Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Najpierw pozbyli się żarówek, teraz pora na odkurzacze powyżej 1700W.

DJ_Dexinter 04 Lis 2013 12:01 17169 81
  • #61
    Molier
    Poziom 13  
    Jak dotąd, pomimo tych strasznych dyrektyw unijnych, bez najmniejszych problem ów można nabyć te zakazane żarówki... np. 100-watowe i dowolne modele odkurzaczy. Więc zachęcam wszystkich spanikowanych do zakupów na zapas. W dowolnych ilościach można to nabyć na Śląsku.
  • Fabryka Prądu
  • #62
    sierars1
    Poziom 11  
    mnich13 napisał:
    Co do świateł (post mojego poprzednika) to muszę sie nie zgodzić, samochód jadący nawet w dzień z włączonymi normalnymi światłami (nie pseudo ledowymi reflektorami) jest lepiej widoczny i od razu rzuca się w oczy.
    Apropos tematu, już widzę centralny odkurzacz o mocy 900W


    Odkurzacze bedzie trzeba montować pod domem, a instalacje robić spadkową i co chwile podnosic wąz aby to wszystko zassalo
  • #63
    elektryku5
    Poziom 38  
    Molier napisał:
    Jak dotąd, pomimo tych strasznych dyrektyw unijnych, bez najmniejszych problem ów można nabyć te zakazane żarówki... np. 100-watowe i dowolne modele odkurzaczy. Więc zachęcam wszystkich spanikowanych do zakupów na zapas. W dowolnych ilościach można to nabyć na Śląsku.



    Tylko to jakieś wyjątkowo badziewne żarówki, które strzelają po niecałych 3 miesiącach, wybijając przy tym zabezpieczenie.


    Zamiast zmniejszyć ilość generowanych śmieci, robi się sprzęt padający jak muchy i efekt jest całkiem odwrotny, niż zwykli ludzie mieliby się spodziewać, ale czy o ochronę środowiska chodzi, każdy rozsądny sobie powinien sam odpowiedzieć...
  • #64
    vodiczka
    Poziom 43  
    elektryku5 napisał:
    Tylko to jakieś wyjątkowo badziewne żarówki,

    W okolicach Łodzi można kupić oryginalne PIŁY (pewnie z zapasów) w cenie 2,50 PLN za szt. Wytrzymują 1-2 lata w przeciwieństwie do badziewnych halogenów OSRAM w cenie 4,98 PLN za szt. padających po 3-6 miesiącach.

    milosek napisał:
    Zastanawiam się w czym były gorsze odkurzacze produkowane w czasach PRL o mocy 500W, źle odkurzały?

    Porządny Zelmer z czasów PRL (jeszcze lata sześćdziesiąte) miał równo 1000W i wystarczał, te o dużo mniejszej mocy odkurzały zdecydowanie gorzej. Może idea ograniczenia mocy do 900W nie jest głupia?
  • #65
    wiertacz
    Poziom 34  
    Ja miałem zelmerowskiego jamnika o mocy 750W i nie narzekałem dopóki "torebka z cukru" była w miarę pusta.
    Ale skończył się wirnik a Zelmer się wypiął na niego i musiałem kupić nowego zelmerowskiego smoka bezworkowca o mocy 1800W.
  • Fabryka Prądu
  • #66
    elektryku5
    Poziom 38  
    Bez przesady, bo jeszcze zakażą dywanów, które to przecież trzeba odkurzać i marnuje się cenna energia...
  • #67
    vodiczka
    Poziom 43  
    wiertacz napisał:
    i musiałem kupić nowego zelmerowskiego smoka bezworkowca o mocy 1800W.

    Chyba "nie musiałem" a "wybrałem" bo workowce nadal produkują.
  • #68
    wiertacz
    Poziom 34  
    vodiczka napisał:
    wiertacz napisał:
    i musiałem kupić nowego zelmerowskiego smoka bezworkowca o mocy 1800W.

    Chyba "nie musiałem" a "wybrałem" bo workowce nadal produkują.


    Musiałem kupić nowy.
    A że kupiłem bezworkowca to był mój wybór.
    Dlatego, że z dzisiejszych worków nie da się wysypać zawartości tak jak z "torebek po cukrze" które były stosowane w jamnikach.
    Ktoś kto odkurzał po remoncie mieszkania wie o co chodzi. Torebka była prawie pusta a odkurzacz słabo ciągnął bo torebka była zatkana pyłem.
  • #69
    vodiczka
    Poziom 43  
    wiertacz napisał:
    Ktoś kto odkurzał po remoncie mieszkania wie o co chodzi. Torebka była prawie pusta a odkurzacz słabo ciągnął bo torebka była zatkana pyłem.

    Bo odkurzacz domowy to nie przemysłowy. Łatwo wtedy spalić silnik, który nie ma odpowiedniego chłodzenia. Może wirnik skończył się z tego powodu :cry: Ja gdy planuję remont robię taki trick - wcześniej wymieniam wkłady niż zwykle ale ich nie wyrzucam a potem zakładam powtórnie do odkurzacza przy odkurzaniu po remoncie.
  • #70
    wiertacz
    Poziom 34  
    vodiczka napisał:
    wiertacz napisał:
    Ktoś kto odkurzał po remoncie mieszkania wie o co chodzi. Torebka była prawie pusta a odkurzacz słabo ciągnął bo torebka była zatkana pyłem.

    Bo odkurzacz domowy to nie przemysłowy. Łatwo wtedy spalić silnik, który nie ma odpowiedniego chłodzenia. Może wirnik skończył się z tego powodu :cry: Ja gdy planuję remont robię taki trick - wcześniej wymieniam wkłady niż zwykle ale ich nie wyrzucam a potem zakładam powtórnie do odkurzacza przy odkurzaniu po remoncie.


    Na pewno nie z tego powodu się skończył.
    Z powodu wieku. Pracował chyba ze 20 lat.
    Zapłaciłem za niego 16 000 pln.
  • #71
    pawlik722
    Poziom 21  
    dwóm kolegą nade mną odpowiem tak, wiek rzadko kiedy zabija wirnik, jeśli łożyska są w dobrej kondycji a worek nie przepełniony to odkurzacz będzie chodzić długie lata, u nas w zakładzie jest jamnik z lat 60 jeszcze z płozami drucianymi zamiast kółek, na oryginalnym silniku a jedwabiem go nie karmimy:P
    druga sprawa, najczęstszą awaria wirników w odkurzaczach jest ich przegrzanie, w szczególności w nowych odkurzaczach gdzie silniki są wysilone do granic możliwości, w dobrych warunkach są gorące a przy próbie uruchomienia bez obudowy na stole po kilku minutach byście ich do ręki nie wzieli, do tego wysokie obroty robią swoje i mamy albo spalony wirnik albo rozerwany komutator.
    Ja gdy słyszę że klientka mówi że odkurzacz nie ciągnie a na kratce filtra widzę biały nalot pytam tylko o jedno, "to co Pani sobie w domku remontowała" gładź zapycha turbinki jedynie bardziej niż gładź robi to cukier:)
    worki wielokrotnego użytku są normalnie dostępne przynajmniej do zelmerów, w każdej hurtowni do dostania jak i u nas w zakładzie.

    Wracając do mocy, podłączcie sobie odkurzacz o mocy 1800W do watomierza obstawiam że pokaże 900W lub niewiele więcej, moc pobierana wzrośnie dopiero przy odkurzaniu a zbliży się dopiero do mocy podanej na obudowie przy naprawdę zapchanym worku, testowałem to na Elfie.
  • #72
    mleno
    Poziom 13  
    vodiczka napisał:

    Może idea ograniczenia mocy do 900W nie jest głupia?

    Polska to wolny kraj jeżeli ktoś chce sobie odkurzać 800 watowym odkurzaczem to niech to będzie jego wybór.
    Większość osób ceni sobie wygodę i nikt nie ma zamiaru przeznaczać na odkurzanie mieszkania 60 minut skoro może to zrobić 2000 wattowym odkurzaczem w ciągu 10 minut.
    vodiczka napisał:
    Ja miałem zelmerowskiego jamnika o mocy 750W i nie narzekałem dopóki "torebka z cukru" była w miarę pusta.

    Nie ma co porównywać odkurzaczy z PRL z obecnymi bo to były zupełnie inne czasy tam nie było nawet czegoś takiego jak filtry zwykła prosta konstrukcja od cepa która pełniła idealnie swoją funkcję i bezawaryjność przez okres tych 20 lat.

    Za energię elektryczną słono płacimy ale skoro płacimy to i wymagamy trochę komfortu od życia a nie stosować się do idiotycznych zasad.

    Jeżeli będziemy pozwalać polityką na wszystko to wkrótce dojdzie do tego że nie będziemy mogli sobie w kominku zapalić bo przecież ekologia się liczy a kominek to zanieczyszczenia itd.
    To samo było z żarówkami specjalnie zakazali produkcji zwykłych żarówek 100 Watt by więcej zarobić na LEDach.
    Tu nie chodzi o ekologię to tylko propaganda a tak naprawdę liczy się kasa.
    Każdy normalnie myślący to wie.
  • #73
    vodiczka
    Poziom 43  
    mleno napisał:
    To samo było z żarówkami specjalnie zakazali produkcji zwykłych żarówek 100 Watt by więcej zarobić na LEDach.
    Tu nie chodzi o ekologię to tylko propaganda a tak naprawdę liczy się kasa

    Masz rację, zamiast "uszczęśliwiać" nas na siłę świetlówkami z rtęcią mogli na zwykłe żarówki wprowadzić podatek ekologiczny np. 20% ceny. Na szczęście życie nie zna próżni i skoro jest popyt to jest i podaż, tradycyjne wracają na rynek bo jest furtka na obejście przepisów, niestety cena już wyższa - nie o 20% a 50 do 100.
  • #74
    wiertacz
    Poziom 34  
    pawlik722 napisał:
    dwóm kolegą nade mną odpowiem tak, wiek rzadko kiedy zabija wirnik, jeśli łożyska są w dobrej kondycji a worek nie przepełniony to odkurzacz będzie chodzić długie lata, u nas w zakładzie jest jamnik z lat 60 jeszcze z płozami drucianymi zamiast kółek, na oryginalnym silniku a jedwabiem go nie karmimy:P
    druga sprawa, najczęstszą awaria wirników w odkurzaczach jest ich przegrzanie, w szczególności w nowych odkurzaczach gdzie silniki są wysilone do granic możliwości, w dobrych warunkach są gorące a przy próbie uruchomienia bez obudowy na stole po kilku minutach byście ich do ręki nie wzieli, do tego wysokie obroty robią swoje i mamy albo spalony wirnik albo rozerwany komutator.
    Ja gdy słyszę że klientka mówi że odkurzacz nie ciągnie a na kratce filtra widzę biały nalot pytam tylko o jedno, "to co Pani sobie w domku remontowała" gładź zapycha turbinki jedynie bardziej niż gładź robi to cukier:)
    worki wielokrotnego użytku są normalnie dostępne przynajmniej do zelmerów, w każdej hurtowni do dostania jak i u nas w zakładzie.

    Wracając do mocy, podłączcie sobie odkurzacz o mocy 1800W do watomierza obstawiam że pokaże 900W lub niewiele więcej, moc pobierana wzrośnie dopiero przy odkurzaniu a zbliży się dopiero do mocy podanej na obudowie przy naprawdę zapchanym worku, testowałem to na Elfie.


    W moim konkretnym przypadku komutator się po prostu wytarł.
    W miejscu dolegania szczotek był wytarty rowek tak, że działki komutatora były starte maksymalnie.

    A wracając do mocy odkurzacza.
    W obecnym mam regulator i prawie cały czas jadę na około 1/3 mocy a tylko przy korzystaniu z turboszczotki przy odkurzaniu dywanów zwiększam moc do około 2/3.
  • #76
    vodiczka
    Poziom 43  
    Po to on jest aby używać :D
    Korzystam regularnie bo używam papierowych worków i w miarę napełniania podkręcam regulator utrzymując w miarę stały ciąg.
  • #77
    pawlik722
    Poziom 21  
    Dla mnie zabawa nawet na pustym worku z przykręconymi obrotami jest tylko zabawą i marnowaniem czasu , dłużej odkurzasz, niby prądu ciągniesz mniej ale za to dłużej co wychodzi praktycznie na to samo. ale to już jak każdemu pasuje:P
  • #78
    vodiczka
    Poziom 43  
    pawlik722 napisał:
    Dla mnie zabawa nawet na pustym worku z przykręconymi obrotami jest tylko zabawą i marnowaniem czasu

    Na pustym worku i maksymalnych obrotach ssawka mojego Zelmera "przykleja" się do dywanu. Może twój jakiś zamulony :?:
    W tej zabawie nie chodzi o oszczędność prądu tylko dywanu :D
  • #79
    gulson
    Administrator Systemowy
    Zobaczcie i wprowadzili. Teraz pora na czajniki i suszarki. Tylko tym razem już na pewno nie będzie żadnych oszczędności - w przypadku czajników - po prostu będziecie dłużej czekać na zagotowanie wody. Obecne czajniki mają już całkiem przyzwoitą sprawność.

    Nie powinno się to odbywać w ten sposób. Zawsze powinien człowiek mieć wybór. Jeśli chcę oszczędzać na rachunkach za prąd to wtedy kupię odkurzacz o mniejszej mocy.

    Tradycyjne żarówki same zostałyby wyparte przez LED, wystarczyło trochę poczekać aż ceny LED znalazłyby się na akceptowalnym poziomie. Każdy przecież chce coś oszczędzić na energii - w szczególności w Polsce, gdzie energia stanowi duży procent budżetu domowego.
  • #80
    vodiczka
    Poziom 43  
    gulson napisał:
    Nie powinno się to odbywać w ten sposób.

    Dokładnie, im więcej nakazów/zakazów tym bardziej gospodarka Unii zbliża się do "planowej" dawnych demoludów. Już pisałem, że aby lekko zniechęcić, wystarczyło nałożyć podatek ekologiczny na niektóre produkty. Klient miałby prawo wyboru a Unia dodatkową kasę. Jednak patrząc na różnicę podatku VAT od tradycyjnej żarówki i obecnie dostępnej, nie mówiąc już o świetlówkach czy LED-ach dodatkowa kasa jest. :D
    Jeżeli chodzi o czajniki to nie powinno się ograniczać ich mocy a pojemność.
  • #81
    Trabi
    Poziom 36  
    gulson napisał:
    ...powinien człowiek mieć wybór. Jeśli chcę oszczędzać na rachunkach za prąd to wtedy kupię odkurzacz o mniejszej mocy...

    Sęk w tym, że wg. nich to nie człowiek ma decydować czy chce oszczędzać czy nie, ale MA (!) oszczędzać na ich warunkach i kropka. To jest chore.
    vodiczka napisał:
    ...czajniki to nie powinno się ograniczać ich mocy a pojemność...

    Nie trzeba ograniczać pojemności ani mocy. Wystarczy wlewać jedną szklankę wody jak chce się wypić jedną szklankę herbaty, zamiast lać do pełna i gotować to parę razy do opróżnienia czajnika. Ze szklanka wody po minucie i troche masz wrzątek.

    A ogólnie to z zakazami nikt jeszcze nigdy nie wyszedł na dobre. Zawsze nakazy/zakazy generują kombinowanie "jak je obejść". Nie tedy droga.
  • #82
    vodiczka
    Poziom 43  
    Trabi napisał:
    Nie trzeba ograniczać pojemności ani mocy. Wystarczy wlewać jedną szklankę wody

    Albo do szklanki włożyć grzałkę turystyczną
    Masz rację ale mam zły nawyk lać prawie do pełna, dlatego jestem za ograniczeniem pojemności do 3 szklanek :D