Witam
Wykonałem zasilacz samochodowy wg schematu w załączniku (impulsowy na LM2576) do którego dodałem układ przeciwnapięciowy. Wszystko jest fajnie zasilacz działa tylko, że gdy chciałem go użyć do zasilania PDA pojawia się problem. Palmtop nie rozpoznaje zewnętrznego zasilania (a właściwie rozpoznaje częsciowo tzn. świeci się dioda ładowania, ale sam działa tak jakby pracował na bateriach). Napięcia są jak na orginalnym zasilaczu. Wydajność prądowa aż nadto i nic.
Sprawdziłem, że inne urządzenia (żarówka, silnik, Led) działają z zasilaczem.
Po diagnozie okazało się że gdy ominie się ostatni tranzystor przed wyjściem T2 (Q2 na schemacie) i masę bezpośrednio podłączy się pod wyjście (E połączy z C) wszystko działa tak jak powinno.
Ale wtedy nie mam zabezpieczenia, a palmtopa szkoda...
Niestety nie dostanę do niego gotowej ładowarki (5,4V 2,2A !!!)więc pozostaje dalej walczyć z ta zrobioną.
Moje pytanie co może być przyczyną takiego zachowania? Jak go wyeliminować?
Woj
Wykonałem zasilacz samochodowy wg schematu w załączniku (impulsowy na LM2576) do którego dodałem układ przeciwnapięciowy. Wszystko jest fajnie zasilacz działa tylko, że gdy chciałem go użyć do zasilania PDA pojawia się problem. Palmtop nie rozpoznaje zewnętrznego zasilania (a właściwie rozpoznaje częsciowo tzn. świeci się dioda ładowania, ale sam działa tak jakby pracował na bateriach). Napięcia są jak na orginalnym zasilaczu. Wydajność prądowa aż nadto i nic.
Sprawdziłem, że inne urządzenia (żarówka, silnik, Led) działają z zasilaczem.
Po diagnozie okazało się że gdy ominie się ostatni tranzystor przed wyjściem T2 (Q2 na schemacie) i masę bezpośrednio podłączy się pod wyjście (E połączy z C) wszystko działa tak jak powinno.
Ale wtedy nie mam zabezpieczenia, a palmtopa szkoda...
Niestety nie dostanę do niego gotowej ładowarki (5,4V 2,2A !!!)więc pozostaje dalej walczyć z ta zrobioną.
Moje pytanie co może być przyczyną takiego zachowania? Jak go wyeliminować?
Woj
