Witam,
właśnie wróciłem z warsztatu. Warsztat ten dołożył mi centralkę Proxima SRPi, dzięki czemu mogę sterować zamkiem z pilota (wcześniej fabrycznie działało jedynie z kluczyka).
Niestety nie jestem zadowolony z wykonanej usługi.
Przyciśnięcie guzika "zamkniętej kłódki" powoduje ZAWSZE jednokrotne zamruganie migaczy oraz zamknięcie lub otwarcie samochodu (w zależności od tego czy samochód był wcześniej otwarty/zamknięty). Przycisk "odblokowanej kłódki" powoduje zamruganie migaczy dwa razy, ale nie steruje centralnym.
Po takiej metodzie założenia centralki nigdy nie wiem czy auto jest zamknięte czy otwarte (naciśnięcie tego samego przycisku powoduje raz otwarcie a raz zamknięcie).
Panowie z warsztatu twierdzą, że tak musi być ponieważ "centralny jest na jednym kablu" czytałem tutaj na forum iż zamykanie powinno odbywać się poprzez opornik 470 Ohm. Panowie z warsztatu twierdzą, że żaden opornik tutaj nie pomoże.
Proszę o rzetelną opinię, czy to ja jestem w błędzie czy panowie z warsztatu?
właśnie wróciłem z warsztatu. Warsztat ten dołożył mi centralkę Proxima SRPi, dzięki czemu mogę sterować zamkiem z pilota (wcześniej fabrycznie działało jedynie z kluczyka).
Niestety nie jestem zadowolony z wykonanej usługi.
Przyciśnięcie guzika "zamkniętej kłódki" powoduje ZAWSZE jednokrotne zamruganie migaczy oraz zamknięcie lub otwarcie samochodu (w zależności od tego czy samochód był wcześniej otwarty/zamknięty). Przycisk "odblokowanej kłódki" powoduje zamruganie migaczy dwa razy, ale nie steruje centralnym.
Po takiej metodzie założenia centralki nigdy nie wiem czy auto jest zamknięte czy otwarte (naciśnięcie tego samego przycisku powoduje raz otwarcie a raz zamknięcie).
Panowie z warsztatu twierdzą, że tak musi być ponieważ "centralny jest na jednym kablu" czytałem tutaj na forum iż zamykanie powinno odbywać się poprzez opornik 470 Ohm. Panowie z warsztatu twierdzą, że żaden opornik tutaj nie pomoże.
Proszę o rzetelną opinię, czy to ja jestem w błędzie czy panowie z warsztatu?