Witam. Zakupiłem jakiś czas temu "kaczuszkę" Ale jak wiadomo samochód z 97r nie jest idealny. U mnie jest kłopot z seryjnym radiem. ( Wiele przycisków połamanych i jak wiadomo kaset już nikt prawie nie trzyma )
Więc postanowiłem kupić ramkę do niego i resztę potrzebnych rzeczy do wymiany.
( Ogólnie cały zestaw z ramką,drucikami do wyjęcia starego radia, przejściówkami kostek i przejściem antenowym)
Więc po przejrzeniu w necie co i jak się robi przystąpiłem do działania.
Wszystko ładnie poszło stare radio wyszło lekko. Nowa ramka nie jest idealnie spasowana,ale cóż
Założyłem przejściówki z kostkami,
Podpiąłem do nowego radia i............
Nic... Zero reakcji....
PO podłączeniu starego oryginalnego zapala się na 3sek i gaśnie. I nie można go włączyć.
Co mogłem zrobić źle?
Lub od czego zacząć w szukaniu rozwiązania?
Bo kompletnie nie znam się na elektryce
Więc postanowiłem kupić ramkę do niego i resztę potrzebnych rzeczy do wymiany.
( Ogólnie cały zestaw z ramką,drucikami do wyjęcia starego radia, przejściówkami kostek i przejściem antenowym)
Więc po przejrzeniu w necie co i jak się robi przystąpiłem do działania.
Wszystko ładnie poszło stare radio wyszło lekko. Nowa ramka nie jest idealnie spasowana,ale cóż
Założyłem przejściówki z kostkami,
Podpiąłem do nowego radia i............
Nic... Zero reakcji....
PO podłączeniu starego oryginalnego zapala się na 3sek i gaśnie. I nie można go włączyć.
Co mogłem zrobić źle?
Lub od czego zacząć w szukaniu rozwiązania?
Bo kompletnie nie znam się na elektryce