Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Projektowanie wzmacniacza do odbioru odległych stacji UKF-CCIR

28 Paź 2013 13:44 10410 30
  • Poziom 7  
    Witam !
    Najpierw chciałem się przywitać ponieważ to mój pierwszy post na elektrodzie.

    Chciał bym zaprojektować wzmacniacz wejściowy przeznaczony do DX'owego odbioru stacji radiofonicznych UKF.
    Jakiś czas temu przeprowadziłem dość prymitywne próby ,mimo to dały ciekawe efekty.
    Wiem że znaczne zwiększanie wzmocnienia przed mieszaczem nie jest optymalnym rozwiązaniem warto też poprawić selekcję ew. Wzmocnienie toru p.cz.

    Jednak w tej chwili interesuje mnie tylko sprawa wzmacniacza antenowego.
    Na razie też nie interesuje się anteną.
    Tymczasowo będę przeprowadzał próby z 3 elementowa YAGI.

    Założenia to niskie szumy,odpowiednie wzmocnienie , odpornośc na silne sygnały.
    Z założenia ma to być wzmacniacz rezonansowy.
    Przeprowadzałem próby z wzmacniaczami szerokopasmowymi ale nic więcej niż zrobiłem nie uzyskam tą metodą . Uzyskanie stabilnego wzmacniacza o dużym wzmocnieniu i małych szumach to trudna sprawa i bezcelowa bo wzmacniacze szerokopasmowe sa od czego innego.
    Na początek wymyśliłem cos takiego:
    Rys1:
    Projektowanie wzmacniacza do odbioru odległych stacji UKF-CCIR

    Co o tym sadzicie?
    Chodzi mi o ogólną ideę i topologie wzmacniacza .
    Czy ilość stopni jest odpowiednia?
    Czy obwody rezonansowe są sensownie rozmieszczone? Może lepszym rozwiązaniem było by umieszczenie zaraz za anteną filtra LC o lepszej selektywności niż zwykły dwuobwodowy ?

    Drugą opcją jest wzmacniacz przestrajany .
    Powinien zapewnić większą selektancję całego odbiornika poza tym węższe pasmo wzmacniacza to mniejsze szumy.
    Rys 2:
    Projektowanie wzmacniacza do odbioru odległych stacji UKF-CCIR

    W tej opcji zastosował bym dwu bramkowe MOSFET’y - mniejszy wzajemny wpływ obwodów przez co łatwiejsze uzyskanie identyczności obwodów i przez to współbieżności strojenia .

    Na razie to tylko moje teoretyczne dywagacje . Czy macie jakieś praktyczne doświadczenia z takimi rozwiązaniami ? Co sądzicie o tym projekcie ?

    Dawid K.
  • IGE-XAO

  • Poziom 31  
    excursor napisał:


    Jednak w tej chwili interesuje mnie tylko sprawa wzmacniacza antenowego.
    Na razie też nie interesuje się anteną.
    .


    I tu moim zdaniem tkwi problem. Bo wzmacniacz pracujący w torze odbiorczym jest po to, żeby zniwelować straty w kablu antenowym. Jeśli jakieś napięcie nie zaindukuje się w antenie (bo jest kiepska) to wzmacniacz nie ma co wzmacniać ... no chyba, że szumy tła ...

    MJ
  • Poziom 7  
    Tak oczywiście że najlepszym rozwiązaniem jest poprawa zysku anteny .
    Dodatkowy wzmacniacz zawsze będzie wzmacniał również szumy poza tym zmniejszy odporność radia na silne sygnały .

    Czy więc zdecydowanie nie warto dawac dodatkowego wzmacniacza wejściowego ?

    Nie do końca zalezy mi tylko i wyłącznie na odbiorze bardzo odległych stacji choć też zależy.
    Również cenną rzeczą będzie poprawa jakości odbioru stacji których poziom sygnału jest mały.Chociażby dla tego żeby odbierały w stereo.
    Kilkanaście lat temu zrobiłem z radioelektronika szerokopasmowy wzmacniacz antenowy na 2x BFR91 , do tego przedwzmacniacz antenowy na 1x BFR91 .
    Nie miałem wtedy ani wiedzy ani przyrządów żeby zrobić coś lepszego .
    Zrobiłem też samemu dipol prosty - sam wibrator bez direktorów jakby ktoś nie wiedział . Zysk takiej anteny to 0dB .(antena odniesienia).

    Wzmocnienie tego dwustopniowego wzmacniacza wynosi 25dB, niedawno mierzyłem.
    Jednostopniowego nie sprawdzałem.
    Wzmacniacz na 2xBFR91 umiesciłem w domu przy radiu , jednostopniowy przedwzmacniacz był przykręcony do anteny .
    Efekt był świetny , przy dobrej propagacji stacje wchodziły na siebie ,nie byłem w stanie nawet tak precyzyjnie nastroić radio . To byl stary odbiornik bez syntezy , przestrajany kondensatorem zmiennym .
    To było kiepskie radio i wzmacniacze szerokopasmowe które mają inne zastosowanie.
    Chciał bym teraz zrobić coś lepszego. Poza tym nowa porządna antena też powstanie. Narazie mam 3 elementową Yagi.
  • IGE-XAO

  • Poziom 31  
    Antena, plus wzmacniacz kompensujący stratę w kablu + dodatkowo ze 3 dB wzmocnienia. Jak chcesz dodatkowo dać jakiś filtr 88-108 to też dołóż do wzmocnienia kompensację strat w filtrze. Oczywiście gdyby był przestrajany (np. waricapami) to było by jeszcze lepiej. Ale moim zdaniem wystarczy żeby miał obwody pokrywające UKF. Wzmacniacz tylko i wyłącznie od razu przy antenie. Jakiekolwiek próby wzmacniania czegoś co nie ma szans zaindukować się w antenie są z góry skazane na porażkę. Może jakiś wzmacniacz na układach z serii MAR ? Z 15 dB wzmocnienia i niskie szumy.
    Skoro słuchasz na jakimś tunerze to raczej od razu oznacza, że ma raczej kiepską czułość w porównaniu do odbiorników komunikacyjnych.

    MJ
  • Poziom 7  
    To już konkretne informacje...
    Na razie jest tuner (całe radio)wymontowany z radia samochodowego .
    Właśnie chcę zrobić odbiornik radiofoniczny o parametrach odbiornika radiokomunikacyjnego.
    Może cały odbiornik powstanie od zera a może wezmę jakaś gotową głowicę i dorobię swoją pośrednią.
    Jakiś stromy filtr na wejściu i możliwe że warto zwiększyć wzmocnienie pośredniej o ile nie będzie za bardzo szumiała.
    Fabryczne pośrednie wydają mi się kiepskie - choć to ogólnik i pewnie zależy która. Kiedyś podmieniałem pośrednie z różnych radii i różnice w odbiorze były dosyć zauważalne. Nic wtedy jednak nie mierzyłem więc nie wiem w czym w rzeczywistości były lepsze.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Современные тюнеры УКВ диапазона имеют очень высокую чувствительность,измеряемую единицами микровольт,поэтому увеличить дальность приёма возможно только за счёт повышения эффективности антенны и применения малошумящего усилителя,расположенного на самой антенне,иначе все усилия и затраты пропадут даром.Применение многокаскадных усилителей приведёт лишь к нестабильности и возрастанию уровня шумов. При чувствительности тюнера 1-3 микровольта и усилении антенного усилителя 10-15 раз наступает предел,когда внутренние шумы превышают уровень сигнала.Поэтому выход один-эффективная антенна и малошумящий усилитель ,расположенный на самой антенне,расположенной как можно выше над землёй.
  • Poziom 7  
    Wszystko się zgadza pod warunkiem że zrobię wzmacniacz który będzie miał za duże wzmocnienie i za duże szumy . Moim zadaniem jest zrobić wzmacniacz o odpowiednim wzmocnieniu i małych szumach .
    Odbiorniki radiofoniczne mają czułość powiedzmy 3µV a radiokomunikacyjne poniżej 1µV.
    Pytanie jest jakie to ma być wzmocnienie . I tu dochodzę do wniosku że należało by zmierzyć czułość radia i oszacować lub obliczyć poziom sygnału z anteny .
    Z tym wyznaczeniem poziomu sygnału anteny to nie jestem pewien jak to zrobić.
    Czy to poprostu zysk anteny minus straty na kablu i symetryzatorze ?
  • Poziom 16  
    Jeżeli wzmacniacz do dalekich stacji to tylko przestrajany. Koncepcja z rys.2 jest dobra , ale zamiast filtra pasmowego 88-108 na wejściu powinien być filtr przestrajany. A to po to aby silne sygnały od innych stacji które są obok , nie '' zatykały '' wzmacniacza . Jak tranzystor to bf 960 , małe szumy i bardzo dobre wzmocnienie , bf 966 gorzej pracują w tym paśmie.
    Całość wygląda wygląda mniej więcej tak; przestrajany filtr na wejściu , tranzystor bf ,przestrajany filtr na wyjściu , kabelek koncentryczny , w domu zasilacz w którym masz pokrętło z naniesioną skalą (88-108) do przestrajania wzmacniacza . Oczywiście wzmacniacz ma być zamontowany przy antenie.Zapomniałem dodać że jeden stopień wzmocnienia w zupełności Ci wystarczy.

    Pozdrawiam - Andrzej
  • Poziom 7  
    No tak na wejściu powinno być maksymalnie dobre filtrowanie - bo po co wzmacniać szumy .
    Nie pomyślałem . O BF966 też nie wiedziałem .
    Co do przestrajania to wszystko będzie zautomatyzowane ,tzn będe pobierał napięcie Uvar z głowicy .
    Oczywiście nie pośle tego prosto kablem na dach , jakiś wzmacniacz buforowy na
    W operacyjnym , filtrowanie , zabezpieczenie . Tylko musze popracować nad uzyskaniem wspólbierzności strojenia . Postaram się zastosować te same varicapy co w głowicy .
    Wydaje mi się że bardzo ważne jest żeby obydwa obwody strojone były tak samo obciążone -miały tę samą dobroć w . Właśnie dla tego wymyśliłem że obwody będą w drenach tranzystorów ale zrezygnuje z tego . Na wejściu ma być obwód przestrajany.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.

    excursor napisał:
    No tak na wejściu powinno być maksymalnie dobre filtrowanie - bo po co wzmacniać szumy .

    Tu nie chodzi o pojęcie szumu tylko samej "selektywności" dla stopnia wejściowego, który powinien mieć obwody rezonansowe o dobroci Q na poziomie około Q100 tych obwodów.

    Cytat:
    Co do przestrajania to wszystko będzie zautomatyzowane ,tzn będe pobierał napięcie Uvar z głowicy .

    Proponuję przemyśleć koncepcję gdzie w paśmie 88-108 MHz przy silnych sygnałach z nadajników możesz osiągnąć na obwodach strojonych pojemnościowo (czytamy : varipakach/diodach pojemnościowych) poziom napięcia w.cz około ~1V co od razu jest błędem w tej koncepcji, w której to napięcie w.cz. będzie zasilało varikap, czego skutkiem będzie rozstrojenie obwodu rezonansowego a dalej zmianę czułości odbiornika i nie tylko. :!:i

    Cytat:
    Tylko musze popracować nad uzyskaniem wspólbierzności strojenia . Postaram się zastosować te same varicapy co w głowicy .

    Przeczytaj jak wyżej.

    Cytat:
    Na wejściu ma być obwód przestrajany.

    W myśl konstrukcji radia - odpornego - na wszystkie inne częstotliwości (czytamy : interferencje, skrośne, przesterowania, "lustrzanki" mieszacza czy jak wyżej za dużego napięcia w.cz.) nie możesz sobie pozwolić na takie rozwiązanie strojenia za pomocą diody pojemnościowej. :cry:

    Zobacz, że w około 90% radii samochodowych są one strojone za pomocą zmiennej indukcyjności czy pojemności (kondensatorów mechanicznych) takich obwodów wejściowych, czyż nie. :?:


    Pozdrawiam.
  • Poziom 7  
    Faktycznie diody na wejściu zmniejszą odporność odbiornika na silne sygnały .
    Nie pomyślałem o tym .

    Rzeczywiście gdyby sygnał na wejściu osiągnął tak duże wartości działy się rzeczy straszne na wejściu.. Przy tym sprawa odstrajania się obwodów

    rezonansowych w wyniku tak silnego sygnału to pestka.

    Nie wiem czy tak duże sygnały mogą się pojawić .Nie mam takiej wiedzy .
    Gdyby sąsiad miał jakiś nadajnik pewnie tak . W mojej okolicy nigdy nie natrafiłem na tak silne stacje ani w paśmie radiofonicznym ani obok.

    Jak pisałem wyżej podłączałem wzmacniacz szerokopasmowy o dużym wzmocnieniu , działało to kilkanaście lat i nie zaobserwowałem żadnych efektów
    przesterowania , żadnych gwizdów ,przesłuchów itp .
    Myśle że wtedy "wpakowałem" przed głowice co najmniej 30dB wzmocnienia ,uwzględniam już tłumienie kabla i symetryzatora. Fakt że antena miała mały zysk .
    Na początku też wydawało mi sie że wymyśliłem jakiś dziwny patent do puki nie zobaczyłem tego :
    Rys 1:
    Projektowanie wzmacniacza do odbioru odległych stacji UKF-CCIR

    To fragment schematu odbiornika radiokomunikacyjnego. Też są diody pojemnościowe na wejściu.

    Co do szumów to nie wyraziłem się może jasno .
    W pierwotnej wersji mojego projektu -drugi rysunek na poczatku tematu na wejściu jest filtr pasmowy a pojedynczy obwód przestrajany w drenie pierwszego
    tranzystora.
    Kolega lancet radził mi umieścić obwód przestrajany który był w drenie pierwszego tranzystora na wejście wzmacniacza.
    Bo jak wiadomo będzie on miał mniejsze pasmo przenoszenia. Filtr pasmowy musiał by mieć B=20MHz (108-88) natomiast obwód przestrajany poniżej 1MHz (o ile
    pamiętam to optymalnie 300KHz).

    Ten obwód przestrajany już był we wzmacniaczu , został tylko przeniesiony na wejście wiec selektywność wzmacniacza się nie zmieni .
    Decyduje o niej zgróbsza mówiąc szerokość pasma "najwęższego obwodu".

    Przeniesienie na wejście obwodu o mniejszej szerokości pasma zaowocuje zmniejszeniem poziomu szumów całosci . Selektywność sie nie zmieni o ile nie zmieni się dobroć robocza .

    O wypadkowych szumach wzmacniacza decyduje przede wszystkim poziom szumów w pierwszym stopniu bo następny stopień jeszcze bardziej je powiela.
    Lepsze filtrowanie na wejściu to mniejsze szumy .Poziom szumów jest ściśle związany z szerokością pasma ,ale oczywiście nie tylko..
    Tak jak napisałem a może zabrzmiało to laicko -po co wzmacniać szumy .
    Węższy filtr na wejściu to mniej szumów w pierwszym stopniu i dalej nie bedą one wzmacniane.
    Węższy filtr na wejściu to też wieksza odporność na silne sygnały z poza pasma .

    Poza tym diody na wejściu zwiekszą w jakimś stopniu poziom szumów . Chciał bym wiedzieć w jakim .
    Może nie dużym bo to złącze pracuje w kierunku zaporowym .Jak wiadomo szum generowany przez diodę jest proporcjonalny do przepływającego prądu .Nie pisze o szumie termicznym.

    To wszystko pobieżna teoria , niestety nie potrafię wszystkiego poprzeliczać a chciał bym się nauczyć .
    Np. jak zoptymalizować szumowo stopień wejściowy .
    Do tej pory robiłem układy radiowe metodami doświadczalnymi ale to droga wyważania otwartych drzwi .

    z drugiej strony zbyt głębokie wchodzenie w teorię szkodzi jeżeli nie zdajemy sobie sprawy z ilościowego wpływu danych zjawisk .
    Na przykład przypuszczam że to czy ten obwód przestrajany będzie w drenie czy w bramce tranzystora wejściowego ma mały wpływ na uzyskane efekty pracy tego wzmacniacza.Niestety nie potrafię tego wyliczyć .

    Oj.. co do radii samochodowych to już nie te czasy kiedy stroiło się kondensatorem zmiennym czy wariometrami ...
    Wariometry zawsze mnie wkórzały bo zawsze był ciężki dostęp do tego , poza tym przekręcić rdzeniem nie zawsze się dało.

    Pozdrawiam
    Dawid Kowal
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    Potrzebujesz odporny na intermodulację wzmacniacz o małych szumach (tzw.LNA). Podłączasz go jak najbliżej anteny. Proponuję wzmacniacze telewizyjne do anten siatkowych - szerokopasmowe - mają symetryzator - idealny do dołączenia dipola.

    Jeśli lubisz samodzielnie konstruować to polecam tranzystor BFG135 - jest to mikrofalowy tranzystor średniej mocy. Na 108Mhz zrobisz na nim wzmacniacz o Nf - 2dB Ku=20dB. Tutaj link wzmacniacza na 2m:

    http://www.qsl.net/y/yu1aw/LNA/bfg135aeng.htm

    Jeśli chcesz wykonać wzmacniacz o wybitnie niskich szumach - można pomyśleć o hemfecie z konwertera satelitarnego - w pierwszym stopniu konwertera - pracuje tranzystor zbliżony parametrami do MGF1302. Wymaga on ujemnego napięcia bramki bądź rezystora w źródle. Wykonałem na nim wzmacniacz na 23cm do ATV - duże problemy z uruchomieniem - skłonności do wzbudzania. Tutaj link do wzmacniacza do przestrojenia - na Twoje pasmo:

    http://www.g4dhf.com/mgf1302preamp.htm

    Na deser wzmacniacz o szumach - ułamek decybela - dedykowany do odbioru z odbicia od Księżyca:

    http://www.ok2kkw.com/00003016/lna_oz1pif/lna_oz1pif_pl.htm

    Jak napisali przedmówcy ważne są szumy pierwszego stopnia - jako ew. drugi stopień możesz zastosować popularny MAR8 który na 30dB wzmocnienia. Rada praktyczna - warto pomyśleć o tłumiku -3dB pomiędzy poszczególnymi stopniami wzmacniacza - poprawia to stabilność.
    Powodzenia w konstrukcjach.
    Ps. Możesz zrobić bilans wzmocnienia - policzyć tłumienie kabla - sprawdzić (teoretycznie) jakie są szumy pasma (pewnie między 10-100nV) i oszacować jakiego wzmocnienia potrzebujesz.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    excursor napisał:
    Odbiorniki radiofoniczne mają czułość powiedzmy 3µV a radiokomunikacyjne poniżej 1µV.
    Na czułość odbiornika ma wpływ nie tylko współczynnik szumów własnych ale i szerokość pasma, w odbiornikach określane jest przez p.cz. lub m.cz. W odbiornikach radiofonicznych szerokość pasma p.cz. to ponad 250kHz, w radiokomunikacyjnych zwykle ~10kHz to ponad 25-krotna różnica.
    excursor napisał:
    No tak na wejściu powinno być maksymalnie dobre filtrowanie - bo po co wzmacniać szumy .
    Filtrowanie na w.cz. nawet najbardziej selektywne niczego w wielkości szumów wzmacniacza widzianych przez odbiornik nie zmieni ponieważ szerokość obwodów wejściowych nie ma wpływu na pasmo przenoszenia odbiornika. Przestrajane filtry w.cz.wzmacniacza zmniejszą jedynie odporność na intermodulację. Niestety diody pojemnościowe nie są bezszumne, więc pogorszą szumy własne wzmacniacza.
    excursor napisał:
    Pytanie jest jakie to ma być wzmocnienie . I tu dochodzę do wniosku że należało by zmierzyć czułość radia i oszacować lub obliczyć poziom sygnału z anteny .
    Z tym wyznaczeniem poziomu sygnału anteny to nie jestem pewien jak to zrobić.
    Czy to poprostu zysk anteny minus straty na kablu i symetryzatorze ?
    Nie tylko straty ale i szumy własne trzeba uwzględnić. Jeśli coś nie wzmacnia to nie znaczy że nie wprowadza szumów. Kabel czy symetryzator tłumią ale również wprowadzają szumy, czyli stosunek sygnał szum na końcu kabla jest gorszy niż na zaciskach anteny. Dodanie dobrego wzmacniacza który skompensuje straty w kablu i ponadto trochę wzmocni sygnał, poprawi bilans szumowy całości. Obliczenie poziomu sygnału z anteny nie ma sensu, ponieważ to nie poziom sygnału jest odpowiedzialny za obiór lecz stosunek sygnału do szumu i tylko to. Aby poprawić odbiór trzeba zmienić ten stosunek na większy czyli obniżyć szumy w odbiorniku nie koniecznie zwiększając wzmocnienie. Zastanów się czemu występuje różnica zaszumienia słabszej stacji po przełączeniu z mono w stereo. Zawężanie pasma p.cz. poprawia sytuację w niewielkim stopniu ponieważ w momencie kiedy szerokość sygnału FM przekracza szerokość p.cz. pojawiają się silne zniekształcenia. Najprostszym sposobem na poprawienie stosunku sygnału do szumu jest antena o większym zysku i lepszej charakterystyce. Antena odbiera sygnał jak i szumy pochodzące z różnych obiektów (źródeł). Jeśli zwiększymy zysk odbierzemy silniejszy sygnał, zmniejszenie kąta głównej wiązki i odbioru od tyłu anteny osłabi odbiór źródeł szumu, tym samym poprawia się stosunek sygnał szum już w antenie.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Уважаемые коллеги!Все Вы очень грамотно рассуждаете теоретически и даёте правильные советы по поводу улучшения чувствительности.Но многие из этих советов больше подходят для радиолюбителей,занимающихся дальней связью на радиолюбительских диапазонах.Но ведь конкретно речь идёт о приёме на диапазоне OIRT (88-108). Диапазон используется для радиовещания,а молодыми людьми в основном для прослушивания музыки.Как можно использовать для этого узкополосный усилитель промежуточной частоты без потери качества сигнала? Или каким способом использовать направленную антенну?Это значит,что одни станции будут приниматься нормально,а для прослушивания других нужно оборудовать антенну ещё и поворотным устройством. Так что не все теоретические расчёты можно применить на практике. Желаю автору темы преодолеть все трудности в своих планах.
  • Poziom 7  
    Dziękuję Wszystkim za ciekawe informacje . Jestem zainteresowany wzmacnianiem słabych sygnałów i traktuję ten projekt jako wprowadzenie w tą dziedzinę .


    Nie wziąłem pod uwagę że o czułość odbiornika decyduje szerokość pasma bo nie wiedziałem o tym . Choć to takie oczywiste skoro sam pisałem że poziom szumów zależy od szerokości pasma a czułość odbiornika związana z poziomem szumów.
    Więc porównanie czułości odbiornika radiokomunikacyjnego do radiofonicznego jest zupełnie nie miarodajne.


    Nie planowałem zmniejszać szerokości pasma poniżej 300KHz i nie miałem zamiaru pogarszać jakości odbioru..

    Z tego co wiem to o szerokości pasma odbiornika decyduje najwęższy filtr czyli w tym przypadku 10.7MHZ w pośredniej .

    Myślałem o zaprojektowaniu przestrajanych obwodów rezonansowych dokładnie na pasmo 300KHz i o większym współczynniku prostokątności niż filtr FCM10.7MHz.
    Tylko teraz zastanawiam się czy to nie jest za dużo zachodu , tym bardziej że diody pojemnościowe będą szumieć . Prosty obwód rezonansowy nie da tak stromego filtra również prosty filtr nie wystarczy chyba .

    Driver- napisał:
    Filtrowanie na w.cz. nawet najbardziej selektywne niczego w wielkości szumów wzmacniacza widzianych przez odbiornik nie zmieni ponieważ szerokość obwodów wejściowych nie ma wpływu na pasmo przenoszenia odbiornika. Przestrajane filtry w.cz.wzmacniacza zmniejszą jedynie odporność na intermodulację. Niestety diody pojemnościowe nie są bezszumne, więc pogorszą szumy własne wzmacniacza.


    Czy wobec tego nie ma wpływu na szumy odbiornika to czy na wejściu odbiornika jest filtr o szerokości 20MHz czy 300kHz?
    Według mojego rozumowania jeżeli na wejściu odbiornika będzie filtr o szerokości pasma 300kHz czy nawet ten 1MHz który jest już łatwo uzyskać to poziom szumów dostających się powiedzmy do mieszacza będzie mniejszy niz w przypadku filtra o szerokości 20MHz .Dla tego tak mi się wydaje ponieważ wąski filtr na wejściu przepuści mniej szumów do kolejnych stopni wzmacniejących , mniej szumów zostanie dalej wzmocnione.
    Czy nie mam racji ?

    Czy wiecie może gdzie mógł bym poczytać o projektowaniu wzmacniaczy niskoszumnych?
    Z tym że chodzi mi o obliczenia na poziomie technicznym . Mam jakieś materiały ale to są bardziej obliczenia naukowe do których nie mam chęci się wdrażać.
    Również z obliczeniami z wykorzystaniem macierzy rozproszenia którą bodajże stosuje się najczęściej do takich obliczeń mam problemy bo po pierwsze niedobór wiedzy a po drugie
    nie mam pojęcia skąd się bierze dane wejściowe do obliczeń . W datasheet'ach tranzystorów najczęściej nie ma podanych parametrów macierzowych a jak są to nie wystarczające.
    Interesuje mnie jak się takie wzmacniacze projektuje w praktyce . W jakim stopniu się wszystko oblicza a w jakim dobiera doświadczalnie.
  • Poziom 16  
    Jeśli chodzi o zawężenie pasma p.cz. to dobry efekt można uzyskać łącząc 2 filtry o różnych częstotliwościach środkowych. Np. dawniej produkowane filtry FCM10.7 były oznaczane kolorową kropką (305strona Poradnika Ultrakrótkofalowca) w zależności od ich częstotliwości środkowej (bez barwnej kropki o częstotliwości środkowej równej dokładnie 10,7MHz).

    W załączniku dostępna w sieci teoria i praktyka odbiiorników komunikacyjnych według Pana Kaniuta (w latach 80/90 - seria artykułów z Radioelektronika) (trochę pozamieniana kolejność stron).

    Co do projektowania LNA - to nikt obecnie nie robi tego "na piechotę" - korzysta się z programów do symulacji - ja korzystam rfsim99 i qucs-a. Powinieneś szukać plików *.s2p - to są pliki z macierzami paramertrów danych tranzystorów. Symulując układ wzmacniacza dążysz do uzyskania minimalnych S11 i S22 - odpowiadają VSWR wejścia i wyjścia. S21 - to wzmocnienie. Przeważnie minimum szumów i minimalny VSWR wejścia odpowiadają dwóm różnym punktom pracy wzmacniacza, dlatego łatwiej o kompromis w układach szerokopasmowych.W qucsie możesz dodatkowo zdefiniować poziom szumów i kryterium stabilności oraz można spróbować również uruchomić optymalizację (automat). Skrócony kurs qucsa znajdziesz na stronie Rafała SQ4AVS. Profesjonalni producenci korzystają z płatnego programu typu Microwave Office.
  • Poziom 38  
    excursor napisał:
    Myślałem o zaprojektowaniu przestrajanych obwodów rezonansowych dokładnie na pasmo 300KHz i o większym współczynniku prostokątności niż filtr FCM10.7MHz.
    Tylko teraz zastanawiam się czy to nie jest za dużo zachodu , tym bardziej że diody pojemnościowe będą szumieć . Prosty obwód rezonansowy nie da tak stromego filtra również prosty filtr nie wystarczy chyba.
    Zrobienie tak wąskiego filtru pasmowego na pasmo radiofoniczne UKF jest nie lada wyczynem, a Ty chcesz jeszcze przestrajany co jest praktycznie niemożliwe. Ponadto każdy filtr wprowadza tłumienie w paśmie roboczym, więc jego tłumienie trzeba uwzględnić przy projektowaniu wzmacniacza.

    Załóżmy że masz możliwość zbudowania idealnego wzmacniacza o wzmocnieniu 20dB (będzie łatwiej liczyć). Masz też bezszumną antenę i idealny kabel oraz idealny odbiornik. Aby było jeszcze bardziej idealnie, jest tylko jedna jedyna stacja. Tym odbiornikiem dostrajasz się do stacji, jej sygnał w antenie to 10µV ale oprócz sygnału indukuje się w antenie szum o wartości 1µV, czyli stosunek sygnał/szum to 20dB. To mamy na wejściu odbiornika. Teraz przed odbiornik włączasz swój idealny wzmacniacz. Wzmacniacz nie rozróżnia co jest sygnałem a co szumem, dla niego to tylko jakieś zmiany w przepływie prądu i to wzmacnia o 20 dB czyli 10x. Teraz na wejściu jest masz 100µV sygnału i 10µV szumu. Stosunek sygnał szum się nie zmienił dalej masz 20dB. Tym samym nie zauważysz poprawy odbioru. Nawet jeśli ograniczysz pasmo wzmacniacza do 300kHz to i tak w dalszym ciągu będzie wzmacniany występujący w tym paśmie szum oraz w takim samym stopniu sygnał.

    excursor napisał:
    Driver- napisał:
    Przestrajane filtry w.cz.wzmacniacza zmniejszą jedynie odporność na intermodulację.
    ...Dla tego tak mi się wydaje ponieważ wąski filtr na wejściu przepuści mniej szumów do kolejnych stopni wzmacniejących , mniej szumów zostanie dalej wzmocnione.
    Czy nie mam racji ?
    Filtr, tak samo jak i wzmacniacz, nie rozróżnia co jest sygnałem a co szumem, przepuszcza lub tłumi w zależności od częstotliwości przebiegi prądu. W paśmie przepustowym pozom sygnału do szumów nie ulegnie zmianie. Natomiast filtr stłumi sygnały, które są poza pasmem przepustowym i które w pewnych okolicznościach mogą powodować zakłócenia wywołane nieliniowymi charakterystykami podzespołów odbiornika, w tym podwyższony poziom szumów.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 7  
    Faktycznie jest nie realne zrobienie przestrajanego filtra dla częstotliwości środkowej 98MHz i pasma 280kHz .
    Sprawdzałem to wczoraj w programie AADE Filter Design.
    Taki nie przestrajany filtr jest możliwy i wystarczył by nawet filtr z trzema obwodami ale mnożą się trudności . Trudne do uzyskania wartości elementów np. 0.5pF .
    Sprzężenia pomiędzy obwodami , konieczność ekranowania i uwzględnienia wpływu ekranów .
    Filtr przestrajany to jakiś koszmar. Wraz ze zmianą pojemności obwodu zmienia się rezystancja dynamiczna obwodu , wiec i dobroć wypadkowa.
    Przy pomocy programów do filtrów które widziałem nie jest możliwe ogarnięcie tylu parametrów. W dodatku taki filtr musiał by być przestrajany aż o 20MHz .Nie do zrobienia.

    Driver- napisał:
    Załóżmy że masz możliwość zbudowania idealnego wzmacniacza o wzmocnieniu 20dB (będzie łatwiej liczyć). Masz też bezszumną antenę i idealny kabel oraz idealny odbiornik. Aby było jeszcze bardziej idealnie, jest tylko jedna jedyna stacja. Tym odbiornikiem dostrajasz się do stacji, jej sygnał w antenie to 10µV ale oprócz sygnału indukuje się w antenie szum o wartości 1µV, czyli stosunek sygnał/szum to 20dB. To mamy na wejściu odbiornika. Teraz przed odbiornik włączasz swój idealny wzmacniacz. Wzmacniacz nie rozróżnia co jest sygnałem a co szumem, dla niego to tylko jakieś zmiany w przepływie prądu i to wzmacnia o 20 dB czyli 10x. Teraz na wejściu jest masz 100µV sygnału i 10µV szumu. Stosunek sygnał szum się nie zmienił dalej masz 20dB. Tym samym nie zauważysz poprawy odbioru. Nawet jeśli ograniczysz pasmo wzmacniacza do 300kHz to i tak w dalszym ciągu będzie wzmacniany występujący w tym paśmie szum oraz w takim samym stopniu sygnał.


    Zrozumiałem z tego że dodanie jakiegokolwiek filtra o szerokości pasma większej lub równej 280kHz po stronie w.cz.
    NIE zmniejszy poziomu szumów bo ilość szumów w paśmie przepustowym pozostanie taka sama (bo pasmo się nie zawęzi) . Czy się zgadza ?

    Jednak we wszelkiej maści odbiornikach radiowych , głowicach telewizyjnych , głowicach UKF są przestrajane obwody wejściowe . Po co w ogóle są tam obwody selektywne przecież i tak te obwody mają dużo większe pasmo niż filtr pośredniej częstotliwości ?

    I tu znalazłem odpowiedź ... Przecież obwody selektywne są nie tylko po to żeby zmniejszać szumu . Wycinają one przecież sygnały ze stacji znajdujących się obok które bez nich dostały by się do mieszacza. Czy mam rację ?

    Wobec tego moje pierwsze pytanie - w jakim celu przed mieszaczem umieszczane są obwody selektywne w dodatku przestrajane. Oraz czy poprawią się jakieś parametry odbiornika jeżeli zwiększymy selektywność obwodów znajdujących się pomiędzy anteną a mieszaczem?
    Bo selektywność chyba się nie poprawi bo zależy ona od filtra p.cz.


    Drugie pytanie : czy ważne jest to żeby wzmacniacz niskoszumny LNA był selektywny .
    Czy może być szerokopasmowy.
    Czy poprawa selektywności wzmacniacza LNA daje jakieś korzyści

    I trzecie pytanie : Czy stosowanie P.Spice do projektowania układów wielkiej częstotliwości
    jest właściwe? . Czy symulacje będą zgadzać się z rzeczywistością ?
    Powiedzmy w grę wchodzą częstotliwości do 200MHz .
    Oczywiście pytanie dotyczy tego czy modele tranzystorów i innych podzespołów sa wystarczająco dokładne dla tych częstotliwości . Wiem żę samemu można edytować i tworzyć modele ale chodzi mi o to co jest już wbudowane.
    Przeprowadziłem symulację filtra LC zaprojektowanego w innym programie . Przy częstotliwościach 150MHz wszystko się zgadzało . Również po wykonaniu praktycznym tego filtra charakterystyka filtra była zgodna z obliczeniami przynajmniej z dokładnością z jaką mogłem ją zmierzyć . Nie zgadzał się z praktyką drugi filtr w którym były wybitnie małe pojemności poniżej 1pF i co się z tym wiązało cewki wykonane na rdzeniu ferrytowym .
    Cewki wcześniej pomierzyłem. Jestem ciekaw czy zasymulowany wzmacniacz na BFR91 będzie się zgadzał gdy zmierze jego wzmocnienie i charakterystykę dla 250MHz ?

    Dzieki za informacje odnośnie projektowania LNA i macierzy rozproszenia . Niedługo będę to studiował bo jak się wydaje wszystko czego potrzebuję to właśnie wzmacniacz zoptymalizowany szumowo.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Witam Kolegę Excursor
    Wygląda na to, że Kolega jest w stanie spełnić jedno z moich marzeń
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic710939.html (13.03.2007)
    W kwestii formalnej : często występuje mylenie wzmacniacza i przedwzmacniacza (podobnie jak diplexera i duplexera), dobrze było by tego uniknąć.
    Nie wiem czy Kolega chce coś zbudować jako pracę dyplomową lub jako praktyczno-teoretyczne ćwiczenia, czy też ma to być coś użytecznego, czy ma to być tor wejściowy / przeróbka odbiornika, czy dodatkowy przedwzmacniacz / preselektor...
    W zasadzie kol. Aksakal napisał najtrafniej, tylko że u nas w większości miejsc są inne realia z powodu m.in. mniejszych odległości (dużo sygnałów, słabe przeplatające się z silnymi, stosowanie obu polaryzacji, także silne sygnały zakłócające poza pasmem pożądanym). Wynikają z tego wymagania na stopień wejściowy odbiornika, przedwzmacniacz są trudne do spełnienia a nawet sprzeczne.
    Konieczność stosowania osobnych przełączanych anten dla polaryzacji V i H będzie oczywista jak zauważymy że na tej samej lub zbliżonej częstotliwości jest więcej niż kilka stacji i z rożnymi polaryzacjami i całkowicie różniącymi się mocami
    http://radiopolska.pl/wykaz/polska.php (w wykazie nie ma stacji z krajów sąsiednich, a to istotne przy lokalizacjach odbiornika w odległościach od granicy państwowej rzędu 50...100km, a dla stacji nadawczych położonych wysoko (np. Czechy Słowacja) nawet 150km) i nie zapomnimy że zasięg zakłócający jest znacznie większy niż zasięg możliwego odbioru.
    Stąd też i przy okazji konieczność węższego niż "zwykła" toru p.cz. (stacje są co 100kHz, dewiację też często mają większą niż powinny...).
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2133877.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1367611.html (nie szkodzi że N/O i 145MHz)
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1076755.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1145585.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2610728.html
    Częściowo można sobie poradzić przez eliminację ewidentnych bubli z rozwiązań fabrycznych (jak chociażby przeciwsobne pojedyncze diody na wejściu - jak już ktoś lubi, to można zamienić je na zestawy po 2 lub 3 szt diod PIN, inaczej już na początku mamy mieszacz Poliakowa i wzmacnianie setek fikcyjnych produktów mieszania oraz dodatkowego szumu).
    Dalszym krokiem jest stosowanie układów wzmacniających i mieszających wysokoprądowych - co można podpatrzeć u YU1AW (przedwzmacniacze) i w książce p. E.Red'a (dostępnej po rosyjsku - "Sprawocznoje posobije po wysokoczastotnej schemotechnikie")
    Następnym krokiem jest wyeliminowanie jak największej ilości niepożądanych sygnałów na wejściu - co można osiągnąć w wąskim paśmie (odbiornik ka konkretną częstotliwość- np. retransmisyjny) np. podobnie jak w
    http://winntbg.bg.agh.edu.pl/skrypty2/0067/ Z.Bieńkowski - "Poradnik Ultrakrótkofalowca" strona 629, rys 5.139b
    albo w wersji bez kompromisów z filtrami na nieskracanych 1/4 falowych rezonatorach, podobnych jak w
    http://www.youtube.com/watch?v=ZccXFRi-z-Q&list=UU76Vh6s5VDqh-n1aMW8ZsLw
    konkretniej http://radial.ru/for/fm/preselectors/eng/
    Gdy odbiornik ma być jednak przestrajany, sprawa się komplikuje - głównie z powodu kosztów i wymiarów...
    Jeżeli ma być naprawdę bardzo dobrze - to trzeba raczej zapomnieć o warikapach, nawet przeciwsobnych (podwójnych) i zostawić przestrajanie mechaniczne pojemnościami lub indukcyjnościami. Pojawia się problem współbieżności - były robione w latach ok. 1975-1985 nieliczne modele wysokiej klasy odbiorników 87-108MHz "powszechnego użytku" domowe i samochodowe z dużo lepszą głowicą UKF niż w produkowanych obecnie lub robionych w PRL tunerach rzekomo wyższej klasy, gdzie przestrajane było jednocześnie 4...8 obwodów, heterodyna miała obowiązkowo separator, a korekcję współbieżności dokonywano podczas żmudnego mechanicznego dostrajania dodatkowych elementów (np. doginanie ponacinanych segmentów okładek kondensatorów powietrznych) - wtedy się dawało, bez procesorów, robotów...
    Później już nie było tak dobrze - dla potanienia zastosowano warikapy i ew. korekcję każdego obwodu przez zasilanie każdego obwodu napięciem zgodnym z zapisanymi w pamięci poprawkami.
    Powinno być wykonalne (choć nie szybkie i nie tanie) jest zrobienie metodą DIY przestrajanych bardzo współbieżnie obwodów, nawet nieskracanych - np. z zastosowaniem silników krokowych i w/w metodą tablic poprawek (sam tego nie zrobię, informatyka to nie jest moja specjalność).
    Tylko że to wszystko na nic jak zlekceważy się zasady EMC, odpowiedniej i odpowiednio zainstalowanej instalacji antenowej - będziemy słuchać własnych (i od sąsiadów) zakłóceń...
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1900697.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic849930.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1016476.html
    Może za dużo na raz, przepraszam, temat rozległy...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 16  
    Jednak we wszelkiej maści odbiornikach radiowych , głowicach telewizyjnych , głowicach UKF są przestrajane obwody wejściowe . Po co w ogóle są tam obwody selektywne przecież i tak te obwody mają dużo większe pasmo niż filtr pośredniej częstotliwości ?

    I tu znalazłem odpowiedź ... Przecież obwody selektywne są nie tylko po to żeby zmniejszać szumu . Wycinają one przecież sygnały ze stacji znajdujących się obok które bez nich dostały by się do mieszacza. Czy mam rację ?


    Stwierdzenie "tłumienie sygnałów obok" jest nieprecyzyjne, chodzi głównie o tłumienie sygnałów o tz. częstotliwości lustrzanej. Przykład odbierasz fo=100Mhz, heterodyna pracuje z fh=110,7Mhz fh-fo = fp.cz.= 10.7Mhz, ale bez obwodów wejściowych czy też filtru wejściowego odbierzesz również częstotliwość fo2= 110,7Mhz + 10,7Mhz = 121,4Mhz. Strojenie obwodów wejściowych zmniejsza natomiast wpływ sygnałów stacji obok które to z kolei mogą powodować zakłócenia czy spadek odbieranego sygnału.
  • Poziom 38  
    excursor napisał:
    Zrozumiałem z tego że dodanie jakiegokolwiek filtra o szerokości pasma większej lub równej 280kHz po stronie w.cz.
    NIE zmniejszy poziomu szumów bo ilość szumów w paśmie przepustowym pozostanie taka sama (bo pasmo się nie zawęzi) . Czy się zgadza ?
    Dokładnie tak.
    excursor napisał:
    Wobec tego moje pierwsze pytanie - w jakim celu przed mieszaczem umieszczane są obwody selektywne w dodatku przestrajane. Oraz czy poprawią się jakieś parametry odbiornika jeżeli zwiększymy selektywność obwodów znajdujących się pomiędzy anteną a mieszaczem?
    Bo selektywność chyba się nie poprawi bo zależy ona od filtra p.cz.
    Głównym zadaniem tych obwodów - filtrów w przypadku odbiorników superheterodynowych jest odpowiednie stłumienie sygnałów na częstotliwości lustrzanej. Bardziej selektywne obwody wejściowe poprawią warunki dla mieszacza, w którym zwykle powstają największe zakłócenia intermodulacyjne, oczywiście zależne od rodzaju i parametrów danego mieszacza.
    excursor napisał:
    Drugie pytanie : czy ważne jest to żeby wzmacniacz niskoszumny LNA był selektywny.
    Czy może być szerokopasmowy.
    Czy poprawa selektywności wzmacniacza LNA daje jakieś korzyści.
    Im węższy wzmacniacz tym niższe zakłócenia intermodulacyjne. Ale jest zawsze jakieś ale, poszczególne stopnie odbiornika mają skończone parametry wejściowe, więc jeśli przesadzimy ze wzmocnieniem to automatycznie pogorszą się warunki dla ich pracy, zniekształcenia intermodulacyjne mogą rosnąć szybciej niż można by się tego spodziewać i odbiór jeszcze bardziej się pogorszy. Zbiega się tu wiele czynników, od których zależy jakość odbioru słabych stacji, w tym środowiska radiowego np. ilość, moc stacji czy źródeł zakłóceń, od parametrów danego odbiornika i wreszcie od instalacji antenowej, jej stanu a nawet stanu innych instalacji, nie tylko antenowych, gdyż mogą w nich powstawać w sprzyjających warunkach zakłócenia intermodulacyjne. Zatem zasadność użycia wzmacniacza antenowego musi być zawsze bardzo dobrze przemyślana aby nie pogorszyć stanu jaki jest bez niego. Nie powinno się też projektu ograniczać do optymalizacji tylko kątem szumowym ale również pod wglądem dynamiki, aby wzmacniacz sam nie stał się źródłem zakłóceń intermodulacyjnych.
    excursor napisał:
    I trzecie pytanie : Czy stosowanie P.Spice do projektowania układów wielkiej częstotliwości jest właściwe? . Czy symulacje będą zgadzać się z rzeczywistością ?
    Powiedzmy w grę wchodzą częstotliwości do 200MHz...
    ... Oczywiście pytanie dotyczy tego czy modele tranzystorów i innych podzespołów sa wystarczająco dokładne dla tych częstotliwości.
    Z moich obserwacji wynika że w wielu przypadkach symulacja może być w miarę dokładna. Natomiast zbieżność z późniejszym działaniem fizycznego układu zależy nie tylko od dokładności rozpisania parametrów modelu danego elementu ale również od umiejętności przewidywania wzajemnych relacji zachodzących pomiędzy poszczególnymi modelami (elementami), głównie o charakterze pasożytniczym, bodaj tych które będą mieć największy wpływ na późniejsze działanie układu. W profesjonalnych programach w fazie projektowej połączeń i rozmieszczenia elementów takie relacje są uwzględniane. Przykładem wskazującym na takie braki jest duża rozbieżność z Twojej drugiej przytoczonej symulacji.
  • Poziom 7  
    Dziękuję koledze Kondensator za dużo informacji związanych z zagadnieniem odbioru odległych stacji radiofonicznych .

    kondensator napisał:
    Nie wiem czy Kolega chce coś zbudować jako pracę dyplomową lub jako praktyczno-teoretyczne ćwiczenia, czy też ma to być coś użytecznego, czy ma to być tor wejściowy / przeróbka odbiornika, czy dodatkowy przedwzmacniacz / preselektor...


    Nie jest to moja praca dyplomowa . Ta niestety nie dotyczyła elektroniki nad czym ubolewam.
    Celem tego projektu nie jest tylko posiadanie "super wypasionego odbiornika UKF -DX " jak ktoś wyżej napisał .
    Głównie chodzi mi nauczenie się świadomego projektowania wkładów w.cz .
    Od kilkunastu lat konstruuje urządzenia radiowe jednak sposób w jaki to robię daleko odbiega od profesjonalizmu. Prawie wszystko co do tej pory zrobiłem było albo skopiowane z jakiejś gazety albo zaprojektowałem metodami doświadczalnymi .
    Czyli zrób jakiś układ a potem szukaj igły w stogu siana dla czego coś nie działa albo źle działa . Albo przymierzaj kilka układów który najlepszy .
    Takie metody są bardzo pracochłonne, wkurzające i dają skończone możliwości poprawy parametrów .

    Efektem końcowym mają być oczywiście konkretne urządzenia .
    Po pierwsze ma to być wzmacniacz poprawiający odbiór UKF .
    Dawno temu zrobiłem prostą instalację UKF składającą się z dipola symetrycznego i dwóch wzmacniaczy na tranzystorach BFR91 . Przy antenie jest zamontowany przedwzmacniacz na jednym tranzystorze a przy radiu wzmacniacz na dwóch BFR91.
    Dodanie tych wzmacniaczy znakomicie poprawiło odbiór i ich celowość jest dla mnie oczywista . Niedawno zrobiłem przełącznik omijający wzmacniacz przy radiu . Badałem czy aby włączanie tego wzmacniacza nie powoduje pogorszenia odbioru jakiś stacji z powodu np. intermodulacji . Nie zauważyłem negatywnego wpływu choć w jednym przypadku powoduje . Na jednej częstotliwości ktoś nadaje sygnał modulowany cyfrowo. Nie wiem co to za ustrojstwo . W każdym razie po włączeniu w tor mojego wzmacniacza pogarsza się odbiór stacji będących obok .
    Generalnie po włączeniu wzmacniacza mogę odbierać w dobrej jakości stacje których istnienia nie dało się nawet wykryć samym odbiornikiem.

    Tą instalacje używam od lat i teraz chciał bym zaprojektować coś lepszego .
    Całość ma wspólpracować z amplitunerem mojej konstrukcji . Niestety ten amplituner jest już w znacznym ukończeniu , użyłem w nim gotowego tunera i możliwośc poprawy jego parametrów jest bardzo ograniczona.
    Choć wtrącenie w tor płytki z węższm filtrem p.cz ew. przęłączanym jest do zrealizowania.
    Anteną też się zajmę . Ale synfazowe łącznie kilku anten , stosowanie obrotnic w tym zastosowaniu raczej mnie nie ciekawi . Takie rzeczy ciekawią mnie bardzo ale dla większych częstotliwości . Właśnie dla tego chcę nabyć nieco więcej wiedzy i umiejętności.
    Po drugie potrzebuje taki niskoszumny wzmacniacz do przenośnego radiotelefonu na nieco większą częstotliwość.

    Jeżeli odbiór dalekich stacji UKF mnie jakoś zainteresuje to może w przyszłości bym popracował nad odbiornikiem specjalnie przeznaczonym do tego celu.
    Porządny mieszacz , porządna nie zakłócająca heterodyna ,niskoszumna pośrednia mająca faktycznie odpowiednią selektywność .
    Nie należy zapominać o precyzji strojenia . W odbiornikach przestrajanych mechanicznie w sytuacji gdy stacja wchodzi na stację dokładne wstrojenie się jest uciążliwe . Też mam sentyment do starszych rozwiązań , wiele z nich było faktycznie zaprojektowane tak aby miały dobre parametry a nie tak aby jak najwięcej na nich zarobić. Jakoś sobie jednak nie wyobrażam że miał bym zastosować w nowej konstrukcji kondensator zmienny albo bawić się z przekładnią . Poza tym kondensatory zmienne które mam mają tylko po dwie sekcje o małej pojemności a to za mało ,choć można przerobić te z toru AM . Przy przestrajaniu kondensatorem zmiennym jest jeszcze jeden mankament a mianowicie sprzężenie pojemnościowe pomiędzy sekcjami . Nici z oddzielenia wzajemnego wpływu układów . Filtr by przeszedł ale umieszczenie heterodyny to porażka konstrukcyjna jeżeli mówimy o czymś co ma być super.


    Driver- napisał:
    Zbiega się tu wiele czynników, od których zależy jakość odbioru słabych stacji, w tym środowiska radiowego np. ilość, moc stacji czy źródeł zakłóceń, od parametrów danego odbiornika i wreszcie od instalacji antenowej, jej stanu a nawet stanu innych instalacji, nie tylko antenowych, gdyż mogą w nich powstawać w sprzyjających warunkach zakłócenia intermodulacyjne. Zatem zasadność użycia wzmacniacza antenowego musi być zawsze bardzo dobrze przemyślana aby nie pogorszyć stanu jaki jest bez niego. Nie powinno się też projektu ograniczać do optymalizacji tylko kątem szumowym ale również pod wglądem dynamiki, aby wzmacniacz sam nie stał się źródłem zakłóceń intermodulacyjnych.


    Wygląda na to że każdy przypadek należy analizować oddzielnie . Jedna osoba chce odbierać odległe stacje inne chce poprawić odbiór tego co jest a jeszcze inna chce odebrać swoją ulubioną stację mieszkając w warunkach wielkomiejskiego smogu radiowego .
    Poza tym są różne radia , różne mieszacze , różne instalacje antenowe.

    W moim przypadku dodanie wzmacniacza o dużym wzmocnieniu wybitnie poprawiło odbiór .

    robert123 napisał:
    Strojenie obwodów wejściowych zmniejsza natomiast wpływ sygnałów stacji obok które to z kolei mogą powodować zakłócenia czy spadek odbieranego sygnału.



    Driver- napisał:
    Im węższy wzmacniacz tym niższe zakłócenia intermodulacyjne. Ale jest zawsze jakieś ale, poszczególne stopnie odbiornika mają skończone parametry wejściowe, więc jeśli przesadzimy ze wzmocnieniem to automatycznie pogorszą się warunki dla ich pracy, zniekształcenia intermodulacyjne mogą rosnąć szybciej niż można by się tego spodziewać i odbiór jeszcze bardziej się pogorszy.



    Czy wobec tego jest jakiś sposób na stwierdzenie występowania intermodulacji ?

    Bo jak się domyślam efekty jej występowania nie będą tak drastyczne że będzie aż gwizdać w głośniku.
    Czy jest jakaś metoda nie wymagająca posiadania analizatora widma ?


    Co jest przyczyną wchodzenia na siebie dwóch stacji radiofonicznych ?
    Mała selektywność odbiornika i to że dwie oddalone stacje mogą nadawać na tych samych częstotliwościach to wiadomo ale czy coś jeszcze ?


    Czy stosowanie automatycznej regulacji wzmocnienia w stopniach w.cz ma jakiś sens jeżeli chodzi o zwiększenie odporności odbiornika na intermodulację .
    W moim odbiorniku (scalaku) jest wyjście Signal-Meter , sygnał jest pobierany po stronie w.cz .
    Ale mimo wszystko jest to jakiś detektor i ma jakąś stałą czasową .
    Zmiany wzmocnienia wzmacniacza spowodowane działaniem ARW będą bardzo powolne w stosunku do zmian sygnału zakłócającego . To nie jest to samo co ujemne sprzężenie zwrotne we wzmacniaczu które reaguje na każdy okres sygnału .
    Czy ARW coś da ? Stosując mosfety dwubramkowe bardzo łatwo można zrobić ARW tylko po co ?



    Pozdrawiam serdecznie .
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 7  
    janekmazur92 napisał:
    wyobraź sobie każde ARW kradnie nieco sygnału tłumiąc nawet te najsłabsze w minimalnym stopniu większym bądź mniejszym ale jednak zawsze i ktoś może uznać to za nieprawdopodobne no ale... tak właśnie jest.


    jest coś takiego jak próg zadziałania ARW , nie ma problemu żeby ARW ograniczało tylko silne sygnały a słabe wzmacniało .

    Jak nie trudno się domyśleć trzeba wprowadzić w tor regulacji jakis element nieliniowy np diode zennera albo komparator . Czasem nawet sama charakterystyka regulacji wzmocnienia w stopniu wzmacniającym może być nieliniowa i wystarczy tylko potencjometr do ustawiania poziomu .
    Jak ma być precyzyjnie to można uzyć komparatora do wykrywania poziomu i wzmacniacza operacyjnego do dopasowania poziomów.


    ARW częściej jest w urządzeniach AM aby utrzymywać stały poziom sygnału m.cz . Przy modulacji FM poziom głośności zalezy od dewiacji.
    Zastanawiam się nad celowością stosowania ARW w odbiorniku FM .

    I tu właśnie brakuje tej teorii która by mi się przydała . Elektronika to taki zwierz że zawsze rząda od człowieka jakiejś wiedzy której on akurat teraz nie posiada.

    Nadgorliwość...., nie raczej ciekawość .
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    Dyskusja trwa i żadnych konkretów. Projektowanie wzmacniacza do odbioru odległych stacji UKF-CCIR Projektowanie wzmacniacza do odbioru odległych stacji UKF-CCIR
  • Użytkownik usunął konto