witam wszystkich to mój chyba pierwszy temat wiec jak coś nie tak zrobiłem to przepraszam ale proszę o podpowiedzi co mam poprawić .
A wiec mój problem polega na tym ze auto chodzi dobrze ogólnie tylko jak silnik próbuje wkręcić do odcięcia to pod końcem auto przestaje chodzić na jednym cylindrze i nie jest to spowodowane brakiem iskry tylko brakiem sprężania , wiec podwiesza sie zawór czy ktoś może przerabiał temat silnikiem m43b18 bo ja już tracę cierpliwość do niego , jaka morze być przyczyna tego ? silnik chodzi cicho nie ciapie żadna szklanka silnik do 5,5 tysiąca chodzi aż miło tylko przekroczysz te obroty zaczyna kuleć jak pochodzi z 3 minuty na wolnych obrotach to złapie na 4 cylindry i chodzi równo , chyba ze zgarze to po odpaleniu ponownym od razu chodzi na 4 cylindrach ,
A wiec mój problem polega na tym ze auto chodzi dobrze ogólnie tylko jak silnik próbuje wkręcić do odcięcia to pod końcem auto przestaje chodzić na jednym cylindrze i nie jest to spowodowane brakiem iskry tylko brakiem sprężania , wiec podwiesza sie zawór czy ktoś może przerabiał temat silnikiem m43b18 bo ja już tracę cierpliwość do niego , jaka morze być przyczyna tego ? silnik chodzi cicho nie ciapie żadna szklanka silnik do 5,5 tysiąca chodzi aż miło tylko przekroczysz te obroty zaczyna kuleć jak pochodzi z 3 minuty na wolnych obrotach to złapie na 4 cylindry i chodzi równo , chyba ze zgarze to po odpaleniu ponownym od razu chodzi na 4 cylindrach ,