Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wielka płyta - zagadka -instalacja elektryczna

mariansq 30 Paź 2013 08:33 6846 20
  • #1 30 Paź 2013 08:33
    mariansq
    Poziom 15  

    Temat umieszczam w dziale dla początkujących, gdzie wymaga on jedynie drobnego wyjaśnienia, a jego stopień skomplikowania jest żądny jeśli chodzi o instalacje elektryczne - ale nie połączenie elektryczne będziemy rozpatrywać.

    Nie mniej jednak zagwozdka jest:-)


    Do wszystkich Kolegów, którzy mieli styczność z wielka płytą (wieżowiec) kieruje prytanie dotyczący tylko fizycznej lokalizacji połączenia przewodów - nie rozpatrujemy połączeń elektrycznych.

    Są trzy kable dwu żyłowe - pierwszy zasilający z rozdzielnicy Li N ; drugi z wyłącznika i trzeci z żarówki - pytanie gdzie może być ich fizyczne połączenie w wielkiej płycie jeśli go nie ma w rozdzielnicy,żadnej z puszek - ot zagwozdka
    (w zasadzie powinien wystarczyć tylko 2 i 3 przewód jeśli połączenie było by w rozdzielnicy lub puszce) I tak aż w dwóch pokojach i kuchni jest natomiast z łazienki i przedpokoju oraz dzwonka analogiczne połączenie jest w rozdzielnicy (czyli połączenie wyłącznik - żarówka, lub wyłącznik -dzwonek)

    Mam całą instalacje rozrysowana , rozpisane połączenia i pomierzoną - nie ma w puszkach ani rozdzielnicy punktów połączenia wyłącznik - żarówka - to gdzie to połączyli w ścianie i zalali?

    nurtuje mnie to bo to już drugie takie mieszkanie

    pozdrawiam

    0 20
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #2 30 Paź 2013 08:36
    xury
    Poziom 38  

    To proste. Połączenie jest na suficie przy oświetleniu. :)
    To dosyć często spotykane rozwiązanie.

    0
  • Pomocny post
    #3 30 Paź 2013 08:51
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Przedmówca ma rację.
    Sposób wykonania przy tej, dwużyłowej instalacji polegał na tym, że z tablicy rozdzielczej "wychodził" przewód 2-żyłowy, przy lampie jedna żyła była rozcinana i oba jej końce wyprowadzane do lampy. Mały zapas chowany (zaginany) i przewód poprowadzony dalej, do wyłącznika.
    Można odwrotnie - najpierw do wyłącznika, później do lampy.
    Jeżeli jego żyły są w różnych kolorach, sprawdź, gdzie jest ten sam kolor wystajacych żył - tam przewód ma przeciętą jedną żyłę.
    Taki układ nie ma puszki łączeniowej.
    Inny sposób to przecięta żyła ("w połowie przewodu") pod rozdzielnicą (jedna szła na L, druga na N) i oba końce do lampy i wyłącznika. Tutaj ten sposób był szczególnie przydatny przy przewodach 3-żyłowych, zasilających żyrandole (również przecięta jedna żyła przewodu przy/pod rozdzielnicą).

    0
  • #4 30 Paź 2013 11:39
    mariansq
    Poziom 15  

    Chodziła mi taka opcja po głowie ale nie wiem czemu wkręciłem sobie , ze ciecie przypada na żarówkę i tam powinienem mieć dwa pojedyncze przewody i jak zobaczyłem , ze nie ma to zwątpiłem:-) A to wystarczyło rozcięcie przyłożyć inaczej.

    W takim razie u mnie jest tak jak na rysunku - ale gdzie ta nadwyżka to już nie wiem:-) Ważne , ze sprawa się rozjaśniła i serdecznie dziękuje zainteresowanym za pomoc.

    Swoją droga to spore nadwyżki u mnie są od 3- 4 m:-) i gdzie oni to upchali - chyba w suficie jak kolega wspomniał.

    Ale zaciekawiła mnie puszka przy kuchni z której w ten sam sposób (jak z rozdzielnicy) idą przewody do oświetlenia kuchni i pokoju. W tej puszce rzecz jasna tylko L i N i 2 wolne miejsca na połączenia obwodów wyłącznik - żarówka - no cóż woleli zawinąć pętelkę :-)

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #5 30 Paź 2013 11:43
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Witam.

    Kolego, rysunek jest błędny. Nikt nigdy nie robił w ten sposób, jak pokazałeś.
    Poprowadź przewód 2-żyłowy, przetnij jedną żyłę, oddziel od drugiej końce na długości 10 cm (każdy), to zobaczysz, jak to ma wyglądać.
    Troszkę wyobraźni.

    0
  • #6 30 Paź 2013 12:02
    mariansq
    Poziom 15  

    Teraz lepiej ? :-) - nie chodzi mi na tym rysunku gdzie ta pętelka jest w obwodzie tylko o pokazanie idei, że w wyniku przecięcia jednej żyły powstaje naddatek który jest upchany albo w suficie albo w kanale kablowym,a końce podłączone są do zacisków rozdzielnicy. Rysunek jest poglądowy wykonany w paint wiec nie ma co się bawić w proporcje:-)

    0
  • #7 30 Paź 2013 12:36
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Równie dobrze może być i tak :

    Wielka płyta - zagadka -instalacja elektryczna

    A kolegi zmieniony rysunek dotyczy mojej wypoowiedzi -

    elpapiotr dzisiaj o 08:51 napisał:
    Inny sposób to przecięta żyła ("w połowie przewodu") pod rozdzielnicą (jedna szła na L, druga na N) i oba końce do lampy i wyłącznika.

    0
  • #9 30 Paź 2013 13:11
    Trabi
    Poziom 36  

    Bloki to w ogóle ciekawe przykłady. Np. po odłączeniu od skrzynki bezpiecznikowej na jej wejściu (w mieszkaniu) przewodu N, urządzenia podłączone do gniazdek w mieszkaniu nadal działają. To skąd mają N skoro na wejściu (czyli między tablicą na klatce a mieszkaniem) przewód N wisi w powietrzu? Od sąsiada? :) Pytam, bo coś takiego widziałem.

    0
  • #10 30 Paź 2013 13:20
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    W jaki sposób stawierdziłeś, kolego Trabi, działanie tych urządzeń ?
    Załączałeś je ?

    0
  • #11 30 Paź 2013 13:31
    Trabi
    Poziom 36  

    Nie ja, ja nie robię w instalacjach. Widziałem to w mieszkaniu w którym była wymieniana puszka ze starymi bezpiecznikami topikowymi na puszkę z nowymi wyłącznikami nadprądowymi. Elektryk odłączył wszystko (we i wy), podmienił puszkę, wstawił jeden nowy między przewód L idący z tablicy a przewód L który rozprowadza prąd po gniazdkach, włączył wiertarkę i... zaczęła pracować. N z tablicy wisiał w powietrzu. Skoro wiertarka działała to gdzie prąd odpływał? Gość sam się zdziwił i nie mógł tego zrozumieć.

    0
  • #12 30 Paź 2013 13:35
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Poszło po rurach, to wszystko.
    Taki to był elektryk.

    0
  • #13 30 Paź 2013 17:44
    .Jack
    Specjalista elektryk

    mariansq napisał:
    - to gdzie to połączyli w ścianie i zalali?

    Dokładnie tak, jak kolega się domyśla. Wielokrotnie w starych betonowych blokowiskach takie kwiatki spotkałem. Połączenie aluminiowych żył przewodu bez puszki, owinięte parcianą izolacją i cała ta pecyna schowana w dziurze w betonie i zalana tynkiem.
    Nie ma co się doszukiwać jakiejkolwiek logiki w instalacjach dwużyłowych z lat 70-tych, w czasach deficytu towar szedł do żyda ( człowiek nie wielbłąd - pić musiał ), a im monter więcej zaoszczędził na przewodach i materiale tym był lepszym fachowcem.
    Żarówka się świeciła, prąd w gniazdach był ale jakim sposobem to było osiągane to wielu dzisiejszych elektryków remontowych będzie jeszcze nie raz zaskoczone jak nie zaszokowane.

    0
  • #14 30 Paź 2013 19:03
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Nie masz racji, kolego Jacku.
    Było kilka systemów układania instalacji, np.
    - CPR-ka, przy której nie było żadnych (powtarzam - żadnych) puszek, tak więc nie ma co zwalać na elektryków
    - system puszek sufitowych
    Zresztą przy ścianach konstrukcyjnych i działowych (betonowych, gipsowo-betonowych, gipsowych), gdzie tynki miały 2-3 mm grubości, nie można było umieszczać puszek rozgałęźnych w tych płytach.
    Wierbka coś Ci na ten temat może powiedzieć, kolego.
    Zapoznaj się z pracami Zakładu projektowania Zjednoczonego Budownictwa Warszawa i systemem W-70.

    0
  • #15 30 Paź 2013 19:35
    .Jack
    Specjalista elektryk

    elpapiotr napisał:
    Było kilka systemów układania instalacji, np.

    Wiem kolego, wiem i o CPR i o innych wymyślanych w tych czasach metodach instalacyjnych.
    Kolega będzie bronił tych starych instalacji i sposobów montażu z racji swojego wieku i uczestnictwa w takich pracach.
    Ja jestem trochę młodszy ale też układałem i instalacje bergmanowskie, i osprzęt nt/wt z Wierbki typu nożowego, przyklejany do płyt specjalnym klejem.
    Tak w ogóle to instalacja aluminiowa była stosowana najpierw w zakładach przemysłowych a później w latach 60-tych trafiła do mieszkaniówki.
    Co się w tych latach działo, to tylko tacy starsi elektrycy jak my możemy wiedzieć. Aby zaoszczędzić co rusz wymyślane były coraz to inne metody montażu i sposobów prowadzenia instalacji elektrycznej. Planowane były też próby stosowania na żyły przewodów ze stali, tak, tak ze stali. Albo wymysł dwużyłowego przewodu do samego odbiornika przenośnego.
    A pamięta kolega łączenie przewodów bezpuszkowe - zaciskana mosiężna rurka i owijana izolacją. A cała pecyna zatynkowana.
    Dawniej tak jak i teraz oczywiście byli i elektrycy i rzemieślnicy ( czyt: Cepelia ), których jakość wykonania instalacji różniła się znacznie. W mieszkaniówkach to raczej robili Ci drudzy. A efekty ich pracy odkrywa się jeszcze i dziś. A czasy E.Gierka to już totalna klapa i im bliżej Olimpiady w Moskwie to tym większy kryzys i bałagan.
    Także ja się niczemu nie dziwię, gdy autor tematu bezskutecznie szuka puszek połączeniowych i dziwią go zatynkowane pecyny przewodów. To trzeba było niestety ale przeżyć, płakać i żyć dalej, mając nadzieję że coś się na lepsze zmieni.

    0
  • #16 30 Paź 2013 19:42
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Przepraszam - NIGDY nie uczestniczyłem przy montażu tych instalacji elektrycznych.
    Pracowałem w przemyśle ciężkim.
    Natomiast broniłem pracę dyplomową, w której był m. inn. temat "Nowe kierunki w montażu instalacji elektrycznych"

    .Jack napisał:
    Także ja się niczemu nie dziwię, gdy autor tematu bezskutecznie szuka puszek połączeniowych.
    Wytłumaczenie otrzymał kilka postów wcześniej.

    0
  • #17 30 Paź 2013 21:01
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika

    Kolego Piotrze poprę tu kolegę Jacka taki sam babol miałem w przedpokoju w moim byłym mieszkaniu w bloku .Było tam 5m przewodu rozciętego ,wykonana była kula i zamurowana w ścianie . A mnie tylko dzwonek nie działał możecie sobie wyobrazić ile kucia mnie czekało bo zrobiłem to fachowo.

    0
  • #18 30 Paź 2013 21:09
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    No i dobrze, kolego Krzysztof Reszka
    Teraz jest inaczej ?
    Wystarczy zajrzeć do konkursu (na elektrodzie) firmy Brother, czy do cyklu artykułów "Elektryczne niechlujstwo" w elektroinfo pana J. Wiatra.
    Nie na darmo najważniejszym moim śrubokrętem w ostatnich latach jest aparat fotograficzny.
    Babole były, są i będą, a nasza walka z nimi czasami jest beznadziejna.

    0
  • #19 30 Paź 2013 21:13
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    Krzysztof Reszka napisał:
    Kolego Piotrze poprę tu kolegę Jacka taki sam babol miałem w przedpokoju w moim byłym mieszkaniu w bloku .Było tam 5m przewodu rozciętego ,wykonana była kula i zamurowana w ścianie . A mnie tylko dzwonek nie działał możecie sobie wyobrazić ile kucia mnie czekało bo zrobiłem to fachowo.


    Proponuję wrócić do postu #7.

    0
  • #20 30 Paź 2013 21:34
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    elpapiotr napisał:
    Zapoznaj się z pracami Zakładu projektowania Zjednoczonego Budownictwa Warszawa i systemem W-70.
    Gdzie można znaleźć jakieś informacje na temat instalacji elektrycznych tego systemu oraz tych zakładów? Szukałem trochę w sieci ale o instalacjach nic nie znalazłem.

    0