Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki kupić - samochód do 1500 zł ?

tomi1516 26 Paź 2013 19:08 7545 23
  • #1 26 Paź 2013 19:08
    tomi1516
    Poziom 15  

    Witam, mam mały budżet który wynosi 1500 zł i chciałbym zainwestować go w samochód. Przejrzałem już chyba wszystkie oferty z moich okolic i chciałbym zapytać was o radę. Kilka takich aut co mi się rzuciło w oczy to :
    Opel Astra 93r
    Renault 19 92r
    Peugeot 205 94r
    Skoda Favorit 94r
    Opel Vectra 93r

    Możecie mi coś do radzić ? Liczę się też z tym, że w auto w tej cenie będzie trzeba włożyć coś jeszcze, więc tego nie musicie mnie uświadamiać.

    Pozdrawiam.

    0 23
  • #2 26 Paź 2013 20:07
    my41s
    Poziom 32  

    tomi1516 napisał:
    Możecie mi coś do radzić ?

    Ja wybrałbym ten, który jest w możliwie najlepszym stanie technicznym. Dobrze byłoby, żebyś się na tym znał. Ew. poprosił zaufanego mechanika o sprawdzenie.

    -1
  • #3 26 Paź 2013 22:19
    tzok
    Moderator Samochody

    Moja rada jest taka - korzystaj z komunikacji publicznej i zbieraj pieniądze. Jak uzbierasz co najmniej 5x tyle to wróć do pomysłu zakupu własnego samochodu. To nie jest żadna złośliwość. 1500zł to stawka OC dla młodego kierowcy albo koszt kompletu przyzwoitych opon do samochodu klasy kompakt. Ewentualnie jakiś skuter za to można kupić. Może uda Ci się coś kupić za te pieniądze, ale równie dobrze uda Ci się trafić 6 w totka... w pozostałych 99% przypadków za tą kwotę kupisz jakąś ruinę nie nadającą się nawet do remontu i wymagającą (zupełnie bez sensu) włożenie w nią 3-4x tyle, żeby nadawała się do użytku.

    0
  • #4 26 Paź 2013 22:46
    tomi1516
    Poziom 15  

    tzok napisał:
    1500zł to stawka OC dla młodego kierowcy


    Skąd pomysł, że jestem młodym kierowcą, mam pracę jako kierowca i wyjeżdżam na całe tygodnie, a nie chcę żonie zabierać samochodu, więc chcę coś takiego taniego kupić żeby robić sobie te 15 km do pracy, żeby nie budzić żony o 2-3 w nocy bo muszę w trasę jechać.

    my41s napisał:
    Ja wybrałbym ten, który jest w możliwie najlepszym stanie technicznym.

    wiem, ale słyszałem nie od jednej osoby, że ople podobno strasznie biorą olej. Słyszałem też wiele różnych rzeczy na temat "francuzów" wiem, że tu cudu nie będzie, ale zdanie na temat tych autek chętnie poznam.

    0
  • #5 26 Paź 2013 23:12
    tzok
    Moderator Samochody

    tomi1516 napisał:
    wiem, ale słyszałem nie od jednej osoby, że ople podobno strasznie biorą olej.
    W tym budżecie to się ciesz, że w ogóle będzie jeździł, a nie przejmuj że olej będzie brał.

    tomi1516 napisał:
    Skąd pomysł, że jestem młodym kierowcą
    Wcale tego nie napisałem, to był tylko punkt odniesienia, choć budżet mógł sugerować jakiegoś studenta...

    Opel Astra 93r = kupa rdzy trzymająca się na samej farbie, silniki 8V proste i trwałe.
    Renault 19 92r = to jeszcze jakieś egzemplarze są na chodzie?
    Peugeot 205 94r = małe jeździdełko nigdy nie przewidziane do tak długiej eksploatacji.
    Skoda Favorit 94r = to coś było przestarzałe w momencie produkcji, a co dopiero teraz.
    Opel Vectra 93r = patrz Astra '93.

    Nie twierdzę, że wszystkie auta z w/w roczników to szroty ale egzemplarze za 1500zł - tak. Z tych aut ew. Astra i Peugeot 205 ale nie zaryzykowałbym zakupu egzemplarza w proponowanej kwocie.

    0
  • #6 26 Paź 2013 23:57
    jurek91
    Poziom 20  

    fiata cinquecento sobie poszukaj :)

    0
  • #7 27 Paź 2013 06:38
    ruskm
    Poziom 13  

    Jeżeli eksploatacja też ma być tania to poszukaj Lanosa, Matiza, Cinquecento, Seicento, właściciele tych samochodów, żyją w innym lepszym świecie jak chodzi o ceny części. Miałem Cinquecento, za wymianę całego układu hamulcowego, czyli rurki stałe, wężyki gumowe, tarcze klocki, szczęki okładziny i inne duperele dałem mniej niż 1000zł, wiem że to wartość auta, ale myślę, że dbanie o stan techniczny powinno być na pierwszym miejscu.

    1
  • #8 27 Paź 2013 07:16
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  

    ruskm napisał:
    Miałem Cinquecento, za wymianę całego układu hamulcowego, czyli rurki stałe, wężyki gumowe, tarcze klocki, szczęki okładziny i inne duperele dałem mniej niż 1000zł, wiem że to wartość auta, ale myślę, że dbanie o stan techniczny powinno być na pierwszym miejscu.

    Wolałbym kupić drugiego cieniasa niż inwestować taką sumę.
    tomi1516 napisał:
    Słyszałem też wiele różnych rzeczy na temat "francuzów"

    Ja też, ale jeździłem francuzami, jeżdżę francuzem i kolejny też będzie francuz.
    Za 1500 zł to nie ma co szukać igły. Omijaj szerokim łukiem takie cikłeczenta czy podobne puszki. Niech to w drzewo uderzy przy 40km/h to masz nogi ucięte przez kierownice. Szukaj opla vectre, jakąś starą astrę czy mondeo mk1, albo jak francuz to kup megane.

    Niedawno miałem okazję widzieć, jak z przodu zatrzymał się passat, za passatem blacha grubości 30cm zwana cikłeczentem a z tyłu jakieś audi chyba a4 poniżej 2000r. W audi poduszki się otworzyły ale chyba nie potrzebnie, passat wgiętą klapę miał, w audi klapa chłodnica itp a po środku zmiażdżony kierowca w puszce. Dziwię się, że takie auta są dopuszczone do ruchu.

    0
  • #9 27 Paź 2013 07:28
    ruskm
    Poziom 13  

    Samochód za 1500zł zazwyczaj nie będzie sprawny jeżeli kupisz auto za 1500zł i włożysz 1500zł to zazwyczaj masz pewność, że hamulce zadziałają, jak kupisz auto za 3 i nie zrobisz nic to nie był bym tego taki pewien, mało jest aut za kilka tysięcy, które nie mają spękanych węży hamulcowych, albo korozji na ich metalowych częściach. Dlatego sugeruje kupić tanie w naprawie i zrobić od nowa najważniejsze elementy.

    0
  • #10 27 Paź 2013 09:56
    Jac88
    Poziom 8  

    Ja bym odpuścił i dozbierał trochę kasy na zakup auta w lepszej kondycji.

    0
  • #11 27 Paź 2013 11:06
    elemen_th
    Poziom 29  

    Ja w zeszłym roku kupiłem megankę 96r 1.6 benzyna za 1500zł :) Wymagała zainwestowania z 500zł i trochę czasu (po zakupie można było jeździć a te wydatki rozłożone były na kilka miesięcy). Nie jestem pedantem, dziurawe nadkola załatałem sam żeby nie było dziur bo by nie przeszedł przeglądu, porobiłem hamulce i zawieszenie a wszystko bardzo tanie, wahacze po 60zł, tarcze i klocki 200zł komplet ferodo (to samo jest w R19). Silnik jak złoto, nic nie cieknie ani nie kopci a na tym mi zależało najbardziej. Najgorsza jest ruda bo to walka z wiatrakami ale takie stare auta i w tym budżecie będą niestety tak miały. Ja potrzebowałem się toczyć do pracy najniższym kosztem, mało pali, nie czekam na autobusy i oszczędzam z 1,5 - 2h dziennie.

    0
  • #12 27 Paź 2013 11:29
    cefaloid
    Poziom 30  

    tomi1516 napisał:
    słyszałem nie od jednej osoby, że ople podobno strasznie biorą olej. Słyszałem też wiele różnych rzeczy na temat "francuzów"


    Nie rozumiem jak można mieć takie wymagania posiadając 1500 zł na auto. Tyle kosztuje w miarę tani rower znanej firmy (czyli nie hipermarketowy). Nie wypasiony, tylko w miarę tani rower.

    Za 1500 to jak auto nie będzie zagrożeniem da Ciebie podczas jazdy (czyli silnik nie gaśnie podczas włączania się do ruchu, auto hamuje, nic się nie urywa) to bierz i się ciesz. Narzekanie że ople za 1500zł biorą opel to jakaś abstrakcja dla mnie...

    Dodano po 3 [minuty]:

    Sołtys_Elbląga napisał:
    Ja też, ale jeździłem francuzami, jeżdżę francuzem i kolejny też będzie francuz. (...) Omijaj szerokim łukiem takie cikłeczenta czy podobne puszki. Niech to w drzewo uderzy przy 40km/h to masz nogi ucięte przez kierownice.

    A weź sobie popatrz na crash test np Renaylt Twingo czy Citroen Saxo (testy przeprowadzone na nowym na ówczesne czasy aucie) a dopiero później wychwalaj 'Francuzy' nad 'cikłeczenta' bo za 1500zł to jeden czort, nie będzie bezpiecznie. A pomyśl co dopiero będzie w aucie które ma ze 20 lat i jest osłabione korozją i dawnym dzwonami. Dowolnym autem za 1500zł lepiej nie zaliczyć zderzenia, bo będzie źle. No to nie ma co patrzeć bo co by kolega nie wybrał ten parametr będzie bardzo nieciekawy i tyle.

    0
  • #13 27 Paź 2013 13:38
    mazi0000
    Poziom 19  

    Jak coś to mam do sprzedania nissana 100 nx 1.6 lpg w tej cenie spokojnie rok pojeździsz.

    0
  • #14 09 Lis 2013 15:54
    magnumek
    Poziom 6  

    tzok napisał:
    tomi1516 napisał:
    wiem, ale słyszałem nie od jednej osoby, że ople podobno strasznie biorą olej.
    W tym budżecie to się ciesz, że w ogóle będzie jeździł, a nie przejmuj że olej będzie brał.

    tomi1516 napisał:
    Skąd pomysł, że jestem młodym kierowcą
    Wcale tego nie napisałem, to był tylko punkt odniesienia, choć budżet mógł sugerować jakiegoś studenta...

    Opel Astra 93r = kupa rdzy trzymająca się na samej farbie, silniki 8V proste i trwałe.
    Renault 19 92r = to jeszcze jakieś egzemplarze są na chodzie?
    Peugeot 205 94r = małe jeździdełko nigdy nie przewidziane do tak długiej eksploatacji.
    Skoda Favorit 94r = to coś było przestarzałe w momencie produkcji, a co dopiero teraz.
    Opel Vectra 93r = patrz Astra '93.

    Nie twierdzę, że wszystkie auta z w/w roczników to szroty ale egzemplarze za 1500zł - tak. Z tych aut ew. Astra i Peugeot 205 ale nie zaryzykowałbym zakupu egzemplarza w proponowanej kwocie.



    Człowieku , jeżeli się nie znasz na Astrach to się nie wypowiadaj , ja nie mam ani krzty korozji , "Jak dbasz tak masz "- Kupiłem asterke z dobrym lakierem i dbam o niego , więc co ty mi tu o szrocie piszesz , Auto bez serwisowe , Jedynie zmaściłem coś przy podłączaniu CB i mam problem z prądem . Nie udzielaj się jak się nie znasz na Astrach ...

    0
  • #15 09 Lis 2013 16:53
    Kozłowski Piotr
    Poziom 10  

    dołożysz 500 i sprzedam ci poloneza caro plus 1,6 wielopunkt 99rok

    0
  • #16 09 Lis 2013 22:10
    beerman
    Poziom 16  

    Dyskusja na temat marki samochodu przy takiej kwocie nie ma sensu.
    Trzeba szukać auta w jak najlepszym stanie.

    0
  • #17 10 Lis 2013 13:41
    jacekRCA
    Poziom 25  

    Ja bym radził nie kupować w ogóle takiego samochodu. Ale jak już jest parcie to sprawdzić przede wszystkim: silnik, rozrusznik, akumulator i czy elektryka się trzyma. I czy nie jest zardzewiały pod spodem (następstwo stania w wodzie po uszy).

    0
  • #18 10 Lis 2013 13:55
    elemen_th
    Poziom 29  

    jacekRCA napisał:
    I czy nie jest zardzewiały pod spodem (następstwo stania w wodzie po uszy).
    W tej cenie raczej każdy będzie zardzewiały pod spodem i to nie od stania w wodzie ale od tego polskich zim i wieku oraz stopnia zabezpieczenia antykorozyjnego.

    0
  • #19 10 Lis 2013 14:37
    2325823
    Użytkownik usunął konto  
  • #20 10 Lis 2013 15:07
    elemen_th
    Poziom 29  

    Candycane mocno przesadzasz. Kupiłem auto za 1500zł, oc 300zł, przegląd 100 (nie było problemu), hamulce feorodo przód 200zł (mogłem tańsze), wahacze 2x 60zł, końcówki drążków i drążki 200zł (mogłem tańsze) + 80 zbieżność, silnik wentylatora nawiewu 60zł + hammereit, szpachla i lakier żeby "podpicować". W tej chwili nie ma nic do roboty, następny przegląd przejdzie bez gadania ale za 2-3 lata niestety zgnije i będzie się nadawać na złom. Auto stare, tanie i proste, z kompletem kluczy 95% napraw można dokonać pod blokiem, najdroższa część nie kosztuje więcej jak 100zł np. oryginalny rozrząd (pasek, rolka i napinacz) 90zł!

    Opony jak zużyjesz to kupisz do każdego auta, 13 taniej niż 17, OC i przegląd też musisz zrobić zawsze więc to doliczaj do eksploatacji.

    0
  • #21 12 Lis 2013 19:35
    kobylak2206
    Poziom 17  

    Kolega z pracy kupił Astrolota 1 z 1994r. Kwota 750zł. Jeździ już pół roku zero napraw, zero awarii... co miesiąc 3l oleju. Na parkingu nikt przy nim nie parkuje bo się boją że rdza przeskoczy. Auto brzydkie ale sprawne (wozi tyłek z punktu a do punktu b). Powiedział że jak przegląd i ubezpieczenie się skończą to kupi kolejny taki sam i będzie się toczył do końca przeglądu i oc.

    0
  • #22 12 Lis 2013 21:50
    tzok
    Moderator Samochody

    kobylak2206 napisał:
    Auto brzydkie ale sprawne (...) jak przegląd i ubezpieczenie się skończą to kupi kolejny taki sam (...) co miesiąc 3l oleju
    Czyli jednak nie taki sprawny, a co będzie jak kiedyś "zabraknie" mu hamulców albo kielich McPhersona wpadnie do środka? Takie auta nie powinny poruszać się po drogach, a kary za wprowadzenie czegoś takiego do ruchu powinny puścić kierowcę z torbami. To powinno być traktowane jako spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i traktowane tak samo jak jazda po pijaku.

    -1
  • #23 12 Lis 2013 23:12
    kobylak2206
    Poziom 17  

    tzok napisał:
    To powinno być traktowane jako spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i traktowane tak samo jak jazda po pijaku.

    Podobnie jak pozwolenie na kierowanie osobom po 50 roku życia. Kilkukrotnie byłem świadkiem niezłych wybryków dziadków w niedziele... Raz nawet ja do jednego rowu uciekałem, kierowca TIR-em do drugiego a starsza kobietka suzuki swift środkiem... Policja palcem pogroziła i tyle. Ona nadal jeździ...

    0
  • #24 12 Lis 2013 23:55
    tomi1516
    Poziom 15  

    Temat do zamknięcia.
    Kupiłem skode favorit, w najlepszym stanie technicznym była, wszystko co jest potrzebne do "bezpiecznej jazdy" sprawdziłem na niezależnym warsztacie, na razie jeździ z wyglądu porshe to to nie jest, ale jeździ hamuje skręca, czego chcieć więcej.

    Troszkę się gorączkujecie, co do tego że napisałem o braniu o leju, to z myślą o kolejnym rodzinnym samochodzie (zastanawiam się między Sharanem, a zafirą), nie o tym co chciałem kupić żeby zrobić 30 km tygodniowo, 15 jak wyjeżdżam w trasę i 15 jak wrócę, bo takie kryterium było by bez sensu. Dzięki za pomoc tym spokojnym jak i tym nie do końca spokojnym.

    1