Witajcie,
jestem programistą webowym, zainspirowany historią mojego kolegi, któremu w ostatnim czasie spod urzędu miasta ukradziono rower mam pytanie teoretyczne do osób, które z techniką są bliżej niż ja.
pytanie 1:
Czy przy obecnej technice i dostępności elektroniki w internecie, jest możliwe, aby zbudować urządzenie z modułem GPS i GSM w cenie ok. <400zł?
Jako programista web developer nie miałbym żadnego problemu ze stworzeniem portalu do gromadzenia danych i zarządzania nimi (tzn. mapa z lokalizacjami / zmiana statusu na "skradziono"), a także stworzenia API dla samego urządzenia.
Koszt utrzymania karty GSM tymczasowo rozwiązujemy poprzez darmowy internet AERO.
pytanie 2:
Czy umieszczając takie urządzenie w ramie roweru (aby nie było widoczne dla potencjalnego złodzieja) nie tłumimy całego sygnału GPSu i modemu GSM? Czy da się rozwiązać ten problem?
pytanie 3:
Bateria. Jeden z większych problemów. W idealnym świecie ograniczamy się z ładowaniem co 3-4 miesiące.
Całe urządzenie w stanie czuwania uruchamia się tylko co 12h (tylko GSM), aby wysłać jedno zapytanie do serwera: jaki jest status roweru?.
Jeśli status jest skradziony (użytkownik oznacza go sobie przez panel na stronie www) - uruchamiamy moduł GSM i lokalizujemy rower co kilka minut (normalnie GSM jest ciągle wyłączony).
Jak z tą baterią, co ile czasu ~pi razy oko~ będzie trzeba ją ładować?
jestem programistą webowym, zainspirowany historią mojego kolegi, któremu w ostatnim czasie spod urzędu miasta ukradziono rower mam pytanie teoretyczne do osób, które z techniką są bliżej niż ja.
pytanie 1:
Czy przy obecnej technice i dostępności elektroniki w internecie, jest możliwe, aby zbudować urządzenie z modułem GPS i GSM w cenie ok. <400zł?
Jako programista web developer nie miałbym żadnego problemu ze stworzeniem portalu do gromadzenia danych i zarządzania nimi (tzn. mapa z lokalizacjami / zmiana statusu na "skradziono"), a także stworzenia API dla samego urządzenia.
Koszt utrzymania karty GSM tymczasowo rozwiązujemy poprzez darmowy internet AERO.
pytanie 2:
Czy umieszczając takie urządzenie w ramie roweru (aby nie było widoczne dla potencjalnego złodzieja) nie tłumimy całego sygnału GPSu i modemu GSM? Czy da się rozwiązać ten problem?
pytanie 3:
Bateria. Jeden z większych problemów. W idealnym świecie ograniczamy się z ładowaniem co 3-4 miesiące.
Całe urządzenie w stanie czuwania uruchamia się tylko co 12h (tylko GSM), aby wysłać jedno zapytanie do serwera: jaki jest status roweru?.
Jeśli status jest skradziony (użytkownik oznacza go sobie przez panel na stronie www) - uruchamiamy moduł GSM i lokalizujemy rower co kilka minut (normalnie GSM jest ciągle wyłączony).
Jak z tą baterią, co ile czasu ~pi razy oko~ będzie trzeba ją ładować?


