Pilna sprawa Panowie.
Passat przejechał 30km pojechał na benzynce działał. Postał godzinę i już odpalić za nic nie mógł, właścicielka przerażona. Auto nie pali wcale. Rozrusznik działa. Co ciekawe w trybie awaryjnym można go bez problemu odpalić na sekwencji i autem jechać podczas jazdy jak właczymy benzynę to pedał gazu nie działa wcale i auto cały czas hamuje silnikiem wytracając prędkość, po włączeniu "lpg" od razu reaguje na gaz.
Bezpiecznik pompy paliwa ok.
Paliwo w baku było zawsze aktualnie jest prawie FULL.
Czy to będzie pompa paliwa? Co jeszcze może być zepsute?
Wtryski?
Passat przejechał 30km pojechał na benzynce działał. Postał godzinę i już odpalić za nic nie mógł, właścicielka przerażona. Auto nie pali wcale. Rozrusznik działa. Co ciekawe w trybie awaryjnym można go bez problemu odpalić na sekwencji i autem jechać podczas jazdy jak właczymy benzynę to pedał gazu nie działa wcale i auto cały czas hamuje silnikiem wytracając prędkość, po włączeniu "lpg" od razu reaguje na gaz.
Bezpiecznik pompy paliwa ok.
Paliwo w baku było zawsze aktualnie jest prawie FULL.
Czy to będzie pompa paliwa? Co jeszcze może być zepsute?
Wtryski?