Mam problem tego rzędu, że akumulator się rozładowuje strasznie szybko. Dokładnie jest tak, po dwóch dniach nie używania auta mam pewność, że nie odpali. Więcej, zdarza się, że jeżdżę nim cały dzień, po czym gaszę go na 5 min., bo np. zatrzymam się, żeby wejść do sklepu i już też nie odpala i akumulator jest rozładowany. Zdarzyło mi się też nie raz, że podczas jazdy po prostu gasł na środku skrzyżowania np. przy zwalnianiu i redukcji biegów i też nagle akumulator rozładowany i już nie odpala. Na kable odpala bez problemu, kontrolka akumulatora nie świeci i nie informuje że coś jest nie tak. Dodam również, że akumulator był kupowany nowy w kwietniu.