Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Atmega32][USBasp] - Instalacja sterowników + dylemat dot. zasilania

wojtron 01 Lis 2013 16:50 1716 12
  • #1 01 Lis 2013 16:50
    wojtron
    Poziom 9  

    Witam. Mam problem z instalacją sterowników do zakupionego programatora USBasp
    http://www.gotronik.pl/programator-usbasp-avr-atmel-isp-tasma-p-1184.html

    Podpiąłem programator do portu usb, zaswieciła się niebieska dioda.

    Sterowniki pobrane ze strony zakupu to te same co najnowsze sterowniki USBasp ze strony fischl.de nie są wykrywane jako odpowiednie przez system.

    Podając ręcznie lokalizacje sterowników i pliku .inf

    [Atmega32][USBasp] - Instalacja sterowników + dylemat dot. zasilania

    Ręcznie określając plik .inf

    [Atmega32][USBasp] - Instalacja sterowników + dylemat dot. zasilania

    USBasp w menadzerze

    [Atmega32][USBasp] - Instalacja sterowników + dylemat dot. zasilania [Atmega32][USBasp] - Instalacja sterowników + dylemat dot. zasilania

    W programatorze nie widzę też żadnych zworek.

    Kolejna kwestia dotyczy już samego układu mikrokontrolera. Posiadając filtrowania oraz stabilizator napięcia na 1.5 A mogę podpiąć do układu zasilacz dający 2.7 A?

    Chodzi mi o to czy układ zmusi transformator do podania tylko wymaganego prądu, czy muszę zastosować jakis rezystor który musi podać odpowiedni prąd dla układu. Wydawało mi się, że podpinajac zasilacz bez rezystora układ pobierze sobie wymaganą ilość prądu, jednak robiąc próby na rezystorach 330 i 100 Ohm widziałem, że prąd przepływający dalej jest nie mały i rośnie przy mniejszym oporze rezystora, co akurat oczywiste, jednak nie chciałbym usmarzyć układu)

    0 12
  • #2 01 Lis 2013 17:01
    skalsky5000
    Poziom 20  

    Wskaż mu folder ze sterownikami sam powinien znaleźć pasujący.Możesz podpiąć zasilacz o większej wydajności układ pobierze sobie z niego tyle ile potrzebuje.

    0
  • #3 01 Lis 2013 17:11
    wojtron
    Poziom 9  

    No właśnie problem jest w tym, że wskazując folder ze sterownikami dzieje się sytuacja ukazana na obrazku nr 1. Mogę zrobić pełniejszą dokumentacje obrazkową ale nie wiem czy jest sens.

    1. Podpinam programator
    2. Wyskakuje nierozpoznane urządzenie
    3. Panel sterowania > dodaj sprzęt
    4. Tak, urządzenie zostało podłączone
    5. Wskazuje urządzenie z listy jako nieznane urządzenie (to to, sprawdzalem bo znikało jak odpinałem)
    [Atmega32][USBasp] - Instalacja sterowników + dylemat dot. zasilania

    6. [Atmega32][USBasp] - Instalacja sterowników + dylemat dot. zasilania

    7. W takim razie odinstalowuje sterownik
    8. Wypinam potem wpinam
    9. Nieznane urządzenie i to samo co wczesniej.

    10. Wchodze w menadzerze w opcje, klikam aktualizuj sterownik, daje z okreslonej lokalizacji i jest sytuacja z pierwszego posta.

    0
  • #4 01 Lis 2013 17:37
    skalsky5000
    Poziom 20  

    Jaki masz system?

    0
  • #5 01 Lis 2013 17:42
    mickpr
    Poziom 39  

    wojtron napisał:
    1. Podpinam programator
    2. Wyskakuje nierozpoznane urządzenie
    Jaki windows ?

    Podmień kabel (na krótszy / lepszy)?

    wojtron napisał:
    Sterowniki pobrane ze strony zakupu to te same co najnowsze sterowniki USBasp ze strony fischl.de nie są wykrywane jako odpowiednie przez system.
    Aby USB "rozpoznało" Nieznane urządzenie - wystarczy jeden z pinów (D+/D-) podłączyć przez rezystor do +5V, więc to, że coś jest - nic nam nie powie.
    Prawym klawiszem na "nieznane urządzenie" ->Właściwości-> zakładka "Szczegóły - pokaż nam "Identyfikator wystąpienia urządzenia".

    Sprawdź też miernikiem napięcie na bezpieczniku (wartość napięcia zasilającego programator z USB).

    0
  • #6 01 Lis 2013 17:59
    wojtron
    Poziom 9  

    mickpr napisał:
    Aby USB "rozpoznało" Nieznane urządzenie - wystarczy jeden z pinów (D+/D-) podłączyć przez rezystor do +5V, więc to, że coś jest - nic nam nie powie.
    Prawym klawiszem na "nieznane urządzenie" ->Właściwości-> zakładka "Szczegóły - pokaż nam "Identyfikator wystąpienia urządzenia".


    Domyślałem się tego i podalem juz wczesniej scr w 1szym poście

    Win XP

    wojtron napisał:
    [Atmega32][USBasp] - Instalacja sterowników + dylemat dot. zasilania

    0
  • #7 01 Lis 2013 19:02
    mickpr
    Poziom 39  

    VID i PID równe 0 - oznaka, że układ Atmega z jakichś powodów nie odpowiada na zapytania kontrolera USB (nie udziela mu tych informacji).
    Więc jeśli zasilanie jest (5V +/- 10%), jest podłączenie (sprawdzony kabel) - to urządzenie będzie do reklamacji - IMHO.

    0
  • #8 01 Lis 2013 19:29
    wojtron
    Poziom 9  

    Na jakim bezpieczniku? na wtyczce usb jest 5.06 na pierwszym pinie od lewej, 3.09 na drugim, pozostałe dwa brak napiecia/milivolty

    0
  • #9 01 Lis 2013 19:33
    mickpr
    Poziom 39  

    Na bezpieczniku SMD oznaczonym F1. Z jednej i z drugiej strony powinno być około 5V.
    Możesz (po odłączeniu programatora z USB) sprawdzić czy bezpiecznik jest sprawny (omomierzem czy "ma przejście").
    Następnie - jeśli bezpiecznik jest sprawny sprawdź czy Atmega ma podawane napięcie zasilania (piny sobie znajdziesz).

    Do programatora na razie nic nie podłączaj.

    0
  • #10 02 Lis 2013 16:49
    wojtron
    Poziom 9  

    Nie wiem który to element, nie widzę ani na płytce niczego co ma oznaczenie F1, ani schemat na oficjalnej stronie usbasp nie okresla takiego elementu.

    Super.. przy probie pomiaru wlasnie spalilem jakis element. Przynajmniej mam teraz pewność ze wy****** 20 zł w błoto...

    Ciekawe jak mam trafic w takie piny miernikiem i ich nie zewrzec


    Moderowany przez ANUBIS:

    3.1.7. Rozpowszechnianie treści o obraźliwym charakterze, bądź naruszających obowiązujące standardy etyczne.

    0
  • #12 02 Lis 2013 19:13
    mickpr
    Poziom 39  

    wojtron napisał:
    Nie wiem który to element, nie widzę ani na płytce niczego co ma oznaczenie F1, ani schemat na oficjalnej stronie usbasp nie okresla takiego elementu.

    Super.. przy probie pomiaru wlasnie spalilem jakis element. Przynajmniej mam teraz pewność ze wy****** 20 zł w błoto...

    Ciekawe jak mam trafic w takie piny miernikiem i ich nie zewrzec
    Po pierwsze - sam podałeś link to programatora, na którym sprawdziłem że jest bezpiecznik oznaczony F1. To że na twojej płytce oznaczenia brak - świadczy jedynie o tym, że podałeś zły przykład. Trzeba było zrobić jego zdjęcie.

    To, że spaliłeś jakiś element - nie ty jeden i nie pierwszy raz. Będziesz miał nauczkę na przyszłość i miejmy nadzieję - będziesz ostrożniejszy.
    Możesz się cieszyć - że jedynie 20 zł. Ten programator więcej nie był wart - choć mam świadomość, że dla niektórych 20 zł też coś znaczy.

    Co do trafiania miernikiem w nogi - no cóż... wystarczyło pomyśleć i zmierzyć napięcie tak jak powiedziałem - na bezpieczniku.
    Atmega 8 ma rozstaw pinów 0.8mm - dla jednych dużo, dla innych mało. Ja nie raz mierzę napięcia na układach z rozstawem pinów 0.5mm. Kwestia wprawy.
    Jednak ten sposób jest z reguły ostatecznym - gdy nie mam żadnego elementu podłączonego do tej samej ścieżki. Celowanie w nogi chip'a - to ostateczność.

    Na pocieszenie powiem, że skoro było napięcie, a programator nie odpowiadał - to prawdopodobnie Atmega była i tak uszkodzona (albo rozprogramowana). Na pęknięcie ścieżek nie ma co liczyć.
    Tyle, że wtedy mógłbyś programator reklamować, a teraz - to już raczej nie.

    0
  • #13 03 Lis 2013 03:44
    wojtron
    Poziom 9  

    To fakt. Pomiaru dokonałbym bez problemu gdyby nie fakt, ze musialem to robic nie na stabilnie ustawionym ukladzie a na malym ukladzie wpietym do wyginajacego sie pod naciskiem usb, w kazdym razie na szczescie to tylko i aż 20 zl, ale i tak by nie działał jak trzeba.

    0