logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Escort mk7 '97r - jak jest zimny szarpie, po chwili gaśnie

Aker1234 24 Paź 2013 10:29 4341 11
REKLAMA
  • #1 12875476
    Aker1234
    Poziom 9  
    Witam,

    zdaje sobie sprawę, że podobnych tematów jest kilka, jednak chciałbym przedstawić dokładnie mój problem.
    Mianowicie: zapalam auto po ostygnieciu (dłuższy postój), kilka sec. obroty sa właściwe, lecz poźniej zaczynają spadać, autem szarpie, silnik gaśnie. Przy dodawaniu gazu i próbie jazdy, także szarpie, ciężko nim jechać. Po nagrzaniu już jest wszystko prawidłowo.
    Gdy odłączam przepływomierz, nie gaśnie wcale, jednak nie moge nim wtedy jechać, gdyż każde dodanie gazu powoduje dławienie i gaśnięcie silnika (zaś po nagrzaniu nawet bez przepływomierza jedzie i pracuje prawidłowo, tylko więcej pali). Założenie innego używanego przepływomierza nic nie pomaga.
    Wymieniłem:
    -potencjometr położenia przepustnicy na inny używany
    -czujnik temp. nowy
    -przewody WN
    -filtr powietrza
    -nastawnik biegu jałowego, nowy
    - wspomniany przepływomierz na używany
    -filtr paliwa

    prosze o pomoc, bo juz konczą mi sie pomysły i cierpliwość:(
    dodam że auto ma instalacje gazowa, ale na niej auto od razu zaczyna działać właściwie, jak i na benzynie, ale gdy jest ciepły.

    pozdrawiam forumowiczów i z gory dziękuje za podpowiedzi
  • REKLAMA
  • #2 12875521
    emeryt2
    Poziom 42  
    Co to za silnik , przynajmniej pojemność i system wtrysku!
    Zakręć całkowicie gaz i wyłącz centralkę gazu , pal tylko na benzynie , zmierz ciśnienie paliwa. Dlaczego wymieniłeś czujnik temperatury i który?
  • #3 12875531
    Aker1234
    Poziom 9  
    Silnik 1,6 16v Zetec
    czujniktemperatury (przekazujący info do komputera) wymieniłem, bo znajomy elektromechanik sugerował, że przez to może szarpać na zimnym, nie informując komputera, że silnik jest jeszcze zimny. Wyłączałem centralke gazu, poprawy żadnej.

    EDIT: dodam, że jeżdzę z odłączonym czujnikiem przyspieszenia. Zauważam także, nasłuchując pracy silnika, że z okolic przepustnicy (za silnikiem, patrząc od przodu) daje się słyszeć niezbyt głośne jednostajne syczenie. Po nacisnięciu linki gazu i zwiększeniu tym samym obrotów, zdaje mi się, że syczenie jest potęgowane, jednak ryk silnika w pewnym stopniu to zagłusza...

    przepustnica przeczyszczona, lambda nowa
  • REKLAMA
  • #4 12875598
    emeryt2
    Poziom 42  
    Jeszcze ciśnienie paliwa; zmierzysz nawet manometrem do opon!
    Zdejmij wtyczkę z tego czujnika temperatury i odpalaj - tylko na zimnym silniku.
    Silnik nie faluje , jak przy lewym powietrzu? Dioda pod zegarem nie świeci?
  • REKLAMA
  • #5 12875627
    Aker1234
    Poziom 9  
    niestety w tej chwili nie mam jak zmirzyc ciśnienia paliwa

    co do czujnika, zdjąłem wtyczke, odpaliłem (silnik był zimny) i żadnej zmiany, nie falował, popracował kilka sec, zaczeło nim szarpać, ledwo pracował, aż zgasł...

    na marginesie:ciekawi mnie czemu zimny pracuje bezproblemowo bez przepływomierza, ale wtedy nie da się nim ruszyc, gdyz kazda proba dodania gazu konczy sie "dławieniem" i zgaśnięciem.

    jeśłi mowa o czerwonej diodzie pod zegarkiem, to swieci chwilke jak zapalam, pozniej juz nie
  • REKLAMA
  • #6 12875882
    heretapawel
    Poziom 23  
    Wszystko wskazuje na zasysanie lewego powietrza.
  • #7 12875951
    Aker1234
    Poziom 9  
    Ale jakby brał lewe powietrze to czy nie cały czas pracowałby nierówno, a nie tyko jak jest zimny?

    Z reszta obroty nie falują, a przy lewym powietrzu raczej występuje falowanie.
  • #8 12885776
    panzer_IVh
    Poziom 1  
    Mam (miałem?) u siebie podobnie, z tą różnicą, że rzadko sam gasł, ale bardzo szarpał. Również sprawdziłem większość czujników, które były sprawne za wyjątkiem sondy lambda. Ostatnio wymieniłem ją na dedykowaną do LPG (rzekomo krótszy czas reakcji) i trochę jakby się uspokoiło. Jednakże zbiegło się to z ostatnim ociepleniem przez co efekt może być pozorny. Dlatego możliwe że problem wróci.

    Ktoś mi kiedyś powiedział że możliwe jest że mam już w kiepskim stanie wtryskiwacze (od benzyny) co może powodować problemy w stanach nieustalonych silnika. U mnie dodatkowo gdy intensywnie nacisnę pedał gazu na benzynie silnik prawie gaśnie, po czym wchodzi na obroty, co może potwierdzać teorie ze zmęczonymi wtryskami

    Od innej osoby usłyszałem że "ten typ tak ma" ale jakoś mnie nie przekonał.

    W innym temacie dotyczących escorta ktoś poruszył temat wymiany cewki zapłonowej. Podobno pomogło.
  • #9 12891886
    Aker1234
    Poziom 9  
    Dziś sprawdziłem ciśnienie pompki paliwa, wynik to 1,5 bara... więc niemal na 100% to przyczyna moich problemów...
  • Pomocny post
    #10 12892472
    emeryt2
    Poziom 42  
    Trzeba czytać i sprawdzać to co piszą "stare repy"!
    Tylko nie wiadomo co jest przyczyną , czy pompa paliwa (to najczęściej) czy regulator ciśnienia na listwie (jeżeli jest)!
  • #11 12924439
    Aker1234
    Poziom 9  
    Pompa paliwa wymieniona, problemy jak ręką odjął, wszystko śmiga jak marzenie :)
    Dziekuje :)
  • #12 13798399
    Aker1234
    Poziom 9  
    ehh no i musze znów poprosić o porade, problem wrócił, chociaż w odrobine innej formie. Po poradach i wymianie pompy kilka miesięcy miałem spokój, i znów zaczął fordzik gasnąć. Włożona pompa była używana, więc pomyślałem ze padła. Wymieniłem ją na nową, ale nie oryginał. Auto przestało gasnąć na wolnych obrotach (na gazie chodzi jak marzenie, gasło na benzynie). Jednak w dalszym ciągu mam problem z pracą silnika, na wolnych obrotach właśnie. Mianowicie, gdy zapale forda, silnik pracuje, jednak szarpie (jakby ledwo dawał rade chodzić, po chwili mu sie poprawia, by znów niemal zgasnąć i tak w kółko, póki nie wskoczy LPG). Gdy nawet delikatnie przytrzymuje pedał gazu szarpania nie ma, występuje tylko w momentach, kiedy w ogole nie naciskam padału i stoje w miejscu, np na światłach, bo kiedy zjeżdżam z górki na biegu, moge puśćić gaz i jedzie jak trzeba.
    Przepraszam jeśli coś niejasno napisałem.

    PS: zauważam także, że jak gwałtownie nacisne gaz, (a auto było na wolnych obrotach i podszarpywało) to silnik niemal gaśnie, a dopiero po sekundzie-dwóch łapie obroty
REKLAMA