Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opłata recyklingowa (kaucja) przy wymianie butli LPG - Stako

30 Paź 2013 15:09 5907 12
  • Poziom 9  
    Mam pytanie odnośnie wymiany butli LPG. Po 10 latach używania mam do wymiany butlę w swoim aucie. Starą butlę chcę zachować dla siebie. Jak o tym wspomniałem gazownikowi to powiedział mi, że jak nie zostawiam u niego starej butli to muszę zapłacić dodatkowo 30zł kaucji - opłaty recyklingowej - podobnie jak przy akumulatorach samochodowych. Pierwszy raz się spotkałem z czymś takim. Dlatego będę wdzięczny za udzielenie mi odpowiedzi, czy taka opłata rzeczywiście funkcjonuje, czy po prostu mechanik chce mnie dodatkowo naciągnąć.
  • Poziom 37  
    Gazownik też płaci kaucję, opłaty te są stosowane już z większością części, które podlegają regeneracji /zaciski hamulcowe, przekładnie kierownicze, alternatory, rozruszniki, pompy wody itd…/. Chcesz mieć taniej to oddaj. Są i wyższe kaucje.
  • Poziom 9  
    Czyli co gazownik kupując nową butlę płaci kaucję, a jak przy zakupie odda starą to kaucji nie zapłaci? Zadałem też to pytanie na innym forum związanym z instalacjami LPG i tam piszą, że nie ma czegoś takiego jak kaucja za butlę do LPG. Teraz zgłupiałem jak to w końcu jest i czy mam się z gazownikiem kłócić o tą kaucję.

    Przed chwilą sprawdziłem sobie w internecie temat kaucji, ale wszędzie pojawia się to przy zakupie części które wymieniłeś. Nigdzie nie znalazłem informacji o kaucji przy zakupie butli LPG.
  • Poziom 25  
    nie słyszałem o żadnej kaucji, może liczył na złom i tyle by dostał :D
  • Poziom 37  
    dino777 napisał:
    … może liczył na złom i tyle by dostał :D

    To sobie policz ile taka butla musiała by ważyć za te 30zł.
    bazyli11 napisał:
    Czyli co gazownik kupując nową butlę płaci kaucję, a jak przy zakupie odda starą to kaucji nie zapłaci?

    Jest ustawa o zagospodarowaniu odpadów i jest to mniej lub bardziej wygodne i logiczne. Jeśli jest kaucja, to znaczy że dany produkt można kupić taniej właśnie o tą daną kwotę. Gama części podlegających powiedzmy „kaucji” cały czas się poszerza. Możesz zadzwonić do producenta /jeśli bardzo Cię nurtuje to pytanie/ i zapytać u źródła o ten proceder.
    Nikt raczej Ciebie nie zmusi do oddania starej butli, ale kaucję musisz raczej zapłacić bo jest to element ceny końcowej. Butelkę po piwie możesz oddać lub wrzucić do pojemnika na szkło kolorowe.
    Poza tym po co Ci ta stara butla? Grila będziesz budował?
  • Poziom 9  
    Sam do tej pory nie spotkałem się z kaucją przy kupni butli, a kilku znajomych wymieniało butle i nikt nie wspominał o kaucji. W internecie też cały czas szukam i w żadnym miejscu nie ma napisane, że przy kupnie nowej butli trzeba oddać starą. Więc mocno wydaje mi się, że po prostu gazownik coś z tymi butlami musi robić, że w taki sposób zniechęca klientów do zostawienia butli u niego.

    Pisałem we wtorek też do producentów butli, ale do tej pory żaden nie odpisał.
  • Poziom 17  
    pioart napisał:
    Gazownik też płaci kaucję, opłaty te są stosowane już z większością części, które podlegają regeneracji /zaciski hamulcowe, przekładnie kierownicze, alternatory, rozruszniki, pompy wody itd…/. Chcesz mieć taniej to oddaj. Są i wyższe kaucje.

    a świstak siedzi i zawija... kaucję na takie fanty jak części mogące podlegać regeneracji pobierają zakłady regeneracji, by nakłonić klienta do zwrotu dawcy do kolejnego regenerowanego elementu (inaczej zakład regenerowania np. alternatorów nie miałby na czym pracować). Innymi słowy cena za regenerowany alternator to na przykład 200 złotych POD WARUNKIEM zwrotu starego elementu. To jest wymóg ich biznesu a nie żadnej ustawy.

    Nie wiem jakim cudem pan chce sobie zregenerować stalowy zbiornik do instalacji LPG.

    Kaucja za akumulatory wynika z tego, że jest to odpad niebezpieczny. Co jest niebezpiecznego w zacisku hamulcowym? Takie wypowiedzi potem czytają cwaniaczki i nagle pojawi się w ich głowach ustawowy wymóg zostawiania wszystkich zużytych części u bóg wie kogo.

    Dodano po 3 [minuty]:

    odnośnie gospodarowania odpadami, to jest jest już coś takiego jak KGO i jest to wliczone w cenę każdego produktu, począwszy od pralki a na pilocie do TV kończąc, tyle, że do kawałka stali się to absolutnie nie odnosi.
  • Poziom 9  
    Czyli gazownik nie ma jakichkolwiek formalnych podstaw, żeby żądać ode mnie takiej opłaty.

    Według mnie regeneracja zbiornika LPG może polegać na badaniu w TDT i przedłużeniu jego homologacji.
  • Poziom 17  
    IMHO nie.

    Ponowna legalizacja zbiornika wieki temu dawała się przeprowadzić na bodajże 2 lata, nie dało się jej powtarzać w nieskończoność i wydaje mi się, że suma sumarum (patrząc na okres eksploatacji 20 lat jednego zbiornika) była niewiele tańsza niż nowy zbiornik.

    Badanie jest badanie i musi kosztować, a materiał jest materiał i musi ulegać zmęczeniu. Przeto nie da się odnowić legalizacji na kolejne 10 lat. Producent bierze świeży towar, Ty dostarczasz już materiał 10 lat maltretowany ciśnieniem i ogólnie wpływami środowiska, dlatego tylko producent może na tak długo legalizację wystawić.

    Tak było sporo czasu temu (około 10 lat wstecz) - wtedy jeszcze interesowały mnie tematy związane z legalizacjami zbiorników LPG. Teraz nie wiem dokładnie jak jest, ale sądzę, że nie zmienili nic na lepsze. :)
  • Poziom 9  
    Domyślam się, że na 10 lat nie dostanie się ponownej legalizacji, ale jak zbiornik nie jest pordzewiały to na 5 lat powinni dać legalizację.

    Ale jak zwykle wszystko rozbija się o pieniądze. Masz rację taka legalizacja bardzo mało się opłaca albo w ogóle. Na złomie też za taki zbiornik będzie tylko kilkanaście złotych. Więc na pierwszy rzut oka i teoretycznie na starych zbiornikach LPG nie ma za bardzo jak zarobić dużej kasy.

    Niemniej chciałbym odzyskać swój stary zbiornik i zrobić z nim to co uważam bez jakiś wydumanych ekstra opłat.
  • Poziom 17  
    spróbuj u innych gazowników - to najprostsze rozwiązanie.

    Dodano po 2 [minuty]:

    gdybanie na ile powinni przy zbiornikach ciśnieniowych nie ma sensu. To są poważne sprawy związane z wytrzymałością na agresywne ciśnienie i nie zawsze wszystkie problemy z tym związane oczywiste są dla laików - lepiej tak, niżby miał Ci taki ponownie legalizowany zbiornik siedzący w aucie, kogoś zabić, jak mu się znudzi trzymanie parametrów.
  • Poziom 37  
    Witam.
    Dzisiaj dostałem informację od źródła, czyli z działu sprzedaży firmy STAKO. Okazało się, że oni nie stosują kaucji / opłaty recyklingowej/, a tego typu proceder może jest stosowany przez pośredników /hurtownie/ lub docelowo zakładu instalacyjnego LPG. TAK więc się myliłem z moim stwierdzeniem. Przepraszam za wprowadzenie w błąd.
    Pozdrawiam