logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jaki używany hatchback do 20000 PLN? Mało awaryjny i ekonomiczny model?

zyd94 02 Lis 2013 12:30 2682 5
REKLAMA
  • #1 12906142
    zyd94
    Poziom 9  
    Witam:)

    Jako ze mój poprzedni temat został usunięty do kosza, postanowiłem założyć nowy, tym prazem poprawnie.

    Moi rodzice rozglądają się za kupnem nowego samochodu. Maja na ten cel przeznaczone około 20000. I tu mam pytanie do was, co polecacie w tym przedziale cenowym.

    Według nich cechy jakie powinien posiadać ich nowy samochód to:
    -w miarę mało palić(rodzaj paliwa obojętny, z tym ze lepiej jak by samochód nie był na gaz)
    -mało awaryjny
    -tani w utrzymaniu(to znaczy jeżeli już pojawi się jakaś awaria to najlepiej jak by usunięcie jej nie kosztowało majątku)
    -w miarę młode
    -dobry stosunek cena/jakość

    Samochód będzie wykorzystywany jak to w rodzinie: do jazdy po mieście, co jakiś czas na dłuższe wycieczki(jakieś 200-300 km) i do dojazdu na wakacje. Nie wiem jak mam Wam opisać wielkość auta. Chodzi im o coś podobnej wielkości do Fiata Bravo II lub Forda Focusa mk2 czyli raczej Hatchback, aczkolwiek inne autko o podobnych gabarytach tez wchodzi w rachubę.

    Samochód jaki do tej pory im się podoba to Fiat Bravo II.

    Wiem że ich wymagania są raczej nierealne do spełnienia, gdyż każdy pojazd ma jakieś wady, mniejsze lub większe, ale może znajdzie się jakiś samochód który by w jakimś stopniu pogodził te wszystkie cechy. Macie jakieś propozycje?

    Pozdrawiam:)

    P.S. Dobrze by było jakbyście mogli podać markę samochodu + jaki silnik, np.: Fiat Bravo 1,6 M-Jet 120 KM
  • REKLAMA
  • #2 12906324
    tomeks1992
    Poziom 20  
    Polecam Toyote Corolle E12, dość wygodne auto, nie pali zbyt wiele, ale szukaj po roku 2003.
    Wbrew pozorom ma sporo miejsca z tyłu jak i z przodu, wygodne fotele, pełna elektryka w standardzie.
  • REKLAMA
  • #3 12906615
    NdYAG
    Poziom 16  
    tomeks1992 napisał:
    Polecam Toyote Corolle E12, dość wygodne auto, nie pali zbyt wiele, ale szukaj po roku 2003.
    Wbrew pozorom ma sporo miejsca z tyłu jak i z przodu, wygodne fotele, pełna elektryka w standardzie.



    Uwaga na rdzewiejące baki, nowe są nie do zdobycia. Tylko jedna wersja nadwoziowa ma bak z plastiku, reszta z nędznej blachy.
  • REKLAMA
  • #4 12907120
    tomeks1992
    Poziom 20  
    W mojej z roku 2002, nadwozie hathback, bak był wykonany z tworzywa.
  • REKLAMA
  • #5 12907474
    tzok
    Moderator Samochody
    zyd94 napisał:
    Chodzi im o coś podobnej wielkości do Fiata Bravo II lub Forda Focusa mk2 czyli raczej Hatchback
    Czyli typowy samochód klasy kompakt. Klasyka gatunku czyli Golf, Leon albo Octavia z 1.9 TDI-PD 105-110KM, Fiat Bravo 1.9JTD, Fiat Stilo 1.9JTD, wspomniana już Corolla E12 (raczej nie z dieslem), Honda Civic, Opel Astra, Peugeot 307. Moim zdaniem do samochodu kompaktowego wystarczy silnik o mocy ok 100KM, im ta moc będzie uzyskiwana z większej pojemności tym lepiej się będzie tym autem jeździło i tym powinno być trwalsze (przynajmniej jeśli chodzi o jednostkę napędową), czyli szukałbym benzyny 1.8 - 2.0 lub turbodiesla 1.7 - 2.0 o mocy 90-120KM.
  • #6 12907563
    Trabi
    Poziom 36  
    zyd94 napisał:
    -w miarę mało palić(rodzaj paliwa obojętny, z tym ze lepiej jak by samochód nie był na gaz)

    Z góry błędne założenie osób które z gazem (chyba) nie miały do czynienia. Co widzą złego w LPG?
    zyd94 napisał:
    -mało awaryjny

    A są takie?
    zyd94 napisał:
    -tani w utrzymaniu(to znaczy jeżeli już pojawi się jakaś awaria to najlepiej jak by usunięcie jej nie kosztowało majątku)
    -w miarę młode
    -dobry stosunek cena/jakość

    Tani i dobry i młody.... to się wzajemnie raczej wyklucza.

    Może poszukaj czegoś ze Skody?
    Poza tym, jak będą mieli pecha, to nawet oceniany przez ludzi jakiś samochód jako bardzo trwały, będzie się psuł na potęgę. A znów wóz na którym ludzie psy wieszają okaże się ekstra wytrzymały i bezawaryjny. Nie ma reguły, pomoc w wyborze auta w takim wypadku to raczej strzelanie kulami w płot. Tym bardziej, że auta od wielu lat są robione z przysłowiowej plasteliny i raczej nie nadają się do kupowania (vide znana mi Astra-II która po 120.000 km miała silnik do wymiany; nie nadawał się nawet do naprawy itp).
REKLAMA