Witam ! Mam taki problem z Fiatem G. Punto 1,2 8V auto ciężko pali gdy jest zimny silnik, a teraz problem narasta, Rano trzeba długo kręcić, 2-3 razy zanim odpali, przez kilka sekund pracuje nierówno, nie wchodzi na obroty, wypadają zapłony. Wymieniłem : świece, kable, pompę paliwa, map-sensor (czujnik temp. pow. zasysanego), sprawdziłem luzy zaworowe . Latem było trochę lepiej gdy zatankowałem do pełna i przed uruchomieniem 3-4 razy załączałem stacyjkę by podać paliwo. To nie rozwiązuje problemu chociaż mam 3/4 paliwa i już nie wiem co dalej zrobić, słyszałem też o adaptacji w/w czujnika. Czy to pomożę, sam już nie wiem, a zbliża się zima, Co byście radzili?