Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

2000 książek, w tym dzieła Lema, w formie elektronicznej po 9,90 zł

pseven 25 Paź 2013 14:38 5055 31
  • 2000 książek, w tym dzieła Lema, w formie elektronicznej po 9,90 złInternetowa księgarnia publio na czas trwania Targów Książki w Krakowie uruchomiła promocję, w ramach której 2000 pozycji przecenionych zostało na kwotę 9,90 zł.

    Promocja potrwa od 24 do 27 października 2013 roku. Codzienne w cenie 9,90 zł oferowanych będzie 500 spośród 2000 wybranych tytułów.

    Wśród pozycji, które nabyć można było w czasie trwania 2-giego dnia targów znajdował się m.in. wybór książek Stanisława Lema, takich jak: "Cyberiada", "Dzienniki gwiazdowe", "Opowieści o pilocie Pirxie", "Powrót z gwiazd" i "Solaris".

    Źródło:
    http://swiatczytnikow.pl/promocje-dnia-25-10-2013-500-e-bookow-po-990-w-publio/
    http://www.publio.pl/targi-dzien-2,s8814.html

  • #2 25 Paź 2013 14:41
    630176
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 25 Paź 2013 17:35
    Pain
    Poziom 25  

    Jerzykowski napisał:
    Jak można czytać książke na czytniku? A gdzie magia książki i jej zapach?

    Jak można słuchać muzyki z płyt, a nie na koncercie?
    Jak można oglądać filmy w domu, a nie w kinie?
    Jak można jeść w domu, a nie w restauracji?
    Jak można pić piwo w domu, a nie w barze?

    Bardziej mnie dziwi, że ktoś kupuje e-booki w cenie nawet ponad 30zł (2586 kroków) gdy wersja fizyczna jest niewiele droższa.

  • #4 25 Paź 2013 20:13
    Freeman_85
    Poziom 13  

    Można jeśli ktoś nie chce trzymać książki, która zajmuje miejsce. A często są takie książki, do których się nie wraca.

  • #5 25 Paź 2013 20:55
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Ja rocznie czytam ponad 80 ebooków i ponad 30 audiobooków. Moja fizyczna biblioteczka liczy około 1500 pozycji. Elektroniczna kilka razy więcej. Ebooki czytam z pomocą komórki, bo jestem lekko ślepy i na ekraniku mi łatwiej, zwłaszcza że codziennie czytam przed snem po 2-4 godziny. Zeszłej nocy czytałem od północy do wpół do czwartej nad ranem. Da się? Da. I dla mnie (oraz mojej lubej) jest tak wygodniej, niż jakbym czytał na papierze. A i mogę czytać i słuchać kilka tytułów równolegle. Teraz w kolejce mam Lies of Locke Lamorra Scotta Lyncha, Dead Beat Jima Butchera oraz Luciffer's Hammer Nivena i Pournella. Ostatnio z lubą skończyliśmy tetralogię o historii chirurgii Jurgena Thorwalda. E-książki są praktyczniejsze i wygodniejsze, i łatwiej dostępne. Oraz tańsze...

  • #6 25 Paź 2013 21:06
    vodiczka
    Poziom 43  

    Pain napisał:
    Bardziej mnie dziwi, że ktoś kupuje e-booki w cenie nawet ponad 30zł

    Urgon napisał:
    codziennie czytam przed snem po 2-4 godziny. Zeszłej nocy czytałem od północy do wpół do czwartej nad ranem. Da się?

    Bardziej mnie dziwi, że ktoś nie dba o oczy i jeszcze do tego dopłaca, co innego audiobooki z ulubionym lektorem.
    Możliwe, że po latach czytniki będą zakazane tak jak dziś płyty azbestowe.

  • #7 25 Paź 2013 21:10
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Ekran telefonu mniej mnie męczy niż czytanie przy jakimkolwiek sztucznym świetle papierowej książki. Zwłaszcza że przy moich problemach światło musi być dość konkretne. Ekran LCD telefonu ma dość konkretne światło przy swoim rozmiarze, więc problemu nie mam. Dla książki papierowej potrzebowałbym dwa razy mocniejszego przy tej samej powierzchni...

  • #8 25 Paź 2013 21:21
    vodiczka
    Poziom 43  

    Oko oku nierówne. Mnie męczy dłuższe niż 2 h siedzenie przy laptopie a jeszcze pięć lat temu moglem dwa razy dłużej. Papierowe mogę nadal.

  • #9 25 Paź 2013 23:19
    dgajew
    Poziom 18  

    Nie mylcie badziewnych matryc TN montowanych w laptopach z ekranami używanymi w czytnikach ebooków..

  • #10 26 Paź 2013 02:49
    szulat
    Poziom 23  

    vodiczka napisał:
    Oko oku nierówne. Mnie męczy dłuższe niż 2 h siedzenie przy laptopie a jeszcze pięć lat temu moglem dwa razy dłużej. Papierowe mogę nadal.

    może masz w laptopie ekran z jasnościa regulowaną PWM-em o zbyt małej częstotliwości i po prostu miga?
    w przeciwieństwie do dawnych czasów kineskopowych, dzisiejsze ekrany nie mają powodu być bardziej męczące dla oczu niż tekst na papierze.

    dgajew napisał:
    Nie mylcie badziewnych matryc TN montowanych w laptopach z ekranami używanymi w czytnikach ebooków..

    ale w jaki sposób oko miałoby odczuwać różnicę między matrycą badziewną i niebadziewną? obraz to obraz :P

  • #11 26 Paź 2013 03:38
    ezbig
    Poziom 19  

    szulat napisał:
    ale w jaki sposób oko miałoby odczuwać różnicę między matrycą badziewną i niebadziewną? obraz to obraz


    Jest różnica i to duża. W czytniku masz e-papier, który nie świeci, więc patrzysz na niego jak na zwykłą kartkę. Tekst jest dobrze czytelny niezależnie od kąta patrzenia. LCD z kolei świeci ci w oczy i tym sposobem męczy wzrok. Lepsze to niż kiedyś CRT, bo tam m.in. jeszcze dochodziło miganie. Mimo to, długotrwałe wpatrywanie się w źródło światła może, z czasem, powodować oprócz zmęczenia - odruch mimowolnego, nadmiernego mrugania.

  • #12 26 Paź 2013 10:04
    pseven
    Tłumacz Redaktor

    Oświetlenie, postawa ciała, odległość oczu od tekstu. Wszystko to składa się na higienę czytania niezależnie od tego czy czyta się z papieru, e-papieru czy ekranu ciekłokrystalicznego.

  • #13 26 Paź 2013 10:56
    timo66
    Poziom 22  

    vodiczka to tak jak by stwierdzić jak można podróżować samochodem, czy autobusem i nigdy nawet ani razu się tym nie jechało....... bo przecież od tego są pociągi.
    Jak już było wspomniane do e-booków są czytniki z e-papierem, a nie jakieś badziewne lcd z "pulsującym" podświetleniem.
    Reakcja ludzkiego oka to około 20ms i często jest wykorzystywany ten fakt w podświetleniu do np. oszczędzania energii. Bo można "włączać i wyłączać" podświetlenie przez co ekran będzie słabiej świecił.

  • #14 26 Paź 2013 14:20
    szulat
    Poziom 23  

    ezbig napisał:
    LCD z kolei świeci ci w oczy i tym sposobem męczy wzrok

    kartka papieru też "świeci" (gdy jest czymś oświetlona), dla oka nie ma różnicy czy patrzy na coś co wytwarza światło czy tylko je odbija.

    takie argumenty to współczesne (pseudo)naukowe baśnie przekazywane z pokolenia na pokolenia...

    timo66 napisał:
    Jak już było wspomniane do e-booków są czytniki z e-papierem, a nie jakieś badziewne lcd z "pulsującym" podświetleniem.

    tak, różnicą jest właśnie oświetlenie, a nie to, czy ekran jest w technologii e-papier czy LCD. czytnik z e-papierem też może być badziewny, np. może mieć badziewny kontrast - ciemnoszare literki na jasnoszarym tle, co przy niewystarczającym oświetleniu tworzy bardzo niezdrowe warunki do czytania. za to nawet badziewny e-papier jest o wiele lepszy od podświetlanych kolorowych LCD gdy świeci słońce.

    z kolei w odpowiednich dla siebie warunkach dobry ekran LCD (czyli taki który przede wszystkim świeci bez niezdrowego migania) męczy oko w tym samym stopniu co analogicznie oświetlona kartka papieru i może być lepszy i zdrowszy od e-papieru dzięki lepszemu kontrastowi (i często rozdzielczości). ale w warunkach nieodpowiednich jest bardziej niewygodny i męczący, np. na słońcu, gdy spada kontrast i przeszkadzają odblaski.

  • #15 26 Paź 2013 19:06
    grzewoj
    Poziom 26  

    Jerzykowski napisał:
    Jak można czytać książke na czytniku? A gdzie magia książki i jej zapach?


    Jak ktoś nie lubi ebooków niech nie czyta, przymusu nie ma

  • #16 26 Paź 2013 21:10
    pubus
    Poziom 30  

    Mam od co najmniej dwóch lat nook'a i jest to genialny wynalazek...
    Poza tym co łatwiej spakować na wakacje, 10 papierowych książek czy czytnik z 200 ebookami...?

  • #17 26 Paź 2013 21:53
    1010011010
    Poziom 32  

    Mam Kindle Touch i osobiście lepiej czyta mi się z kindla niż ze zwykłej książki. Mam dość kiepski wzrok i wolę obraz z kindle niż białą książkę, poza tym mniej do noszenia :)

  • #18 27 Paź 2013 08:06
    vodiczka
    Poziom 43  

    szulat napisał:
    dla oka nie ma różnicy czy patrzy na coś co wytwarza światło czy tylko je odbija.

    teraz to pojechałeś po bandzie.
    szulat napisał:
    takie argumenty to współczesne (pseudo)naukowe baśnie przekazywane z pokolenia na pokolenia...

    właśnie z pokolenia na pokolenie oglądaliśmy świat w świetle odbitym i mówiąc żartobliwie mamy taki sposób patrzenia utrwalony w genach a patrzenie na świecący ekran to zaledwie kilkadziesiąt lat.
    timo66 napisał:
    Jak już było wspomniane do e-booków są czytniki z e-papierem, a nie jakieś badziewne lcd z "pulsującym" podświetleniem.

    Tu się zgadzam, przyjemniej iść do teatru w którym scena podświetlana jest tradycyjnym żarowym oświetleniem niż do kina z pulsującym obrazem na ekranie.

  • #19 27 Paź 2013 10:13
    pseven
    Tłumacz Redaktor

    Dziś ostatni dzień promocji z okazji Targów Książki.

    Oprócz tego w księgarni ebookpoint książka "Układy elektroniczne w praktyce"
    Witolda Wrotka za 9,90 zł.

    Nawiązując do kwestii oświetlenia - podczas czytania powinno używać się dwóch źródeł światła - jednego rozproszonego, w tle i drugiego skupionego, oświetlającego tekst. To drugie źródło powinno być ustawione w sposób taki, by odbity strumień światła nie był skierowany bezpośrednio w stronę oczu. Tutaj jest główna różnica pomiędzy papierem/e-papierem, a ekranami ciekłokrystalicznymi.

  • #20 27 Paź 2013 20:00
    elektronik999
    Poziom 26  

    ->vodiczka
    Pocisnąłeś teraz z tą migająca żarówką w kinie. Ludzie co wy macie za ekrany, że wam coś miga? Trzymacie prototyp wyświetlacza lcd w domu?

    Książka, tablet, e-papier wszystko niszczy wzrok przy złym oświetaleniu, zresztą kręgosłup przy złej pozycji także. Ale to nie wina technologi tylko złego użytkowania.

    (zawsze może być możliwość ze to ja jestem ślepy i nie widzę, że ekran miga) ;O

  • #21 27 Paź 2013 20:34
    vodiczka
    Poziom 43  

    elektronik999 napisał:
    Pocisnąłeś teraz z tą migająca żarówką w kinie

    Nie żarówką a obrazem na ekranie, 24 klatki na sekundę łagodzone przysłonięciem żarówki w połowie ekspozycji.
    elektronik999 napisał:
    (zawsze może być możliwość ze to ja jestem ślepy i nie widzę, że ekran miga)

    Ja też nie widzę ale reaguję zmęczeniem wzroku zarówno w kinie jak i przy laptopie.
    A książkę czy gazetę mogę czytać w parku godzinami byle nie była na błyszczącym papierze.

  • #22 27 Paź 2013 20:48
    elektronik999
    Poziom 26  

    Spróboj wyregulować jasność ekranu oraz zadbaj aby w pokoju (oraz za ekranem) była podobna jasność.

  • #23 27 Paź 2013 21:00
    vodiczka
    Poziom 43  

    Ale wieku nie wyreguluję :cry: 20 lat temu problemem nie był ekran kinowy, TV czy monitor. :D

  • #24 27 Paź 2013 21:39
    szulat
    Poziom 23  

    vodiczka napisał:
    szulat napisał:
    dla oka nie ma różnicy czy patrzy na coś co wytwarza światło czy tylko je odbija.

    teraz to pojechałeś po bandzie

    w takim razie wyjaśnij w jaki sposób oko odróżnia foton wytworzony przez świecący ekran od takiego samego fotonu wytworzonego przez słońce i odbitego od kartki w książce :P

  • #25 27 Paź 2013 21:41
    elektronik999
    Poziom 26  

    Nie jeste do końca pewny ale chyba widmem ;)

  • #26 27 Paź 2013 21:55
    ezbig
    Poziom 19  

    szulat napisał:
    z kolei w odpowiednich dla siebie warunkach dobry ekran LCD (czyli taki który przede wszystkim świeci bez niezdrowego migania) męczy oko w tym samym stopniu co analogicznie oświetlona kartka papieru i może być lepszy i zdrowszy od e-papieru dzięki lepszemu kontrastowi (i często rozdzielczości)


    Nie o kontrast chodzi "w zdrowotności" e-papieru w stosunku do LCD, a właśnie o fakt, że ekran świeci ci w oczy. Nie miga jak kiedyś było z CRT, ale mimo wszystko, świeci w oczy. Dobrze oświetlona kartka to nie to samo co jasny monitor. Światło odbite od kartki jest bardziej rozproszone i jest go znacznie mniej.

    Dodano po 6 [minuty]:

    szulat napisał:
    vodiczka napisał:
    szulat napisał:
    dla oka nie ma różnicy czy patrzy na coś co wytwarza światło czy tylko je odbija.

    teraz to pojechałeś po bandzie

    w takim razie wyjaśnij w jaki sposób oko odróżnia foton wytworzony przez świecący ekran od takiego samego fotonu wytworzonego przez słońce i odbitego od kartki w książce :P


    Może ja podpowiem. Oko nie odróżnia, ale fotonów odbitych od kartki jest znacznie mniej niż bezpośrednio u źródła światła. Jest różnica w patrzeniu na żarówkę, od patrzenia na pomieszczenie oświetlone żarówką. Oko jest czułym instrumentem i tak jak słuch narażany na głośne dźwięki się przytępia, tak oko patrzące w źródło światła, traci z czasem swoje parametry.

  • #27 27 Paź 2013 22:10
    vodiczka
    Poziom 43  

    szulat napisał:
    w takim razie wyjaśnij w jaki sposób oko odróżnia foton wytworzony przez świecący ekran od takiego samego fotonu wytworzonego przez słońce i odbitego od kartki w książce

    Nie musi odróżniać, liczy się subiektywne odczucie a może ono być zróżnicowane m.in. z powodów wymienionych w poście 25 /kolega elektronik999/ i 26 /kolega ezbig/

  • #28 29 Paź 2013 00:54
    szulat
    Poziom 23  

    no chyba nie traktujecie poważnie rozróżnienia, że jeżeli coś świeci to jest jasniejsze niż to co tylko odbija. po to jest regulacja jasności, czasem nawet automatyczna, żeby dostosować świecenie do warunków otoczenia.
    to, że w jakimś urządzeniu jest podświetlanie o mocy latarki, które wypala oczy, nie jest cechą technologii LCD, tylko najczęściej przejawem braku umiejętności użytkownika, który może nawet nie wiedzieć że jasność się reguluje (a producent nie ma wyjścia i musi fabrycznie ustawić najjaśniej jak sie da, bo jaśniejszy ekran sprawia wrażenie lepszej jakości obrazu przy bezpośrednim porównaniu)

    vodiczka napisał:
    szulat napisał:
    w takim razie wyjaśnij w jaki sposób oko odróżnia foton wytworzony przez świecący ekran od takiego samego fotonu wytworzonego przez słońce i odbitego od kartki w książce

    Nie musi odróżniać, liczy się subiektywne odczucie a może ono być zróżnicowane m.in. z powodów wymienionych w poście 25 /kolega elektronik999/ i 26 /kolega ezbig/

    a skąd bierze się subiektywne odczucie? czy czasem początkiem nie jest bodziec wzrokowy? więc jeżeli oko nie odróżni to subiektywna różnica też nie będzie się miała skąd wziąć (druga rzecz, czy w ogóle potrzeba dochodzić aż do subiektywnego wrażenia, skoro pytamy o męczenie się narządu wzroku)

    no chyba że przyjmujemy teorie wykraczające poza świat fizyczny, wtedy rzeczywiście, oko nie musi odróżniać, bo zmysły są tylko złudzeniem a nasza dusza odbiera subiektywny obraz w łączności z siłami duchowymi kosmosu.

    ale ja jednak się nie zgadzam z takim podejściem :P

  • #29 29 Paź 2013 01:33
    ezbig
    Poziom 19  

    szulat jeśli nie widzisz różnicy między całą świecącą płaszczyzną ekranu, a kartką, od której odbija się znikoma ilość światła, dzięki której możesz komfortowo czytać, to nie ma sensu dalej dyskutować. Jakbyś zmniejszył natężenie światła generowanego przez podświetlenie LCD do tego poziomu, co dociera do oka z odbicia od kartki, to pewnie byś miał trudności z odczytaniem tekstu na ekranie, a z pewnością nie byłoby to komfortowe tak jak z kartki. Niestety ekran musi świecić mocniej, żeby subiektywny odbiór obrazu był taki sam i przez to narażasz oko na patrzenie "w latarkę" - co zdrowe na dłuższą metę nie jest. Wielu ludzi korzysta z monitorów co najmniej kilka godz. dziennie i zastąpienie papieru czy e-papieru ekranem LCD, wydłuża ten czas o kolejne godziny. Wiadomo, że to mniej "boli" oko, niż wpatrywanie się nawet 1 min w 100W żarówkę, ale właśnie przez to, że nie boli, nie czujesz jak degradujesz wzrok.

  • #30 29 Paź 2013 03:23
    szulat
    Poziom 23  

    ezbig napisał:
    szulat jeśli nie widzisz różnicy między całą świecącą płaszczyzną ekranu, a kartką, od której odbija się znikoma ilość światła

    o tak, różnica jest i to duża - kartka, od której odbija się znikoma ilość światła jest po prostu czarna.

    jeżeli na kartce ma być widać litery to kartka musi "świecić" (światłem odbitym) i to najlepiej dosyć jasno, bo wtedy oko się mniej męczy

    ezbig napisał:
    Niestety ekran musi świecić mocniej, żeby subiektywny odbiór obrazu był taki sam

    to może być prawda w pewnych warunkach, na przykład gdy ekran jest błyszczący i odbijają się w nim różne rzeczy przeszkadzające w czytaniu (podkręcenie jasności zwiększa kontrast obrazu w stosunku do odblasków). swoja drogą to akurat zaleta błyszczącego ekranu w stosunku do błyszczącego papieru, kontrastu błyszczącego papieru się w taki sposób nie poprawi.

    tak czy inaczej, nie wynika z tego ogólna zasada że LCD musi zawsze świecić jaśniej, więc nie wiem skąd wziąłeś to przekonanie. chyba że z przyzwyczajenia, że zawsze widziałeś ekrany świecące jak latarka i teraz ekran świecący normalnie wydaje ci się dziwny i niekontrastowy bo porównujesz go z latarką, a powinienieś porównywać z książką.

    2000 książek, w tym dzieła Lema, w formie elektronicznej po 9,90 zł

    ezbig napisał:
    i przez to narażasz oko na patrzenie "w latarkę" - co zdrowe na dłuższą metę nie jest

    ale jak bardzo źle trzeba ustawić jasność ekranu, żeby patrzenie w niego zaczęło być szkodliwe? (o ile to w ogóle jest technicznie możliwe, ekran nawet absurdalnie jasny świeci przecież o wiele większą powierzchnią niż żarówka więc jasność powierzchniowa nigdy nie jest oślepiająca, najwyżej przez kontrast z ciemnym otoczeniem (komórka w nocy))

    gdyby patrzenie na obiekty jaśniejsze od tła było tak niezdrowe, to balibyśmy się też patrzeć przez okno w dzień, i nie mielibyśmy lampek przy biurkach.

    te przesądy przenieśliśmy z czasów migających ekranów kineskopowych, które naprawdę szkodziły. teraz szkodzą inne rzeczy - zła pozycja ekranu, wpatrywanie się godzinami w punkt na tej samej odległości, wysychanie oczu przez zbyt rzadkie mruganie. chyba że ktoś ma LCD który niewidocznym gołym okiem miganiem reguluje jasność - to rzeczywiście ma pecha i lepiej taki złom wyrzucić.

  Szukaj w 5mln produktów