Witam wszystkich serdzecznie .
W aucie Suzuki XL 7 silnik 3,6 benzyna z 2008r. podczas przejeżdzania progu warsztatu auto zgasło , bez przyczyny - automat. Przy próbie ponownego uruchomienia występują następujące objawy : po przekreceniu kluczyka w poz 1 zapalają się kontrolki słychać pracującą pompę paliwa , która po chwili się wyłącza( czyli wszystko ok.) po przekręceniu kluczyka w położenie rozruch , rozrusznik kręci cały czas Muszę go cofnąć w pozycję jak do wyjęcia , wtedy przestaje .
Myślałem że stacyjka lub kostka - odpiąłem kostkę od stacyjki , kostka wraca sama a rozrusznik kręci dalej , gdy cofnę ją w położenie jak do wyjęcia kluczyka przestaje.
Może jakieś pomysły ?
W aucie Suzuki XL 7 silnik 3,6 benzyna z 2008r. podczas przejeżdzania progu warsztatu auto zgasło , bez przyczyny - automat. Przy próbie ponownego uruchomienia występują następujące objawy : po przekreceniu kluczyka w poz 1 zapalają się kontrolki słychać pracującą pompę paliwa , która po chwili się wyłącza( czyli wszystko ok.) po przekręceniu kluczyka w położenie rozruch , rozrusznik kręci cały czas Muszę go cofnąć w pozycję jak do wyjęcia , wtedy przestaje .
Myślałem że stacyjka lub kostka - odpiąłem kostkę od stacyjki , kostka wraca sama a rozrusznik kręci dalej , gdy cofnę ją w położenie jak do wyjęcia kluczyka przestaje.
Może jakieś pomysły ?