Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Generator wiatrowy 12V na jacht - samodzielna budowa

Grzegorz Gerwazy 01 Nov 2013 21:28 20793 44
Wago
  • #1
    Grzegorz Gerwazy
    Level 9  
    Witam wszystkich Miłośników energii wiatrowej!

    Wiem że na temat turbin jest tutaj tysiące postów, wszystkiego nie da się przejrzeć, a im więcej czytam tym większy mętlik mam w głowie.

    Chciałbym zrobić generator na mój 7 metrowy jacht. Łódka jest używana w letnie weekendy i pięć dni stoi nieużywana na górskim jeziorze więc czasu na ładowanie jest dużo. Oprócz tego dwa tygodnie pływa po Bałtyku a tam wiatru jest zawsze pod dostatkiem.

    Akumulator kwasowo-ołowiowy ok 50-60Ah, prąd ładowania nie musi być więc duży, moc również. Chciałbym żeby średnica śmigła nie przekroczyła 70-80cm (łódka jest niewielka).

    Mam prośbę do forumowych specjalistów o sugestie w co się pchać żeby zrobić działający prototyp. Nie oczekuję gotowego rozwiązania, lubię sam eksperymentować i dobrać co dla mnie będzie najlepsze.

    Dziękuję i pozdrawiam

    GG
  • Wago
  • #3
    lukaz
    Level 13  
    Kolego pomyśl o gniwie fotowoltaicznym tak ze 100W i do tego regulator napięcia .
    Wyjdzie dość tanio a słoneczko za dnia nawet w pochmurne dni podładuje akumulator .
    Z doświadczenia wiem że elektrownia wiatrowa musi być odporna na silny wiatr bo inaczej narobi ci szkód i przy okazji może kogoś zranić.
  • #4
    Grzegorz Gerwazy
    Level 9  
    Dzięki za odzew. Oczywiście panel fotowoltaiczny rozważałem ale na ma niego nawet kawałka miejsca (pokład ciasny, uzbrojony osprzętem i cały przeznaczony do pracy załogi).

    Generator Komela już dawno widziałem, ale kosztuje prawie 3700 PLN, a takiej kwoty na pewno na ten bajer nie mogę przeznaczyć.

    Moje żeglarstwo jest niskobudżetowe, czasu w zimie dużo dlatego rozważam jak zrobić taki generator samodzielnie.

    Poradźcie w co się pchać.
  • #5
    prose
    Level 35  
    Są taśmy elastyczne może by tak na burtę nakleić z dwóch stron.
  • #6
    Herbatniczek
    Level 16  
    Jeśli masz czas na eksperymenty i mocy nie za dużo potrzebujesz to może WindBelt się nada ?
    Pracuje to przy maciupeńkich wiatrach i można upchnąć prawie wszędzie. Kilka szt powinno dać parę W.
    Przyznam jednak, że panele PV są chyba lepszym rozwiązaniem lecz jest duża szansa, że znikną podczas Twojej nieobecności na łódce :(
  • #7
    Grzegorz Gerwazy
    Level 9  
    Dzięki za sugestie i pomoc. Faktycznie panel fotowoltaiczny byłby najlepszy jednak wszystko przemawia przeciw:

    - brak miejsca na pokładzie (praktyczie po całym pokładzie biega załoga podczas pracy)
    - montaż na burtach - odpada, podczas bałtyckiej żeglugi byłyby praktycznie cały czas w wodzie
    - różnie to jest ze słońcem nad polskim morzem, za to wiatr jest zawsze:D

    W zimie zabieram się za budowę prędnicy trójfazowej, zaprezentuje wyniki po testach.

    pozdr!
  • Wago
  • #8
    Herbatniczek
    Level 16  
    Chciałeś ładować gdy łódka stoi a nie gdy płynie :)
    Pisałeś, że stoi 5 dni...zdecyduj się. Wszystkiego mieć nie sposób :p
    Na morzu ma być 2 tygodnie tylko...a reszta ? Moim zdaniem skup się na największym zysku czyli na okresie gdy nie jest na morzu.
    Oczywiste jest , że na morzu brak innych źrodeł zasilania ale wtedy odpal silnik codziennie żeby doładować akumulatory i to będzie najlepsze rozwiązanie....toż to tylko 2 tygodnie z co najmniej 4 miesięcy sezonu.
  • #9
    kriss032
    Level 20  
    Jaka to łajba żaglowa czy motorowa ? jeżeli motorowa to masz ładowanie od silnikia Posiadam jacht żaglowy zamontowałem baterie słoneczną 50 wat regulator akumulator 80 Ah jest O.K. prądu wystarcza nigdy nie ładowałem akumulatora z prostownika, odbiorniki prądu oświetlenie LED, światła nawigacyjne, pompa, echosonda i prądożerne radio

    Jeżeli nie masz miejsca możesz panel zamontować za rufą na podporze do składania masztu domontowując dwie rurki z kwasówki panel trzeba umieścić dość wysoko abyś nie zaczepił im o inne jachty przy manewrowaniu w porcie ja zamontowałem panel na dachu kambuza
    Raczej jest odwrotnie na jachcie żaglowym 7 metrów wiatraka nie ma gdzie umieścić przeszkadza olinowanie, żagle Na topie nie polecam bo wiatrak będzie dodatkowym żaglem raczej hamującym prędkość, stawia on dodatkowy opór ponadto przy wietrze z boku jacht będzie się kładł na burtę może nawet dojść do wywrotki
    Wiatraki w osłoniętych portach nie dadzą ładowania kręcą się zbyt wolno by zaczęły ładować za mało wiatru
    O podłączeniu lodówki klimy lub ogrzewania taż zapomnij za mała moc dotyczy to również paneli słonecznych By zasilić lodówkę i inne sprzęty znajomy na jachcie motorowym zamontował 1000 wat paneli słonecznych i wiatrak 100 wat no i jeszcze ma ładowanie od silnika
    Ponadto
    Cena paneli słonecznych jest niższa niż cena wiatraka, zrobić samemu ? raczej trudno
  • #10
    Grzegorz Gerwazy
    Level 9  
    Dziękuję za odpowiedzi!

    Jacht jest żaglowy, klasyczny slup, ma 22ft długości kadłuba(6,6m).

    Rozwieję kilka niejasności: Jacht w okresie letnim stoi na jeziorze na boi, w weekendy jest intensywnie użytkowany (światło, radio, ogrzewanie, itp). Na dwa tygodnie jest wyciagany z wody i jedzie sobie na przyczepie nad morze. Tam dwa tygodnie pływa i zwiedza nadbałtyckie kraje. Potem wraca nad jezioro.

    Na silniku jest alternator, ale on daje max4-5A. Silnik na morzu używany jest prawie wyłącznie przy wychodzeniu i wchodzeniu do portu czyli max kilkadziesiąt minut dziennie. Chodzi o to żeby na jachcie nie zabrakło prądu gdy płynie sobie przez np 20 albo 60 godzin non-stop. Oczywiście można doładowywać aku włączając silnik, ale nie o to chodzi... Siedzenie koło wyrczącego motoru psuje całą przyjemność żeglugi. Odbiorników na takiej przejażdżce pracuje mnóstwo, zwłaszcza w nocy: radar, nawigacja, światła, radio VHF i będzie tego więcej.

    Miejsca na kadłubie jest wybitnie mało, ciężko byłoby upchnąć panel 30-50W, co dopiero 100W. Poza tym pisałem że ze słońcem u nas bywa różnie, a wiatr wieje na Bałtyku praktycznie zawsze. Dlatego rozmyślam nad turbiną jednak nie mogę sobie pozwolić na tak drogi wydatek, stąd moje pytanie do Was o pomysły... :angel:
  • #11
    kriss032
    Level 20  
    Mały wiatrak nie da rady przy takim obciążeniu musisz postawić jakieś 1.5 KW przy tych rozmiarach śmigło kogoś pokaleczy

    Nie wierz producentom piszą moc 500 wat to jest moc nie osiągalna nawet przy 18m/sek Rozmiar śmigła jest tak dobrany żeby go nie ugotować czyli śmigło jest zawsze jest mniejsze i wiatrak nigdy nie osiągnie mocy 500 wat, producenci podają start zaczyna się od 3.5 m/sek ale wtedy wiatrak nie ładuje zacznie ładować przy 8 m/sek ale będzie ładował bardzo małym prądem prawdziwe ładowanie zaczyna się od 16 m/sek a przy20m/sek regulator zahamuje lub mocno ograniczy obroty wiatraka by go nie zniszczyć i jeszcze jedno śmigła małych wiatraków są tak skonstruowane żeby same hamowały przy za dużych obrotach hamowanie przez turbulencje na śmigle strasznie to hałasuje
    Mój 500 watowy wiatrak przy ostatnim huraganie podał maksymalnie 120 wat a potem automatycznie przechodził w stan hamowania Regulator który już wymieniłem pobierał 0,4 A w stanie czuwania, ostatecznie na jachcie gdy nie wieje możesz wyłączać regulator ręcznym wyłącznikiem i zwierać fazy drugim wyłącznikiem
    Producenci dając gwarancję specjalnie ograniczają moc by nie spalić wiatraka
  • #12
    Grzegorz Gerwazy
    Level 9  
    Bez przesady, urządzenia do nawigacji jachtowej są niskoprądożerne, a rzadko się zdarza żeby wszystko było naraz włączone. Zresztą noc w lecie na morzu nie trwa więcej niż 5-6 godzin. Za dnia rzadko kiedy jest coś włączane (czasem pompka wody), więc jest czas uzupełnić nocne zużycie. Wiatraki są z powodzeniem używane na jachtach pływających tygodniami bez zawijania do portów, z wieloosobowymi załogami i z wieeloma innymi odbiornikami...

    Ludzie, warunki wiatrowe nad Bałtykiem są super, o czym świadczą kolejne farmy powstające na Polskim wybrzeżu :boss:
  • #13
    putas
    Renewable energy sources specialist
    Nie jestem żeglarzem, ale czy takiego wiatraka nie można zainstalować na czubku masztu? Chyba wieje jeszcze lepiej, a i nikt łapy nie wsadzi w śmigło.
  • #14
    Herbatniczek
    Level 16  
    Na forum żeglarskim czytam : "...Ale powiem ci, że jeśli nie planujesz przelotów dłuższych niż trzy dni to nie widzę sensu kupowania generatora. Generatory potrzebują dosyć mocnego wiatru, żeby osiągnąć maksymalną wydajność. Przez większość czasu będą chodzić na tyle, żeby utrzymać poziom naładowania.
    Jeśli stajesz często w portach to lepiej zainwestować w dodatkową baterię i mocny prostownik. Zapłacisz mniej a będziesz miał więcej. Rutland 913 kosztuje ok. 500 funtów. Za te pieniądze możesz kupić pięć baterii głębokiego rozładowania każda po 100Ah..
    "

    I taki jest największy sens ale jak już musisz robić wiatrak bo tak chcesz to zważ na hałas. Wiatrak musisz mieć wielołopatowy aby nie świszczał i powinien być np na oddzielnym maszcie zamocowany na rufie.

    Co do Paneli PV to przecież też można je zamocować za rufą na zdejmowanym wysięgniku. Gdybym ja miał decydować to dałbym ogniwa PV, które są bezgłośne, mniej oporu będą stawiać i można je w dowolnej chwili zdjąć. Jak ci się trafi sztormik, to będziesz miał niezły ubaw z wiatrakiem a na postoju to ciszy nie zaznasz.

    na koniec jeszcze jeden cytat z forum żeglarskiego :"..Płynąłem passatami przez Atlantyk, wiatru nie brakowało, mieliśmy świstaka dużej mocy, prądu nawet dla świateł nawigacyjnych, raptem 25 W, brakowało. Ale to co na oceanie może mieć jakiś sens, na jeziorze jest sztuką dla sztuki. Szkoda pieniędzy. 230 V jest wszędzie. Przystani na Drawskim też nie brakuje. Hałas takiego świstaka jest na prawdę godny..."
  • #16
    kriss032
    Level 20  
    Ten wykres to lipa producenci oszukują zobacz na średnicę śmigła A = 103 cm przy tej średnicy nigdy nie osiągniesz mocy 500 Wat, wykres mocy w stosunku do prędkości wiatru też jest zawyżony Producent podał maksymalną moc prądnicy przy której jeszcze uzwojenie się nie spali Dodaj do tego jeszcze straty na elektronice turbulencje wiatru w żaglach i to że wiatr wieje nierówno to możesz wydusisz z tego średnio 50 - 100 wat lodówki nie pociągnie
    Są jeszcze inne wynalazki turbina ze śrubą zanurzoną w wodzie wygląda podobnie jak silnik elektryczny do łodzi czepiasz to ma pantografie na rufie i tyle
    Pamiętaj że w okolicy żagli występują mocne turbulencje powietrza i prędkość wiatru jest mniejsza niż w rzeczywistości nawet gdy będzie wiało w rufę energia wiatru zostaje zjedzona przez żagle

    Ktoś napisał przymocuj wiatrak na czubku masztu nie radzę, to będzie taki dodatkowy żagiel, przy silnym bocznym wietrze jacht żaglowy będzie się kładł się na burtę i może skończyć się to wywrotką Normalnie sternik panuje nad zbyt przechylonym jachtem luzując talię i fały od żagli i jacht się prostuje, na maszt raczej nie da się wejść by odkręcić śmigło w czasie kilku sekund
    Jeżeli uparłeś się przy wiatraku można i tak
  • #17
    User removed account
    User removed account  
  • #19
    User removed account
    User removed account  
  • #20
    kotuniunia
    Level 29  
    R
    szelton wrote:
    Zamontuj to na sześciometrowym jachcie i poczekaj na krotką bałtycką fale.

    To już przeszło nie jedną wichurę rekord ok 130-140km/h i dalej działa. Obecnie siedzi na 10m maszcie ,zastępując wiatrak o średnicy 2m(tymczasowo),który musiałem zdemontować ,bo był zużyty.Podczas mocnych wiatrów ładuje bez probl. 12V Aku. o poj. 70AH.Ciepłe kraje nie jeden widział, ale tylko odlotowo. Może moja konstrukcja nie jest zabezpieczona przed słoną bryzą ,a jak na razie nie mam z nią probl. od 3 lat.
  • #21
    Herbatniczek
    Level 16  
    Tu raczej chodzi nie o siłę wiatru lecz o sól, kołysanie, hałas i utrudnienia w sterowaniu jachtem. Coś co działa na lądzie niekoniecznie musi działać na morzu.
  • #22
    User removed account
    User removed account  
  • #23
    JESIOTR1
    Level 33  
    Na morze to może wystarczyć takie byle CO.
    Generator wiatrowy 12V na jacht - samodzielna budowaGenerator wiatrowy 12V na jacht - samodzielna budowaGenerator wiatrowy 12V na jacht - samodzielna budowaGenerator wiatrowy 12V na jacht - samodzielna budowa
    Na balkonie rekordowo miałem ponad 200W w dwie żarówki kanałowe 60 W i 24 V połączone w szereg by było 48 V ,
    przepalało je (jedną z nich) na wietrze i mrozie po przekroczeniu 70 V.
    Na balkonie i biegu jałowym do 150 V. Na balkon wystarczy ten plastykowy wentylator.
  • #24
    User removed account
    User removed account  
  • #25
    JESIOTR1
    Level 33  
    Na czubek masztu - będzie dodatkowym ŻAGLEM.
    Mam też pytanie - Ile waży cały Żagiel i jakie siły działają na maszt.
  • #26
    User removed account
    User removed account  
  • #27
    kriss032
    Level 20  
    A ja mam silnik elektryczny do popychania jachtu wypływam na ryby na rzekę zakotwiczam jacht a śrubę porusz nurt rzeki i silnik staje się prądnicą i ładuje akumulator a że po alkoholu pływać nie wolno to wychodzi z tego trzydniówka ładowania aku
  • #28
    Herbatniczek
    Level 16  
    W sumie to powiem nie na temat, ale uważam, że to może być lepsza alternatywa dla autora wątku i dlatego ją podaję.

    Może spróbuj wykonać coś w stylu Aquair
    Wydaje się, że to będzie dużo wygodniejsze i bezpieczniejsze rozwiązanie.
  • #29
    sledziu32
    Level 2  
    A ja mam krótkie pytanie: nie lepiej wykorzystać prądnicę z pionową osią?
    mniejsza siła przenoszona na maszt
  • #30
    zynek666
    Level 9  
    Mam taki generator do sprzedania(12V;4A).Oryginał, na jacht.zynek(malpa)o2.pl