Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz na lampie 12AU7

jacu007 31 Paź 2013 08:50 11451 9
  • Wzmacniacz na lampie 12AU7 Autor projektu postanowił zbudować wzmacniacz lampowy z kilku powodów. Po pierwsze, potrzebował jakiegoś wzmacniacza, do którego mógłby podłączyć swoje nowe słuchawki o wyższej impedancji. Drugim była chęć wykorzystania drukarki 3D, dostępnej na uniwersytecie, na którym studiuje autor. Za jej pomocą zostało wykonane pudełko na wzmacniacz.

    Zamiast budować wzmacniacz półprzewodnikowy autor postanowił zbudować właśnie wzmacniacz lampowy. Powodów takiej decyzji również było kilka:
    - dźwięk z tego typu wzmacniacza ma lepszą jakość
    - są bardziej trendy
    - świecą w ciemności :)
    Wzmacniacz na lampie 12AU7
    Został wybrany projekt jednolampowy, zasilany napięciem 12V. Składa się stosunkowo z niewielkiej liczby elementów i jest przy tym całkiem skuteczny. Ponadto nie wymaga zastosowania zewnętrznego transformatora.
    Sam schemat jest stosunkowo prosty. Wykorzystuje jedynie jedną lampę (podwójną triodę), co pozwala wzmacniać dwa kanały. Tranzystor MOSFET pracuje w projekcie tylko jako wtórnik katodowy. Stabilizator LM317 natomiast stanowi w tym przypadku, źródło prądowe, rozwiązanie dużo bardziej efektywne niż sam rezystor.

    Lampa wykorzystana we wzmacniaczu 12AU7, ma napięcie żarzenia na poziomie 12,6, jednak równie dobrze radzi sobie z napięciem 12V tak jak to ma miejsce w tym projekcie. Może to mieć oczywiście pewien wpływ na efektywność, ale jest to zupełnie niezauważalne.

    Autor zmodyfikował nieco podstawowy projekt, dodając do niego kondensator 1000µF na wejściu zasilania, aby zmniejszyć szumy na wejściu. Z tego samego powodu został dodany kondensator 0,22µF na wejściu audio. Został dodany jeszcze przełącznik wyłączający wysokie tony z racji tego, że zakupione słuchawki mogłyby w pewnym momencie zacząć świszczeć lub grać nieprzyjemnie, przy niektórych rodzajach muzyki. Okazało się później, że autor praktycznie nie używał tej funkcji.
    Wzmacniacz na lampie 12AU7

    Wykorzystane elementy:




    10 rezystorów metalizowanych 2,2 kΩ 0,5 W
    Stabilizator napięcia LM317T
    Kable do iPhone z wtyczką 3,5” (FiiO )
    Automatyczna ładowarka 12V
    5Ah bateria kwasowa 12V
    1 potencjometr
    Rezystor 10R 0,5W
    Rezystor 150R 0,25W
    Rezystor 1K 0,25W
    Rezystor 4,7K 0,25W
    Rezystor 100k 0,25W
    Kondensator 2,7µF 250V
    9-pinowe gniazdo PCB pod Lampe
    Kondensator 100µF 25V
    Kondensator 470µF
    Lampa triodowa 2AU7 / ECC82 9 pinowa
    Tranzystor MOSFET IRF510
    Gniazdo 1/8’ montowane na panel
    Gniazdo zasilania DC
    Wtyczka zasilania DC

    Wzmacniacz na lampie 12AU7

    Lista nie obejmuje dwóch kondensatorów 0,22µF dołączanych do filtra na wejściu oraz dwóch kondensatorów 0,47µF na wyjściu wysokich tonów. Uwzględnia za to rezystory 4,7kΩ, które mogą być użyte w miejsce potencjometrów sterujących napięciem polaryzacji układu siatek wstępnych. Autor poleca zastosowanie potencjometru do tego celu, ponieważ układ pracuje lepiej z prawidłowo ustawioną polaryzacją, co nie zawsze jest gwarantowane z rezystorem 4,7kΩ.

    Projekt wymaga zastosowania dwóch przełczączników. Jednobiegunowy przełącznika załącza zasilanie w obwodach, dwubiegunowy natomiast do odcinania wysokich tonów. Nie należy również zapominać o pokrętle do ustawiania głośności.

    Autor zamieszcza również pliki do wydrukowania na drukarce 3D pudełka do obudowania płytki z elementami dyskretnymi. Jest ono dostosowane rozmiarami do płytki prototypowej oraz umożliwia otwieranie, aby można było wykonywać w przyszłości pewne modyfikacje lub naprawy.

    Niektórzy patrząc na wzmacniacz mogą się zastanawiać, dlaczego nie posiada on żadnego ekranowania. To prawda nie ma. Ale autor odkrył, że jego brak nie jest dużym problemem podczas pracy. Problem pojawił się jedynie, kiedy bezpośrednio obok wzmacniacza leżał telefon oraz kiedy główny przewód zasilający został położony w poprzek wzmacniacza. Ponieważ wzmacniacz jest zasilany z akumulatora obwód jest bardzo odporny na wszelkie interferencje i nigdy nie było z nim żadnych problemów.

    Jeśli ktoś używać wzmacniacz z zasilaczem lub w miejscu narażonym na interferencje fal radiowych, możliwe jest oczywiście wykonanie ekranu z siatki metalowej.

    Ponieważ autor skorzystał z wcześniejszego projektu nie opisuje procesu lutowania, który tak naprawdę nie stanowi w tej konstrukcji ogromnej rudności.
    Wzmacniacz na lampie 12AU7
    Wzmacniacz może pracować ze wszystkimi źródłami, które można wpiąć do gniazda wejściowego jack 1/8”. Projekt miał na celu dostarczenie wysokiej jakość wzmocnienia dla małego iPoda do wyjścia słuchawkowego. Wraz ze wzmacniaczem często jest używany adapter Fiio pozwalający podłączyć wyjście iPoda bezpośrednio do wzmacniacza. Okazało się, że jakość dźwięku znacząco wzrosła gdy zastosowano baypass omijający wewnętrzny obwód regulacji głośności odtwarzacza i podłączano do wzmacniacza sygnału bezpośrednio z wewnętrznego przetwornika cyfrowo-analogowego DAC. Odtwarzając dodatkowo w ten sposób plik kodowany w bezstratnym jakościowo standardzie (standard ALAC dla Apple albo długoletni standard FLAC), różnica jest znacząca nawet w słuchawkach. Ważne jest jednak aby używać jak najlepszej pary słuchawek.

    Podczas używania wzmacniacza z wyjścia z regulatora głośności, należy się upewnić, że głośność źródła jest ustawiona w połowie (przy założeniu, że jest to wyjście słuchawkowe).

    Projekt nie zawiera monitora stanu naładowania baterii, dlatego należy cały czas monitorować jej stan albo poczekać aż dźwięk zacznie stawać się dziwny co oznacza, że bateria już się rozładowała. Można też wprowadzić standard ładowania jej co 2 noce.

    Układ dość mocno się grzeje, nie należy się więc martwić jeżeli tranzystor MOSFET albo stabilizator LM317 będzie gorący. Dobrą praktyką jest także danie czasu na rozgrzanie wzmacniacza lampowego przed przystąpieniem do słuchania.
    Wzmacniacz na lampie 12AU7
    Autor jest zadowolony z końcowych rezultatów i jako początkujący audiofil uważa, że wydobywający się ze wzmacniacza dźwięk rzeczywiście całkiem dobry.
    W przyszłości widzi kilka modyfikacji dla swojego projektu. Można by zastosować jakiś rodzaj ekranowania oraz potencjalnie usunąć kondensatory na linii sygnałowej. Chciały też dodać jakiś uchwyt na iPoda. Problemem jest też niestety brak mobilności wzmacniacza ze względu na powiązanie z baterią kwasową.

    Podczas używania wzmacniacza autor dowiedział się kilka rzeczy:

    - pliki MP3 są naprawdę kiepskiej jakości
    - słuchawki douszna mają marną charakterystykę przenoszenia

    Dodanie czystości dźwięku poprzez ominięcie wewnętrznego wzmacniacza iPoda pozwoliło zobaczyć jak podle brzmią pliki MP3, jeżeli chodzi o reprodukcję niskich tonów oraz krótkotrwałe szybkie przejścia. Wczesnej nie dało się tego zaobserwować z powodu słabej jakości wzmacniacza wewnętrznego w iPodzie maskującego zdolność do bezstratnego odtwarzania bezstratnych plików. Zastosowanie wysokiej jakości wzmacniacza automatycznie wymaga zwiększenia i dopasowania do niego jakości pliku. Dobry wzmacniacz pozwala również zaobserwować różnicę w czystości i wierności odtwarzania pomiędzy słuchawkami dousznymi a nausznymi.
    Wzmacniacz na lampie 12AU7





    Źródło:
    http://www.instructables.com/id/Class-A-Hybrid-Headphone-Amp/?ALLSTEPS


    Fajne! Ranking DIY
  • Sklep HeluKabel
  • #2 31 Paź 2013 16:35
    113673
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 31 Paź 2013 19:22
    kreth
    Poziom 11  

    Mnie zastanawia kondensator 1000uF na zasilaniu, gdy zasilanie zrealizowane jest na akumulatorze. Po co ta pojemność?

  • Sklep HeluKabel
  • #4 31 Paź 2013 21:48
    Pokrentz
    Poziom 21  

    Swoją drogą, jeśli coś brzmi gorzej na zewnętrznym wzmacniaczu niz na wewnętrznym, to pierwszym podejrzeniem nie jest kompresja, ale... wzmacniacz zewnętrzny. Jak już kol. Heniuś zauważył, jesli autor robił odsłuchy na małej głośności, to to źródło sygnału mogło być mocno obciążone małą rezystancją i nie dziwota, że nie mogło wyrobić...
    Nie znam się na lampowcach, ale ten schemat nie wydaje mi się jakiś wyszukany...

  • #5 01 Lis 2013 07:50
    szymon122
    Poziom 37  

    Tutaj lampa dodaje tylko swoich zniekształceń które tak lubimy :)

  • #6 01 Lis 2013 09:28
    viayner
    Poziom 34  

    Witam,
    to nie jest wzm. lampowy a hybrydowy, nie zgodze sie z twierdzeniem ze dzwiek z lampowego wzmacniacza ma lepsza jakosc (mimo iz jestem zwolenikiem lamp) - maja gorsza jakosc i tu jest "pies pochowany".
    Dyskusja nad uzyciem +12V jako napiecia anodowego tez juz nie ma sensu.
    Pomijajac pkt. pracy lampy to jest "wzmacniacz" linjowy wiec nie bedzie tu az takiej roznicy w stosunku do tranzystora. Nie bedzie "charakterystycznej" barwy lampy.
    Jedyne co jest sluszne to to ze jest "trendy".
    Sugeruje jezeli juz to budujcie albo lampowe albo polprzewodnikowe. Nie zawsze uda sie wydobyc i polaczyc to co najlepsze z obu.
    Pozdrawiam

  • #7 01 Lis 2013 09:58
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    Kuriozum. To nie jest żaden super-hiper wzmacniacz słuchawkowy audio, tylko zwykły wtórnik z tranzystorowy z lampowym generatorem zniekształceń. Przy tak niskim napięciu lampa, aby pracowała w miarę liniowo, powinna być spolaryzowana za pomocą "pull-up grid-leak biasing" (nie wiem jak to sensownie przetłumaczyć) - siatka sterująca powinna być spolaryzowana za pomocą opornika 1M do napięcia anodowego, a nie katodowo jak w układach o normalnym napięciu zasilania.

  • #8 01 Lis 2013 11:46
    aj123
    Poziom 25  

    Ten projekt był już kiedyś na elektrodzie.

  • #9 01 Lis 2013 16:28
    mg.magnez
    Poziom 10  

    kreth napisał:
    Mnie zastanawia kondensator 1000uF na zasilaniu, gdy zasilanie zrealizowane jest na akumulatorze. Po co ta pojemność?

    Kondensator na zasilaniu ma za zadanie zredukować rezystancje wewnętrzną akumulatora (mało istotne w tym przypadku znikome prądy), ale i odfiltrować szumy i trzaski powstające podczas procesu rozładowywania.

  • #10 16 Lis 2013 09:25
    trebuch1
    Poziom 24  

    W miejsce tej lampy można wprojektować byle jaki tranzystor a efekt będzie podobny. Praca lampy z napięciem anodowym 12V to jakieś nieporozumienie.
    Cały schemat to kuriozalne rozwiązanie cieszące oko bo "lampowy".
    Wg mnie ta lampa jest tu "wciśnięta na siłę" ponieważ ma skrajnie niekorzystne warunki pracy. Nie zgadzam się z powtarzanymi opiniami - również w tym poście - ze lampa to źródło zniekształceń. Poprawnie zbudowany wzmacniacz lampowy będzie "odjazdowy" w porównaniu z ponad przeciętnym tranzystorowym. Również dobre rozwiązanie półprzewodnikowe jest nieporównywalnie lepsze od lampowego ponieważ ma duuużo więcej zalet a jakość dźwięku może być doskonała.
    I ostatnia kwestia. Audiofile słyszą "źle brzmiące kable", "słabo zbalansowaną średnicę z niewyrazistym odcieniem agresji dynamiki" i inne opisane "pierdołami językowymi", dowodzi ze niewiele wiedzą co się dzieje z sygnałem zanim go dostarczą do swojego cudownego wzmacniacza ze złotymi gniazdkami.
    To tak jak z wodą w kranie. Woda oligoceńska, 10-20 km płynie rurami o znanej nam jakości. Z kranu nalewamy ją do naczynia i stwierdzamy że najlepiej smakuje z kryształowej szklanki a nie ze zwykłego kubka. Czy to nie autosugestia?
    Słuchając muzyki na naszym cudownym audiofilskim zestawie, tak naprawdę cieszymy się nim, a jednocześnie poprzez autosugestię zachwalamy cudowną jakość płynącego zeń dźwięku.