalacji CO i jest słyszalne w nocy w całym domu.

    Czy to normalne ? Czy jest jakaś możliwość (inny kondensator, sposób podłączenia itp.) żeby tak nie buczał ?
    Silnik się nie grzeje, od nowości tak działa.

    W internecie widziałem filmik z podobnym silnikiem i nie było go słychać.

    Na zdjęciach tabliczka znamionowa i sposób podłączenia.
    jednofazowy, Besel - Silnik jednofazowy - głośna praca (buczenie)

    jednofazowy, Besel - Silnik jednofazowy - głośna praca (buczenie)

    Nie wiem czy dobrze widać, ale na drugim zdjęciu pod górną środkową śrubkę podłączone są: czarny z kondensatora, biały i czerwony z silnika,
    pod dolna środkową: czarny z kondensatora i czarny z silnika.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 27  
    Raz u klienta miałem podobny problem, pomogło przerobienie mocowania tak żeby stał na jakiejś gumie i ograniczenie napięcia do 200-210V.
    Wstaw zdjęcie czy oś silnika(przekładni) jest na sztywno połączona że śrubą czy za pomocą sprzęgła.
  • Poziom 8  
    Silnik i motoreduktor są połączone ze sobą na sztywno tak jak na tym zdjęciu:
    jednofazowy, Besel - Silnik jednofazowy - głośna praca (buczenie)
  • Poziom 8  
    PtasiorWro napisał:
    Raz u klienta miałem podobny problem, pomogło przerobienie mocowania tak żeby stał na jakiejś gumie i ograniczenie napięcia do 200-210V.


    A jak w prosty sposób ograniczyć napięcie, jakiś opornik ?
    No i czy to będzie bezpieczne dla silnika ?
  • Poziom 29  
    Mogę potwierdzić, postawić stopkę silnika (zasobnika) na czymś elastycznym (guma).
  • Moderator Elektrotechnika
    PtasiorWro napisał:
    sprzęgło żeby oś silnika napędzała przekładnie przez jakieś sprzęgło gumowe.

    Kolego nie wchodzi w grę przekładnia ślimakowa z tuleją nabitą na wałek. Przekładnia prawdopodobnie włoska powinna chodzić cicho (wiele takowych zabudowałem) może jest coś nie tak z nią i należy najpierw ją rozebrać puścić sam silnik
  • Poziom 27  
    Przekładnia na 100% chodzi cicho.
    Drgania przenoszone są z silnika na przekładnie i dalej na instalację.
  • Poziom 8  
    PtasiorWro napisał:
    Przekładnia na 100% chodzi cicho.
    Drgania przenoszone są z silnika na przekładnie i dalej na instalację.


    Dokładnie tak jest.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Myślałem o zastosowaniu sprzęgła kłowego takiego jak na zdjęciu:

    jednofazowy, Besel - Silnik jednofazowy - głośna praca (buczenie)

    ale wałek w silniku ma średnicę 11mm, a sprzęgła są albo 10mm albo 12mm.
  • Poziom 1  
    Witam
    Przerabiałem ten temat kilka lat temu(ten sam silnik).Na różne sposoby izolowałem (podkładki gumowe)przekładnię i silnik.Silnik nawet zdemontowałem,stał obok i za pomocą kół pasowych i paska miałem przekazany napęd-- nic nie pomogło,buczenie przenosiło się nawet przez pasek.Potem zabrałem się za silnik.Silnik ma moc 180W(jest to zapas mocy żeby go nie dusiło przy mieleniu węgla)a silniki w innych podajnikach miały nawet 90W więc postanowiłem poeksperymentować i zamienilem mu uzwojenia(robocze z rozruchowym).Teoretycznie będzie słabszy ale rozruch będzie lepszy zwiększyłem też pojemność kondensatora.Muszę powiedzieć że jest lepiej choć szum łożysk silnika i tak słychać na piętrze.
    Napisz co Tobie się udało poprawić w tym temacie.
  • Poziom 7  
    Witam
    mam ten sam silnik ale problem inny.
    Mianowicie od jakiegoś czasu rwie zawleczki jak należy. Dziś ściągnąłem cały silnik wyczyściłem ślimaka i cały kanał wszystko ok. Założyłem z powrotem włączyłem pół obrotu i szlag trafił zawleczkę. Ściągnąłem to z powrotem i zauważyłem, że jak kręcę ręką tą koronę która napędza ślimaka to w pewnym momencie jest taki opór i prawdopodobnie wtedy zrywa zawleczkę. Co to może być? Krzywy trzpień? w środku nie czuć żadnyc zadziorów czy czegoś innego co by mogło powodować blokowanie.
    Jakieś pomysły?
    Dziękuje
  • Moderator Elektrotechnika
    nanakara napisał:
    Założyłem z powrotem włączyłem pół obrotu i szlag trafił zawleczkę.

    Jaką zawleczkę , proszę o zdjęcia .
    Objawy wskazują na złe ustawienie ślimaka do ślimacznicy ale to przypuszczenia.
  • Poziom 8  
    standar napisał:
    Witam

    Napisz co Tobie się udało poprawić w tym temacie.


    Ja po prostu przywykłem do tego dźwięku, ale znalazłem kiedyś taki o to temat:
    Link
  • Poziom 29  
    A ślimak nie ma luzu "wzdłużnego"?
  • Poziom 7  
    Krzysztof Reszka napisał:
    nanakara napisał:
    Założyłem z powrotem włączyłem pół obrotu i szlag trafił zawleczkę.

    Jaką zawleczkę , proszę o zdjęcia .
    Objawy wskazują na złe ustawienie ślimaka do ślimacznicy ale to przypuszczenia.


    Mówiąc zawleczkę mam na myśli śrubę m5 twardości 8.8
    Problem rozwiązany póki co. Przypuszczam, że rwało zawleczki od za dużej ilości mokrego miału.
    Mówiąc ślimacznice co masz na myśli?
  • Poziom 29  
    W kotle z podajnikiem ślimakowym palisz miałem? I do tego mokrym?