Witam...
Mam problem z nowymi łożyskami a Astrze f 93r bez ABS.
Fabryczne łożysko przednie zaczeło wyć i postanowiłem je wymienić i przy okazji przegub z tej strony. Części zamawiał znajomy machanik jak równierz on wymieniał.
Łożysko poszło szybko i sprawnie bez większych problemów przy wyjmowaniu czy wkładaniu. Wszystko pięknie, ładnie aż do montażu gdzie okazało się że nowy przegub jest nie od Astry tylko prawdopodobnie od jakiegoś starego Kadeciska i nie pasuje (trze o piaste). Wymienić na inny już nie można bo już założony i nasmarowany. Mechanik stwierdził że można to ominąć zakładając miedzy przegubem a łożyskiem podkładke tak aby nic nie tarło. Faktycznie wszystko było ok, ale po przejechaniu ok. 2kkm zauważyłem że łożysko już ma luzy i przy skręcaniu wyje.
Czy przyczyną tak szybkiego zużycia łożyska może być ta podkładka założona na przegubie?
Łożysko Optimal, wymieniane na prasie, prawa strona.
Mam problem z nowymi łożyskami a Astrze f 93r bez ABS.
Fabryczne łożysko przednie zaczeło wyć i postanowiłem je wymienić i przy okazji przegub z tej strony. Części zamawiał znajomy machanik jak równierz on wymieniał.
Łożysko poszło szybko i sprawnie bez większych problemów przy wyjmowaniu czy wkładaniu. Wszystko pięknie, ładnie aż do montażu gdzie okazało się że nowy przegub jest nie od Astry tylko prawdopodobnie od jakiegoś starego Kadeciska i nie pasuje (trze o piaste). Wymienić na inny już nie można bo już założony i nasmarowany. Mechanik stwierdził że można to ominąć zakładając miedzy przegubem a łożyskiem podkładke tak aby nic nie tarło. Faktycznie wszystko było ok, ale po przejechaniu ok. 2kkm zauważyłem że łożysko już ma luzy i przy skręcaniu wyje.
Czy przyczyną tak szybkiego zużycia łożyska może być ta podkładka założona na przegubie?
Łożysko Optimal, wymieniane na prasie, prawa strona.