baczek79 napisał: Witam
Mam nowo zakupiony rosyjski silnik 1,5kw 220V, który ma zrobioną skrzynkę z kondensatorami z włącznikiem oraz dodatkowym przyciskiem który trzeba przycisnąć jednocześnie podczas startu silnika.
Silnik ma iść pod kompresor więc potrzebuję go uruchamiać tylko z włącznika.
Co trzeba przerobić aby spełniał swoją funkje?

[/img]

Witam
Być może logika mojego toku rozumowania jest błędna ale podsumowując:
- autor tematu informuje że posiada rosyjski silnik o napięciu zasilania 220V
- autor tematu informuje że można załączyć silnik z skrzynki sterowniczej, która posiada wyłącznik oraz dodatkowy przycisk, który powoduje rozruch silnika
- autor potrzebuje załączyć silnik tylko z przełącznika.
Takie wnioski narzucają mi się po przeczytaniu postu autora rozpoczynającego wątek. Być może się mylę. Jeśli tak to gorąca prośba do kolegi, który założył temat o ewentualne sprostowanie.
Kolejne punkty, które biorę pod uwagę to:
- na rosyjskim forum człowiek miał problemy z podłączeniem silnika
- sugerowano w pierwszych postach rosyjskiego forum że może to być silnik trójfazowy
- moje początkowe przypuszczenia też szły w kierunku że jest to silnik trójfazowy
- z tabliczki znamionowej wynika jednoznacznie że jest to silnik jednofazowy - jeden z kolegów w tym wątku umieścił kartę katalogową tego silnika
- kolejne pytanie jakie się nasuwa, to jakie jest prawdopodobieństwo że silniki o takich samych oznaczeniach katalogowych, na dwóch różnych forach, z których wynika że są to silniki jednofazowe, zostały przerobione na zasilanie trójfazowe?
- należy pamiętać że jest to silnik rosyjskiej produkcji, być może standardy wyprowadzenia uzwojeń są trochę inne niż u nas
Do rosyjskiego forum dotarłem wrzucając w gogle oznaczenia katalogowe tego silnika a następnie wybierając opcję "grafika".
Biorę udział w dyskusji tego wątku, ponieważ temat jest bardzo interesujący. Nigdy wcześniej nie spotkałem takiego wyprowadzenia uzwojeń dla rzekomo silnika jednofazowego. Jednakże wychodzę z założenia że człowiek uczy się przez całe życie i zawsze może zaskoczyć mnie coś nowego. Miałem do czynienia z silnikami elektrycznymi produkcji USA i tam również wyprowadzenie uzwojeń silnika pod zaciski nijak się ma do polskich standardów. Również zalecam ostrożność podczas włączenia tego silnika do pracy. Oczywiście wykonanie pomiarów uzwojeń nie zaszkodzi.
Poniżej link do ciekawej stronki.
http://www.electromonter.info/library/motor_end_220.html
Pozdrawiam