Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

atmega - Sterowanie ilością obrotów rozrusznika

DkrukD 27 Oct 2013 22:07 1542 10
  • #1
    DkrukD
    Level 10  
    Witam, czy jest możliwość sterowania ilością obrotów rozrusznika silnika spalinowego za pomocą Atmegi16? Bez używania jakichkolwiek czujników sprawdzających obrotu.

    I załóżmy, że chciałbym aby silnik wykonał 10 pełnych obrotów.

    Jeśli jest taka możliwość to jak to zrobić?
  • #2
    janek1815
    Level 38  
    Bez czujników tego nie zrobisz. Wystarczy aby silnik był w innej temperaturze +20 - -20 i w jednostce czasu wykona mniej obrotów. Jeśli stosujesz mikroprocesor to jaki problem wykorzystać istniejące czujniki na silniku lub założenie małego np kontaktronu czy czujnika indukcyjnego.
  • #3
    DkrukD
    Level 10  
    Hmm tylko czy takie czujniki są, chce sterować rozrusznikiem od yamahy aerox. Zależy mi na tym aby wykonał określoną liczbę obrotów i się zatrzymał.
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    DkrukD wrote:
    czy takie czujniki są

    Przecież tu wystarczy dowolny czujnik zliczający obroty. Do tego niewielkie . Czujnik Halla, optyczny, zbliżeniowy...
    Mnie tylko nurtuje pytanie - po co liczyć ilość obrotów rozrusznika? Jaki to ma sens? Bo jeśli to ma być ograniczenie czasu używania, to prościej zrobić to na jakiejś czasówce.
  • #6
    DkrukD
    Level 10  
    janekmazur92 wrote:
    Ja bym dał TLE4905 plus klasyczny licznik Johnsona zatrzymujący się na ostatnim bicie plus ewentualnie 7493 modulo n, a nie kombinował jak koń pod górkę.


    No okey, ale jak to teraz wykorzystać? Jakiś przykład działania.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Błażej wrote:
    DkrukD wrote:
    czy takie czujniki są

    Przecież tu wystarczy dowolny czujnik zliczający obroty. Do tego niewielkie . Czujnik Halla, optyczny, zbliżeniowy...
    Mnie tylko nurtuje pytanie - po co liczyć ilość obrotów rozrusznika? Jaki to ma sens? Bo jeśli to ma być ograniczenie czasu używania, to prościej zrobić to na jakiejś czasówce.


    Chodzi o to, że taki silnik będzie uruchamiał silnik spalinowy, lecz nie będzie on bezpośrednio podłączony do niego lecz przez linkę pociągową(czy jak to tam się nazywa, tj w kosiarkach do odpalania). I po prostu nie chcę aby ją zrywał, a innej możliwości nie mam aby go podłączyć.
  • #7
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Czekaj! Ty chcesz rozrusznikiem zaciągać linkę ręcznego rozrusznika? A potem jak ją zwolnisz? Jeśli tak, to ci powiem, że podszedłeś do sprawy całkowicie od d..y strony! Bo wystarczy zdjąć ten ręczny rozrusznik, na jego miejsce zamontować wolne koło, czyli sprzęgło jednokierunkowe i połączyć je z rozrusznikiem za pomocą łańcucha. Rozrusznik może być odsunięty od silnika. Zobacz sobie, jak to wygląda:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=8795407#8795407
    Środkowe zdjęcie.
    Żadnej elektroniki, żadnych liczników, prosta mechanika.
  • #8
    DkrukD
    Level 10  
    Dokładnie tak. A zwolnić, to wróci ja ta sprężyna w ręcznym.
    Też tak myślałem jak proponujesz, ale akurat w tym przypadku nie da rady. Musi być przez tą linkę. Gdyż chodzi o to, aby szybko i łatwo można było odłączyć ten elektryczny starter i dalej odpalać ręcznym.
  • #9
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Średnio widzę ten pomysł. Nie ze względów elektryczno - elektronicznych, ale z mechanicznych. Urwiesz w ten sposób linkę lub rozwalisz ręczny rozrusznik. Można pokombinować tak, by wolne koło znajdowało się pod ręcznym rozrusznikiem lub go trochę podnieść, by zmieściły się oba.
  • #10
    DkrukD
    Level 10  
    Dlatego chciałbym to zrobić z tym licznikiem obrotów, aby nie zerwać tej linki. I chyba tak zrobię, ale trzeba będzie jakiś zewnętrzny zaadaptować. Bo np. poprzez PWM lub jakiś inny sposób da się zliczać?
  • #11
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Nie zrobisz pośrednio, bo wystarczy drobna odchyłka od parametrów założonych i wszystko ci się rozjedzie. Nadal twierdzę, że to rozwiązanie jest zdecydowanie pozbawione sensu. Jak zrealizujesz np powrót linki do pozycji wyjściowej? Jak zrealizujesz sprawdzanie, czy cała linka wróciła? Przecież jak nie wróci, to już masz dostępną inną ilość obrotów lub rozrusznik pracując bez obciążenia, bo nawijając luźną linkę rozpędzi się tak, że jak linka się w końcu napnie, to zbyt gwałtownie i się urwie. Bardzo dużo problemów i komplikacji...
    Radzę ci - zastanów się nad rzetelnym mechanicznym połączeniem i pokombinuj by zmieścić oba mechanizmy.