Witam niedawno przed swietami ukradli mi gdzies na miescie telefon. Nawet nie wiem kiedy telefon mialam ciagle w torebce albo kurtce a gdy wrocilam po zakupach do domu juz go nie mialam. Dzwonilam na niego i wogole ale telefon juz jest wylaczony. Odrazu poszlam na policje tam przyjeli zgloszenie i powiedzieli ze jak cos beda wiedziec to sie odezwa. Ale gosc ktory pisal tam wszystko powiedzial zebym dowiedziala sie czy telefon nie ma jakiegos systemu antykradziezowego zainstalowanego bo ze w nowszych telefonach czasem bywa cos takiego. Ja nic takiego nie instalowalam bo telefon mam nie dlugo i nic nie kombinowalam z nim. Ale mowil zeby pojsc do salonu t-mobile bo tam jest telefon i zapytac. Ja mam tam kawalek i nie wiem czy jest wogole sens jechac bo gosc powiedzial ze raczej marne szanse chyba ze zlapia kogos z moim telefonem... Jak myslicie co moge zrobic zeby jeszcze go odzyskac? Telefon byl w miare fajny nie najnowszy ale mi wystarczal